11.04.08, 20:41
odstawienie litu (na poły samowolne, a trochę nie, ale jednak ciut samowolki w
tym było) to była chyba jedna z najmądrzejszych decyzji jakie ostatnio
podjęłam - bo dzisiejsze badania pokazują jasno, że tarczycę mam zj***ną jak
się patrzy!!! (nadczynność, i to całkiem pokaźna...), wizyta u endokrynologa
dopiero za 2 tyg, aaaaaa!!!
ciekawe co się jeszcze okaże, co mi jeszcze dolega, bo przyznać muszę jak
stara zrzęda, że od jakiś kilku miesięcy ja dosłownie UMIERAM - psychicznie i
fizycznie - i wcale nie czuję, żeby to była choroba psychiczna... czuję się
jak UMIERAJĄCA (przesada to moje drugie imię, ale nie przesadzam tu tak
bardzo, serio...)
pozostaje jeszcze parę kwestii do rozwiązania, ale z tego co mi wiadomo, to
już sama nadczynność tarczycy świetnie imituje zab. umysłowe, szczególnie pod
kątem ChADu, hę?
I co Wy na to? A nie mówiłam? AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA, już mam tego dość! chcę
być zdrowa! nie mogę chodzić, wszyyyyystko mnie boooooli, mam potworne lęki,
świąd całej skóry, rzygać mi się chce i nie wiadomo jeszcze co!!! ja już nie
mogę!!!!!!!!!

wykrzyczeć się musiałam tak na forum;-P

jestem świetnym przykładem makabrycznych pomyłek, zaniedbań i olewań
lekarskich, dlatego czemu mam się tym nie pochwalić czasem?

pomyłki łączmy się...

oczywiście dalej nie mogę stwierdzić, czy faktycznie wcale nie mam ChADu, ale
powiedzcie sami - czy na moim miejscu wierzylibyście w ChAD?....
Obserwuj wątek
    • 35.a Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 20:42
      fajnie, że się pojawiłaś
      • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 20:59
        Ehh, ale co to za pojawienie się...
        Ale miło mi, że dla kogoś jednak fajniesmile

        PS. Było zdjęcie - nie ma zdjęcia - cóż to ma znaczyć?
        • 35.a Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 21:03
          ale jest zdjęcie moich dwóch rybek. musiałam je odseparować, bo
          samiec spychał samiczkę w narożnik. a dziś zauważyłam, gdy zmienia-
          łam im wodę, że na chwilę jedna straciła kolory. one też miewają
          depresję. albo są w silnym stresie.

          cholera, Armio, Ty potrzebujesz dobrego lekarza, nie konowałów *
          • 35.a Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 21:08
            (aha. ja się bałam mieć swoje foto tu na stałe. gdziekolwiek
            zresztą. sygnowałam się gębą na chwilę tylko smile we mnie nie ma
            nic stałego smile
            • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 21:32
              Nie dziwię się, ja nawet swojego imienia bym nie zdradziła na forum, co mówić
              pochwalić się swoją paszczą - skąd! neverwink
    • poetkam Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 20:54
      > wykrzyczeć się musiałam tak na forum;-P
      >

      A krzycz sobie krzycz, ile chcesz!
      Posyłam Ci multum ciepełka smile)))
      Mam nadzieję, że endokrynolog postawi Cię na nogi!
      Trzymaj się cieplutko, myślę o Tobie...
      • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 21:04
        Dzięęęęęęęęęęki
    • skwr2 Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 20:59
      Badania poziomu hormonów tarczycy to rutynywe postępowanie przy
      diagnozowaniu CHAD. Niepojęte!
      Swoją drogą Twoja radość może być tylko połowiczna: też będziesz
      łykać tablety do końca życia.smile))
      • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 21:05
        Jaka radość?? Ja jestem w takim stanie, że jakby obok była szubienica, to ja bym
        na niej z przyjemnością wykończonego życiem człowieka zawisła!...
        He... he...
        • skwr2 Re: Aaaaaaaa! 11.04.08, 21:07
          Kto wisi, ten sobie dynda.big_grin
          • ditta12 Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 07:23
            Armio!Czy Twoje samopoczucie nie ma związku z odstawieniem leków?
            Dawno temu kiedy to wyglądałam jak sparaliżowany potwór na skutek
            działania leków,po odstawieniu ich,bardzo szybko stałam się na powót
            sobą.Być maże odwrotnie też tak się dzieje że organizm warjuje
            fizycznie?Trzymaj sięsmile))))))))
            • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 12:19
              Nie sądzę, bym dostała nadczynności tarczycy czy jakiś dziwnych bóli kości po
              odstawieniu leków, bo jeszcze gdy brałam leki to zaczęły się te bóle i dziwnie
              skakały mi hormony tarczycy, a gdy coś z tarczycą nie tak, to trzeba natychmiast
              odstawić lit.
              Jestem cholernie nabuzowana, zaraz wytrysnę, nosi mnie, telepie, serce wali jak
              młot, niedobrze mi, mam ataki paniki co chwila, mam jakąś totalną niewyobrażalną
              nerwicę - myślę, że to przez tą nadczynność. No i przez to wszystko - z bezsilności.
              • ditta12 Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 13:01
                No tak.To nie od lekow.Ja tez mam na szyi takie zgrubienie od litu
                ale wyniki chyba w normie.Chociarz lekarz ostatnio nie kieruje mnie
                na badania tarczycy.Trzeba Ci to wszystko wybadać.
                Nie będe Ci pisac:uspokoj sie ,nie denerwuj.Sama bym sie martwila
                takimi rzeczami.
                • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 13:28
                  Ditta, skoro masz zgrubienie to lepiej dokładnie sobie zbadaj tą tarczycę. Jeśli
                  badałaś samo TSH i było w normie, to to wcale nie daje pewności, że z tarczycą
                  OK. TSH może być w normie nawet, jak tarczyca chora. Ja jeszcze miesiąc temu
                  miałam TSH w normie (tyle, że skakało mi dość dziwnie z górnej do dolnej granicy
                  normy), a teraz po badaniach mam ewidentną nadczynność tarczycy - wątpię, by
                  zrobiła mi się tak nagle w ciągu niecałego miesiąca.
                  Lepiej się przebadaj, ja żadnego zgrubienia w tarczycy nie mam, a nadczynność
                  mam. A wpadłam na to, żeby walczyć o zbadanie tarczycy, bo od pewnego już czasu
                  bolały mnie kości, byłam osłabiona, bardziej rozedrgana nerwowo, chudłam i
                  swędziało mnie całe ciało. A jak wiadomo lit niszczy tarczycę jak cholera.
                  • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 13:36
                    Ja nie twierdzę, że nadczynność tarczycy mam przez lit (zresztą lit raczej chyba
                    powoduje niedoczynność a nie nadczynność, choć słyszałam, że nie zawsze), bo
                    szczerze mówiąc jak analizuję swoje objawy w przeszłości, to myślę, że kłopot z
                    tarczycą mogłam mieć od dawna, jeszcze przed braniem litu (wielkość tarczycy w
                    górnej granicy normy już dawno temu miałam, poza tym mam ponoć trochę za bardzo
                    oczy na wierzchu, no i inne objawy pasujące do kłopotów z tarczycą jak ulał
                    trzymają się mnie od wielu lat, mogłam mieć ją tak minimalnie źle funkcjonującą
                    już od dawna). Tyle, że przed podaniem mi litu nikt mi tarczycy kompleksowo nie
                    zbadał, a lit mógł mi nieźle dochrzanić już na tą tarczycę...
                    FAAAAAAAKKKKKKK!
                    • maciusiko Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 14:07
                      Gąsieniczko,jeśli jest tak jak piszesz-nadczynność tarczycy - to ta telepka,wrażenie ,że człowiek za chwilę eksploduje,tachykardia (walenie serducha) itd. itp. (no i oczy - oby nie było Basedowa), to wszystko niestety jej "zawdzięczasz"...No i litu nie podaje się przy kłopotach z tarczycą... sad
                      Ja i ...narzeczony Puszki przesyłamy dobre myśli,tulisie i pocieszacze!
                      Trzym się smile
                      • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 14:49
                        Hehe, kicia się ucieszy, bo tęskniłasmile
                        Co do oczu to ja jednak mam nadzieję, że taka moja uroda, bo odkąd pamiętam,
                        takie mam te oczyska, choć Kotomysza stwierdziła, że są one trochę
                        "tarczycowe"... No nic, zobaczymy. Ja stawiam na "urodę", ale nigdy nic nie
                        wiadomo. U mnie wszystko zmienia się jak w kołowrotku - diagnozy też, a jakże.
                        Trzymajcie sięwink
                        • ditta12 Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 16:07
                          Ale mamy się!Ja też mam takie drgania wewnętrzne czasem no i ta moja
                          górka kiedy to energia we mnie równa sile dynamitu.Może to
                          tarczycowe.Lekarz oglądała moją szyję i powiedziala że w normie.Ta
                          zmiana nastąpiła po licie zaraz.Sama już nie wiem.Te tabletki na
                          pewno pomagają ale tez bardzo szkodzą na inne organa,coś za coś.
                          • i_am_the_army Re: Aaaaaaaa! 12.04.08, 16:26
                            Nie ma co od razu zakładać, że wszystko od tarczycy, bo według mnie jest to
                            szczerze mówiąc mało prawdopodobne. Górki masz, temu nie można zaprzeczyć. Ale
                            porządne zbadanie tarczycy na pewno nie zaszkodzi, bo po co być jeszcze się
                            dodatkowo męczyć jakby coś było nie takuncertain
                            <uścisk>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka