Dodaj do ulubionych

Uczucia ChAD-owców

18.03.08, 00:06
Jak to jest u Was z uczuciami?
Bo u mnie są one albo bardzo gorące, albo bardzo zimne. Jeśli
kocham, to z całej siły, nie ma nic pośredniego, albo drobnego. Nie
ma i koniec. Tak samo z nienawiścią. Nie ma :nie lubię, jest :
nienawidzę.
A Wy, jak czujecie?
Obserwuj wątek
    • krissi21 Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 10:13
      niestety zdecydowanie tak samo mam....jak kocham chlopaka to z
      calych sil i zdecydowanie bez niego zyc nie potrafieie w danej
      chwili ale w innej bez jakiegos wyrazniejszego powogu moglabym go
      zycic w jednej chwili..nic nie czuje..bardzo tego nie lubie u
      siebie...ale niestety nic z tym zrobic nie umiem, to taki stan
      niezalezny ode mnie i sie tak wlasnie zastanawiam czy to cecha
      charakterystyczna CHADowcow???????
    • facet_l Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 11:42
      Ja czuję całą gamę od gniewu, smutku i lęku, po dziką radość z przeróżnymi
      formami miksów, (tu uprzedzam forumowych czepialskich, mix smutku i wesołości
      też niestety się zdarza sad ), ale raczej nie doświadczam stanów nienawiści czy
      miłości na zabój.
      Spójrzcie na ten link pl.wikipedia.org/wiki/Borderline i zobaczcie ile
      tam jest was. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym ile ChAD ma wspólnego z
      BPD (poza tym, że może współistnieć).
      • krissi21 Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 11:56
        tak lecze sie 1,5 i wlasnie zastanawiam sie czy nie zostalam zle
        zdiagnozowana...bo na prawde te zaburzenia z pogranicza bardziej do
        mnie pasuja w tej chwili...wtedy nie wtedy wdubiegnowka...a moze
        choruje i na to i na to......maskara
      • i_am_the_army Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 12:24
        No mi niedawno jeden lekarz podważył diagnozę ChAD i stwierdził, że mam
        mieszane zab. osobowości (o borderline też coś wspominał). Osobiście bardziej
        "pasuje" mi to borderline niż ChAD, tzn. bardziej widzę w sobie borderlinowca
        niż chadowca. (Z tym, że takie "pasowanie" to też bywa zgubne - mi na przykład
        ostatnio wszystkie typy raka pasują, hehe.)
        ChAD od borderline na pewno tak ogólnie ciężko od siebie rozróżnić, że pomyłki
        są nagminne.
        Nie wiem...
        Czort z tym wszystkim. Coraz to się wszystko zmienia. Ja wysiadam. Nie wiem już nic.
        • aurelia_aurita Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 15:07
          chad od bpd różni się przede wszystkim tym, że w bpd zmiany nastroju są zawsze
          pod wpływem okoliczości zewnętrznych, a w chad i ogólnie w zaburzeniach
          nastroju, mogą również brać się praktycznie "z powietrza".
          przykład: osoba z bpd jest cała w skowronkach, pisze sms-a do ukochanej osoby, a
          osoba ta z jakichś powodów nie odpisuje. więc bpd zaczyna się złościć,
          nienawidzić ukochanej/go i chodzi wściekła, dopóki nie otrzyma sms-a z
          wytłumaczeniem i zapewnieniem, że nadal jest kochana i akceptowana.
          a osoba z zab. nastroju po prostu z dnia na dzień, bez żadnej przyczyny może
          obudzić się z poczuciem ogromnego przygnębienia i beznadziejności, po czym - po
          kilku dniach/tygodniach/godzinach/miesiącach nastrój ten ustępuje (nagle lub
          stopniowo).
          poza tym osoby z bpd praktycznie zawsze manipulują i szantażują emocjonalnie
          otoczenie - bo inaczej nie potrafią postępować, jest to ich główny sposób
          kontaktu ze światem. (np.: jak ode mnie odejdziesz to się zabiję)
          • cassandrax Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 15:12
            ....z moimi uczuciami jest jak na karuzeli...kocham ponad wszystko,
            czasem aż za mocno,do bólu, do łez....czasem budzę się i wszystkich
            nienawidzę, nie uśmiecham się, nie odzywam się do nikogo....czasem
            czuję,że zwariowałam z miłości....nie umiem tego ogarnąc....
          • i_am_the_army Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 15:49
            No to ja ewidentnie jestem bardziej borderlinowa niż chadowa...
            • krissi21 Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 23:25
              poczytalam o zaburzeniach z pogranicza i zdecydowanie jestem sklonna
              powiedziec ze mam to bhd..nie wiem co z ChADem ale wybieram sie do
              swojego psychitary..taka pani doktor z warszawy, podobno najlepsza w
              Polsce od dwubiegunowki(tak mi powiedziala wczesniejsza psychiatra
              jak sie znia klocilam ze nie jestem chora, dala mi do niej numer i
              kazala porozmawiac z nia, bo powiedzialam jej ze jej nie wierze i
              nie bede sie leczyla)wiec zobaczymy co powie ta moja obecna..ale do
              Chadu nie mam pzekonania a pod Bhd podpisuje sie obiema rekami....
          • lolinka2 Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 16:18
            daj mi prawo do publikowania tego posta, normalnie sobie wydrukuję w 100
            egzemplarzach i będę rozpowszechniać po ludziach, dawno nie czytałam tak
            klarownego różnicowania pomiędzy ChAD a BPD.
            • aurelia_aurita Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 16:45
              jeśli to nie ironia - to cytuj sobie śmiało. tylko popraw błędy stylistyczne, bo
              pisałam na szybko smile
              • lolinka2 Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 21:12
                a broń Boże ironia, wprawdzie pisałam gdzieś dzisiaj bodajże, że mam sporo
                wspólnego ze świnią, ale nie w tej materii akurat smile
                • aurelia_aurita Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 22:27
                  hehe, ja tam zawsze w przychylnych opiniach nt. wszelkich moich wypocin
                  doszukuję się ironii smile
                  • drugikoniecswiata Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 22:34
                    Przy bpd chyba jeszcze dość typowe są ogólne kłopoty z tożsamością, często też
                    orientacją seksualną, eksperymenty na tym polu i w ogóle skłonność do
                    eksperymentowania? tak mi się coś kołacze.
                    • aurelia_aurita Re: Uczucia ChAD-owców 18.03.08, 22:55
                      też, to fakt.
                      ale tak na dobrą sprawę, problemy z tożsamością mogą się pojawić też przy
                      zaburzeniach nastroju i nie będą raczej niczym niezwykłym. wielkie plany
                      przerywane depresjami, ciągłe zaczynanie czegoś i nie kończenie itp.
                      najgorsze w tych wszystkich klasyfikacjach objawów (ICD i DSM) jest to, że
                      objawy są wymieniane, że tak powiem, hasłowo. a te same słowa mogą mieć różne
                      znaczenia. podejrzewam - choć mogę się mylić, że takie np. problemy z
                      tożsamością mają inną naturę i inaczej są odczuwane przez osoby z chad i z bpd.
                      tak samo z zachowaniami impulsywnymi albo np. eksperymentowaniem seksualnym - w
                      bpd będzie to raczej wynik dążenia do (auto)destrukcji, do zagłuszenia ciągłego
                      uczucia pustki, a w zaburzeniach nastroju - szczególnie w stanach
                      (hipo)maniakalnych - po prostu będzie to robieniem sobie dobrze.

                      a tak swoją drogą, niektórzy psycholodzy i psychiatrzy negują istnienie czegoś
                      takiego jak zaburzenia osobowości. i weź tu człowieku bądź mądry...
                    • i_am_the_army Re: Uczucia ChAD-owców 19.03.08, 00:02
                      O w morde, ten nowy pan doktór chyba ma rację. Jam najwyraźniej istne
                      borderline. Nie wiem tylko, czy to lepiej, czy gorzej.
                      He he...
                      • czareg Re: Uczucia ChAD-owców 19.03.08, 06:42
                        Chyba lepiej - będziemy ci słać pozytywne przekazy np. Gasiennica fajne nóżki
                        ma, wszystkie 94. I powinnaś być w skowronkach ;D
                        • i_am_the_army Re: Uczucia ChAD-owców 19.03.08, 10:51
                          big_grin
                          No więc jak lepiej to lepiejwink
                          Pozytywnych przekazów nigdy za wielebig_grin
                          Bo zawsze lepiej się żyje, gdy wprawdzie ma się niedookreślone tożsamościowo
                          nóżki, ale ktoś je i tak doceniabig_grin big_grin
    • 35.a Re: Uczucia ChAD-owców 19.03.08, 00:06
      Całe spektrum z krańcami: kocham i nienawidzę/wściekła furia.
      Pośrodku obojętność. Gdzieś wyżej "lubię", odcienie sympatii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka