singapurkaa 17.07.08, 17:30 Czy możecie polecic mi jakieś książki, które pomogły Wam w depresji? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i_am_the_army Re: Książki 17.07.08, 18:43 niewiele to ma z tematem wspólnego, ale na mnie kojąco wpływa zawsze czarodziejska góra manna... Odpowiedz Link
planasana Re: Książki 17.07.08, 19:35 Polecam "Mysze" i "Mysze na wakacjach" Tomka Matkowskiego. Moze "Nigdy w zyciu" i "Serce na temblaku" Katarzyny Grocholi? Odpowiedz Link
planasana Re: Książki 17.07.08, 19:51 I jeszcze: "Smak swiezych malin" i "Herbatniki z jagodami" Izabeli Sowy. Czyta sie lekko latwo i przyjemnie. "Zima w Dolinie Muminkow" i cala muminkowa seria tez wskazane przy depresji. Odpowiedz Link
planasana Re: Książki 17.07.08, 20:10 Buka straszyla w Dobranocce. Ale taki Tatus Muminka czy Wloczykij - same poczciwinki. Opowiesci z Doliny Muminkow maja w sobie duzo pozytywnego przekazu, sa filozoficzne i pogodne. Odpowiedz Link
ka_an Re: Książki 17.07.08, 19:53 "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" Autor: Schmitt Éric-Emmanuel Odpowiedz Link
35.a Re: Książki 18.07.08, 13:03 Gdy zaczyna się depresja, sięgam po "Jak wydobyć się z depresji" Sue Atkinson. Pisze cudnie, zaczyna o tym, dlaczego lubi lemingi. Zwierzątka, o których się mówi, że w lemingowym pędzie skaczą ze skał. Książka ma dużo obrazków, w sam raz dla udręczonego umysłu, pisana porządnie, bo różnym rodzajem druku, masę sensownych cytatów, Sue sama cierpi na depresję, więc wie, co pisze. Rozdziały krótkie, bo wie, że umysł w depresji przyswaja naraz małe porcje. Podoba mi się porównanie życia do wspinaczki (Sue sama się wspina) i że życie w dużej mierze to jednak "pot, krew i łzy" (ma rację...) i jeśli myślimy inaczej to łatwo będziemy wpadać w kolejne depresje. Sue pisze czule, jak dobry przyjaciel, który chce Cię przytulić. Książka kończy się starym celtyckim błogosławieństwem: "Głęboki spokój Biegnącej Fali niech będzie z Tobą (...)" Amen. Odpowiedz Link
hipcia77 Re: Książki 18.07.08, 21:23 Gdy dręczy cię depresja i nie daje żyć polecam: "O depresji.O manii.O zaburzeniach nastroju"-J.Koszewska, E.Harbrat- Pragłowska. A z beletrystyki polecam oczywiście niezawodne Muminki, książki Haruki Murakami. Poza tym chciałam dodać, że wierzę w leki. Szczególnie w antydepresanty i leki przeciwlękowe.Mi na paskudną nawracającą depresję pomógł Seronil, a na paraliżujący lęk Stimuloton i Doxepin. Od 5 miesięcy mam remisję, a mam paskudną odmianę dwubiegunówki z szybką zmianą faz. Odpowiedz Link
bosa_mysz Re: Książki 20.07.08, 18:14 Pratchett - wszystkie jego książki pl.wikipedia.org/wiki/Terry_Pratchett#Bibliografia Gene Brewer K-Pax, Na promieniu światła, Światy prota pl.wikipedia.org/wiki/K-PAX Walter Moers Miasto śniących książek (cudowna!!!) www.wd.wroc.pl/index.php?id=27&page=3 Stanisław Lem - Dzienniki Gawiazdowe, Solaris Odpowiedz Link
cassandrax Re: Książki 23.07.08, 15:39 "Mistrz i Małgorzata" M. Bułhakowa...wciąga niesamowicie i nie chce się myśleć o niczym innym.... Odpowiedz Link
veritas8 Re: KSIĄŻKI, MOJA MIŁOŚĆ 23.07.08, 16:03 Teraz polecę po bandzie: gdyby nie książki, już bym nie żyła. Mam to szczęście, że w depresji - leżąc i ledwie żyjąc - potrafię czytać. Wtedy mniej cierpię. Czytam Emila Zolę - 20 tomów opowieści o rodzinie Rougon-Macquart i francuskie Drugie Cesarstwo w tle. Mnie dawał poczucie bezpieczeństwa fakt, że można przechodzić płynnie od tomu do tomu - i nie myśleć...Narkotyk. W moim najcięższym półrocznym dołku zrobiłam coś jeszcze lepszego - przeczytałam całą Danielle Steel. Serio. Książka po książce. Nie wiem, jak to się działo, ale ich głupota cudownie kołysała mnie do snu. Od książek jestem uzależniona, to pewnie też objaw choroby. Zauważyłam, że kiedy nie mam co czytać, robię się drażliwa i mam problemy z koncentracją. Wydaję majątek na książki i jestem zapisana do prawie wszystkich bibliotek w Warszawie. Jak na wariata przystało Odpowiedz Link
singapurkaa Re: KSIĄŻKI, MOJA MIŁOŚĆ 23.07.08, 16:09 Dziękuję Wam wszystkim za polecenie lektury Wprawdzie myślałam bardziej o książkach związanych z chorobą, a najlepiej takiej pozycji z radami jak wyrwac się z bagna depresji. Zaburzenia afektywne dwubiegunowe podręcznik pacjenta jeszcze się nie ukazał - Monica Ramirez Basco. Czekam i czekam Odpowiedz Link
bosa_mysz Re: KSIĄŻKI, MOJA MIŁOŚĆ 24.07.08, 12:37 Szczerze mówiąc zawsze mnie zastanawiało po co czytać o chorobie jak już człowiek zdycha. tzn. owszem można ale to chyba troche dołujące? poza tym myśle, ze właśnie dostałaś całą liste lektur jak sobie radzić z chorobą - wziąć i poczytać Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Książki 24.07.08, 15:30 To ja jestem mało ambitna. Owszem mam ambitne lektury, ale najbardziej lubię czytać dobrą sensację. Taką, która mnie potrafi zaskoczyć, gdzie do końca nie wiem kto winien Teraz taśmowo pochłaniam Deavera. Odpowiedz Link
planasana Re: Książki 25.07.08, 17:44 Kiedys jak jeszcze lubilam Eichelbergera, to zaczytywalam sie w jego ksiazkach np. "Zatrzymaj sie". Wtedy bylam zachwycona bezkrytycznie, dzis juz nie jestem, ale swego czasu ta ksiazka byla dla mnie pokrzepieniem. I jeszcze ksiazki Ericha Fromma "Rewolucja nadziei" i "O sztuce milosci". Pocieszalam sie tez "Przebudzeniem" A. De Mello. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Książki 27.07.08, 08:10 www.lideria.pl/sklep/opis?nr=147350 nie czytałam ale bardzo chcę Odpowiedz Link
poetkam Re: Książki 27.07.08, 21:50 A mnie w chwilach doła pomagają komedie lekko sensacyjne w rodzaju Chmielewskiej, "Donn Camillo". Odpowiedz Link