16.10.08, 22:58
Cześć. Od 2 dni mam internet i właśnie znalazłam Was, właściwie nas,
bo jestem jedną z Was. Mam 46 lat, choruję od 5 i jestem belfrem,
niestety już nie chadowym. byłam takim kilka lat temu aż do
likwidacji szkoły, w kt. uczyłam. Wtedy zawalił mi się świat. Trzeci
z kolei psychiatra zdiagnozował CHAD. Wzięłam urlop zdrowotny
roczny, oczywiście na gardło, bo przecież choroba psychiczna to
wstyd...W tym zawodzie no i mieszkam w małym mieście.Leczenie, a
właściwie podleczenie trwało niecały rok. Na szczęście pracę
znalazłam, uczę matmy, no i zdążyłam wyjść za mąż.W tej szkole
pracuję piąty rok, niestety moje małżeństwo nie przetrwało roku, ale
to temat na inny list. Moje CHAD jest z przewagą depresji,odrobinę
manii miewam rzadko.Żyję na depakine i wydaje mi się,że w miarę
normalnie.Nawet staram się realizować swoją pasję,jaką są podróże.No
i nie oczekuję zbyt wiele od życia i staram się cieszyć z tego,co
mam.Aha, przydał by się jakiś bliski facet, który byłby oparciem,
ale to chyba mało realne.To tyle. Pozdrawiam Wszystkich. Dora
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: Powitanie 17.10.08, 07:22
      Witaj! Też mam chad z przewagą depresji więc znam ten ból sad
      No i też jestem belfrem tylko uczę takie trochę większe "dzieci", na uczelni,
      ale w sumie to jeden pies, i tak dydaktyka. Mam 37 lat.
      Acha, w moich deprach objawem osiowym jest koszmarny lęk, więc jest "super",
      jadę na uspokajaczach... bleeee.
    • lolinka2 Re: Powitanie 17.10.08, 13:31
      hej, witaj
      swoją drogą: odnoszę wrażenie, że się znamy osobiście. A jeżeli nie,
      to chyba masz sobowtóra jeśli chodzi o doswiadczenia życiowo-
      chorobowe. Skąd jesteś (tak co do regionu, szczegóły mi
      niepotrzebne)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka