Dodaj do ulubionych

Bardzo mi przykro

14.05.08, 19:14
Właśnie pochłonęłam fachowe medyczne opracowanie o CHAD.
Co zwróciło moją uwagę:
-początek choroby 15-25 rok życia,
-objawy często 5-10 lat przed diagnozą,
-ok.70 % komponenty dziedzicznej,
-choroba potencjalnie śmiertelna (samobójstwa i choroby układu
sercowo-naczyniowego),
-CHOROBA NIEULECZALNA ( możemy liczyć najwyżej na długotrwałą
remisję przy dożywotnim zażywaniu leków).Sory
Obserwuj wątek
    • i_am_the_army Re: Bardzo mi przykro 14.05.08, 19:26
      hmmm nie chcę się chwalić ale ja o tym wiedziałam jeszcze zanim nawet postawiono
      mi diagnozę chad tongue_out tongue_out tongue_out (odpierdziela mi, ciekawe czego tongue_out)
      no cóż... a czegóżby innego można się spodziewać po tak paskudnym choróbsku uncertain
      • obecna_xyz P.S. 14.05.08, 20:27
        I jeszcze bardziej mi przykro z powodu tysięcy zabitych Birmańczyków
        i Chińczyków.
    • czareg Re: Bardzo mi przykro 14.05.08, 20:35
      obecna_xyz napisała:

      ....
      > -ok.70 % komponenty dziedzicznej,
      ...
      Nie chcę podważać autorytetów, ale jest to jedynie zależność statystyczna (nie
      wiadomo czy czynnik jest genetyczny czy środowiskowy), a podawane wartości są
      bardzo rozbieżne (od 20% do właśnie tych 70%), w zależności od kryteriów
      przyjętych w badaniach.
      Gdyby wierzyć wartościom maksymalnym, społeczeństwo dąży do pełnego sChADowania
      się, jeżeli np. w Wielkiej Brytanii liczbę ChADowców ocenia się na 4 mln.
      • ditta12 Re: Bardzo mi przykro 14.05.08, 22:57
        czareg napisał:

        > Gdyby wierzyć wartościom maksymalnym, społeczeństwo dąży do
        pełnego sChADowania
        > się, jeżeli np. w Wielkiej Brytanii liczbę ChADowców ocenia się
        na 4 mln.
        Coś w tym jest że społeczeństwo się chaduje.W mojej zstępnej
        rodzinie nie znalazłam żadnego chadowca(chyba że się to przede mną
        skrzętnie ukrywa,tylko po co) ani innego tego typu,ja pierwsza a po
        mnie już są takie przypadki.
        • wodnik260 Re: Bardzo mi przykro 14.05.08, 23:54
          ditta12 napisała:


          > Coś w tym jest że społeczeństwo się chaduje.W mojej zstępnej
          > rodzinie nie znalazłam żadnego chadowca(chyba że się to przede mną
          > skrzętnie ukrywa,tylko po co) ani innego tego typu,ja pierwsza a
          po
          > mnie już są takie przypadki.
          Ee, nie wierz w to. Nadwrażliwców było masa w całej historii.
          Pojebów, którzy szukali nowej drogi do Indii, albo Graala. A że
          psycholi zamiata się pod dywan, normalka. Poszukaj w swoim drzewku
          genealogicznym wynalazców albo Świadków Jehowy.
          A co do głównego wątku, to nie wiem czemu przykro. Że umrzemy?
          Wcześniej też nas nie było.

          pozdro
          wodnik
          • ditta12 Re: Bardzo mi przykro 15.05.08, 04:08
            Masz rację wodnik!Moi rodzice i dziadkowie zawsze wydawali mi się
            jacyś dziwniwink)))
            • czareg Re: Bardzo mi przykro 15.05.08, 06:04
              Często, jak ktoś mnie męczy pytaniami o zdrowie własne lub znajomych,
              odpowiadam:"Idź do psychiatry, on ci już chorobę znajdzie".
              A najgorsze jest to, że im gorszy lekarz, tym bardziej skomplikowaną i ciężką
              chorobę lubi leczyć (a najpierw ci ją zdiagnozuje) :[
              Nie dajmy się zwariować, ChADowcy zawsze byli, ale w ludach pierwotnych
              najczęściej nie dożywali wieku rozrodczego, do XX wieku szybko wikłali się w
              dziwne działania i bardzo łatwo tracili przy tym życie, a dopiero koniec XX w
              "spokojnych" społeczeństwach pozwolił im na długie życie. Zresztą nie pamiętam,
              ale psychoza depresyjno-maniakalna to chyba jedna z pierwszych wyodrębnionych
              chorób psychicznych. Tylko każdy jej się strasznie bał, bo nie znano poza
              izolacją w psychiatryku, żadnej metody ochrony ludzi przed pacjentem. Teraz jest
              o tyle lepiej, że są stabilizatory i lekarz nie ma już takiego oporu
              psychicznego, by tę chorobę zdiagnozować.
              PS. Nadwrażliwiec to jeszcze nie ChADowiec, już szybciej Border Line.
              • wodnik260 Re: Bardzo mi przykro 15.05.08, 10:41
                czareg napisał:

                > Często, jak ktoś mnie męczy pytaniami o zdrowie własne lub
                znajomych,
                > odpowiadam:"Idź do psychiatry, on ci już chorobę znajdzie".
                To ja miałem podobnie, tylko śmieszniej. Poszedłem do kumpla
                lekarza, i poskarżyłem się, że nic mi nie jest, a jestem już w takim
                wieku, że powinno. Przebadał mnie, przepytał, zlecił analizy. Potem
                mówi: Faktycznie, została ci już tylko choroba psychiczna. Bach, i
                po dwóch miesiącach leżę związany przez trzy dni w psychiatryku.
                Prorok jaki, czy co?

                > A najgorsze jest to, że im gorszy lekarz, tym bardziej
                skomplikowaną i ciężką
                > chorobę lubi leczyć (a najpierw ci ją zdiagnozuje) :[
                > Nie dajmy się zwariować, ChADowcy zawsze byli, ale w ludach
                pierwotnych
                > najczęściej nie dożywali wieku rozrodczego, do XX wieku szybko
                wikłali się w
                > dziwne działania i bardzo łatwo tracili przy tym życie, a dopiero
                koniec XX w
                > "spokojnych" społeczeństwach pozwolił im na długie życie. >
                Też tak uważam. Dlatego piszę o tych krzyżowcach.

                > psychicznego, by tę chorobę zdiagnozować.
                > PS. Nadwrażliwiec to jeszcze nie ChADowiec, już szybciej Border
                Line.
                A tak mi się napisało, bo w drugą stronę to raczej funkcjonuje.

                pozdro
                wodnik
      • skwr2 Re: Bardzo mi przykro 15.05.08, 06:09
        Nie wiem, czy ktoś badał, na ile chadowe zachowania są powieleniem
        wzorców wyniesionych z dzieciństwa, a na ile wpływ ma tu genetyka.
        Nie wszystko, co wygląda na CHAD jest nim rzeczywiście.
    • xsenia Re: Bardzo mi przykro 15.05.08, 14:21
      Ej tam zaraz przykro.
      Wqrw i tyke uncertain

      swirolodzy diagnozuja to, co akurat jest trendy, a na fali mamy CHAD
      to chadują pacjentów smile

      są dane, że w l.60-tych w USA klasie średniej i wyzszej diagnozowano
      zwykle nerwice, a wśród miedaków psychozy.

      jednostki nozologiczne to rzecz wielce umowna, wystarczy wspomnieć
      homoseksualizm, albo słynna "schizofrenia bezobjawoa"

      generalnie świrolodzy to trepy i wszystkie te typy ICD i DSM są po
      to aby mogli sie jakos pozbierac, zdiagnozowac, zapisac cukierki i
      miec spokoj. szczegól, ze za 10 lat moze sie okazac ze takiej
      choroby w ogóle nie ma. zespół Aspergera kiedyś był traktiowany jako
      upośledzenie, teraz to jest odmienność.

      nie dajmy sie zwariowac jednostkom nozologicznym, jestesmy juz
      wystarczająco zwariowani, tak samo jak reszta swiata.
      • czareg Re: Bardzo mi przykro 15.05.08, 14:53
        Podpisuję się wszystkimi czterema kończynami smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka