Dodaj do ulubionych

Leki a koncentracja

19.02.08, 13:24
Witam szanownych forumowiczów. Od 10 miesięcy leczę się na chad. Na początku
depakine, później 6 mieś depakine + seronil, teraz depakine + aurex. Obecnie
funkcjonuję w sumie jakoś w miarę normalnie (w społeczeństwie) niestety
problemem ogromnym jest koncentracja oraz myślenie (szczególnie abstrakcyjne).
Czasami zastanawiam się czy nie lepiej odstawić leków i mieć jazdy, ale
potrafić myśleć (abstrakcyjnie), mieć możliwość skoncentrowania się. Lekarz
twierdz, że tak ma być, ale czy po zakończeniu leczenia (o ile kiedykolwiek
się zakończy) będę mógł znowu skoncentrować się przynajmniej na ułamek tego,
co mogłem wcześniej. Może ktoś z Was ma swoje wypróbowane sposoby na
koncentrację ?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kotomysza Re: Leki a koncentracja 19.02.08, 13:37
      lekarz koniecznie chciał mnie uszczęśliwić stabilizatorami, po
      jeździe z depakiną (wymioty + odurnienie), neurotopem (wymioty
      +ogłupienie+ omdlenia i totalne splątanie) i jeszcze jednym
      stabilizatorem zdecydowanie odmówiłam dalszej zabawy z nimi. w
      odwodzie jest lit - ale...
      pani doktor trzyma mnie na samych antydepresantach każąc się bardzo
      pilnować. więc to robię. i robi to moje otoczenie.
      a na koncentrację. zazwyczaj działam tak, jak mam spory problem do
      przemyślenia - czytam, piszę, rysuję - co tam muszę. potem zostawiam
      to i zaczynam zajmować się czymś innym, kompletnie niezwiązanym,
      albo idę spać. po czymś takim część rzeczy sama się układa.
      jeżeli coś wymaga ode mnie działania bardzo konkretnego robię sobie
      plan działania: punkt po punkcie, z wariantami. takie drzewko. i
      działam wg planu.
      chyba jednak nie pomogę. bo jestem złym przykłądem świadoej
      rezygnacji z leków (pod kontrolą lekarza) w imię dobrej współpracy z
      nieogłupionym mózgiem.
    • i_am_the_army Re: Leki a koncentracja 19.02.08, 14:34
      ja tak jak kotomysza - rzuciłam leki stawiając na samokontrolę (i nawet mi to
      wychodzi lepiej niż z lekami, choć pomijam tu już wątpliwości co do posiadania
      przeze mnie chadu)
      i tak jak kotomysza, jestem tu chyba złym przykładem
      do odstawiania leków oczywiście nie namawiam

      mogę się jednak wypowiedzieć co do tego, jaki stopien otępienia miałam po lekach
      po depakinie byłam jeden wielki glut, teraz biorę lit (i tylko lit) i nie daje
      on u mnie żadnych objawów ubocznych, o jakiś zab. koncentracji nie ma po nim
      absolutnie mowy (przynajmniej u mnie....)

      co do antydepresantów to mnie za bardzo galopowały, przez to zamiast zwiększać
      moją koncentrację, powodowały galopadę rozerwanych myśli

      warto jednak zastanowić się, czy - jeśli objawy choroby są na tyle dotkliwe, że
      jechanie na lekach jest koniecznością - jest sens szamotać się
      w sensie warto odpowiedzieć sobie na drastyczne pytanie, co jest ważniejsze:
      gorsze myślenie abstrakcyjne po lekach (co jest chyba dość powszechne) czy np.
      mania, która złamie żywot tudzież depresja...
      coś za coś

      (wiem, i mówi... ale jak już powiedziałam u mnie sytuacja nie jest tak klarowna
      jak u większości forumowiczów)
      • i_am_the_army Re: Leki a koncentracja 19.02.08, 14:46
        a jakiś swoich sztuczek poprawiających koncentrację niestety nie posiadamsad((
        jedyny mój sposób to po prostu na siłę olanie problemu, bo gdy jeszcze zaczynam
        się stresować, że nie mogę się skoncentrować, to ta koncentracja sięga poziomu
        zerowego, a póki pozostaję w miarę coool wink to coś jeszcze kumam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka