Dodaj do ulubionych

Psychiczne znęcanie

09.09.08, 12:48
no weź się w garść
sens życia? co Ty masz za problemy; posprzątaj ze stołu
jaka firma, ja tam się nie nadaję, sam se załóż firmę
jaka firma, przecież pieniądze potracisz
czy Ty wiesz jak dziecko na to zareagowało?
popatrz dziecko co obrzydliwego robi tatuś
Obserwuj wątek
    • zgaga74 Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 13:04
      ojojoj dokopało..... współczuję
    • kotomysza Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 13:07
      nigdy nie słyszałam takich tekstów od męża.

      ale on nietypowy jest.

      za to sama w takim maniakalnym stanie wynikajacym z depresji
      fundowałam mu niezłe rozrywki.
    • matrioszka42 Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 13:07
      To trochę przypomina życie Kobiet/Partnerek chadersów. On też znoszą psychiczne znęcanie, często również psychiczne. Dlaczego nie odejdziesz? Czy ta sytuacja generuje chorobę, czy choroba generuje tę sytuację?
      • konto_online moje Panie, to są teksty 09.09.08, 13:09
        partnerki chadowca...
        • kotomysza Re: moje Panie, to są teksty 09.09.08, 13:12
          powiem tak, niezaleznie czy osoba do której się takie teksty puszcza
          jest zdrowa, czy chora to nienajlepiej świadczy to osobie ww teksty
          generującej

          przykre
        • zgaga74 Re: moje Panie, to są teksty 09.09.08, 13:14
          znęcanie psychiczne- jakże lubiany zwrot przez chadowców
          • kotomysza Re: moje Panie, to są teksty 09.09.08, 13:21
            a wiesz co, mój Tato miał ChAD, Mama była tą zdrową. i ona fundowała
            czasami Ojcu takie jazdy. Tato miał ChAD taki jak mój, czyli w
            zasadzie niegroźny, raczej napędzający do działania, ale nie
            maniakalny. gorsze są stany depresyjne.

            a Mama tak starała się trzymać normę, mnie też tak normalizowała bo
            jak mówiła "wy jesteście jacyś dziwni".
        • matrioszka42 Re: moje Panie, to są teksty 09.09.08, 13:14
          Ależ ja to w pełni zrozumiałam. Porównałam tylko to do sytuacji z innego wątku.
        • 35.a Wiemy, to jasne jak słońce 09.09.08, 13:15
          Ciekawi mnie, czy jest z tego jakieś wyjście. A/ Musiałeś jej fundować w przeszłości jakieś jazdy B/ Ona ma prawo się bać C/
          Ty jej gadaniem za uszami możesz się czuć zmęczony. D/ Genialne
          wyjście: TERAPIA PARY wink

          Miała Cię pogłaskać?
          • madau Re: Wiemy, to jasne jak słońce 09.09.08, 14:00
            Mnie czasami tez dobijaja teksty mojego przyjaciela. Wiem ze on
            czasem nie moze ze mna wytrzymac i musi sie zdenerwowac albo pokpic
            ale ja to strasznie przezywam, zamykam sie w sobie. Znalazlam jednak
            male wyjscie: po prostu stosujemy terapie pary bez psychologa czyli
            wyrzucamy z siebie, wszystko, oboje, lacznie z nienawiscia, zalami
            itp... a potem rozmawiamy. I sie przepraszamy. A jak widze ze TO sie
            zbliza to mowie: " cos mi sie wydaje ze dym na horyzoncie...". I
            wtedy albo wybucha awantura albo on idzie z kolegami na piwo a ja
            sie miotam sama, az mi przejdzie.
          • konto_online Re: Wiemy, to jasne jak słońce 09.09.08, 15:20
            wątek powstał po to, żeby zamknąć buzię biednym pokrzywdzonym przez tych
            utrapionych chorych

            a jasne jak słońce jest to, że oczywiście:

            > A/ Musiałeś jej fundować w przeszłości jakieś jazdy
            > B/ Ona ma prawo się bać

            Wyjściem było by

            > D/ Genialne wyjście: TERAPIA PARY wink

            o ile terapeutą zgodził by sie zostać Te Co Wie Wszystko i Jest Nieskończenie
            Mądry i Sprawiedliwy
            ale jak na razie nie wiadomo, czy on w ogóle Jest...


            > Miała Cię pogłaskać?

            teoria analizy transakcyjnej zna pojęcie udzielania głasków
            ale nic nie mówi o tym, czy istnieje dostateczna liczba głasków na godzinę
            zapobiegająca aktywacji choroby...
            • 35.a Wedle tej teorii 09.09.08, 16:34
              to Ty Dziecko jesteś?
              • konto_online Re: Wedle tej teorii 09.09.08, 17:46
                o ile pamiętam to Dziecko jest tylko jednym ze stanów, z których prowadzimy
                transakcje
    • litigate Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 14:59
      przykre
      najbardziej przykre to wciaganie dzieci
      napuszczanie na drugiego rodzica

      myslisz ze trzeba z kims byc dlatego ze on chce byc z nami?
      no bo poki nie odszedl treba i mozna chyba przyjac ze chce z nami
      byc co?
      ja odeszlam
      ale czasem sie zastanawiam czy nie powinnam byla zostac
      no bo kto inny bedzie mnie chcial?
      ale z drugiej strony po co byc jak nie moglam z nim byc dla siebie?
      • konto_online Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 15:23
        > ale z drugiej strony po co byc jak nie moglam z nim byc dla siebie?

        generalnie wyznaję teorię "dwoje staje się jedno"
        ale nie znajduję poparcia smile
        • ditta12 Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 16:36
          Już teraz nie bede Ci dokuczć konto _online.Sama też mam to samo
          niebo.Może trzeba się zrestartowć,ja nie potrafie tego zrobić jestem
          głupia niestety,bardzo głupia i facet mojego życioa mnie zostawił i
          ma racje.
          • befrida Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 21:14
            Facet o którym sniłam(3 lqta razem)też mnie zotawił...widział mnie
            w depresjii.To było za dużo dla niego. Ale kto wytrzyma moje wzloty
            i upadki? Nie wazne jaka osobą jesteś. Do końca zycia musisz
            walczyć o szczęście... przede wszystk9im swoje szczęście...
            • litigate Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 21:39
              no
              ciekawe co gorsze
              widziec partnera w dole czy widziec co robi w gorce
              na mojego bylego moj dol nie dzialal
              mowil ze jestem leniem
              a potem mnie olal
              gorki byly znacznie pozniej wiec nie wiem co by mi powiedzial

              czesto doswiadczanie od partnerow takiego gadania?
              • befrida Re: Psychiczne znęcanie 09.09.08, 21:59
                Moje dołyb yły chloernie ciężkie... majacznia, wymioty,
                samookalecani się, próby samobójcze, naduzywani alkoholu. leków...
                Dla niego normlna byłam na górce.. No,no, no nie tędy droga... Na
                górce też jestem nieobliczalna...Więc... czy możemnie ktos
                zaakceptować z ChAD?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka