tosiedazrobic 21.10.08, 00:42 wiem,że juz tyle napisaliście na jej temat,ale może komus zechce się jeszcze raz albo jakis link wstawi...dzięki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
35.a Re: Mania to stan permanentnej euforii? 21.10.08, 00:51 coś w tym stylu, ale się nie wypowiadam. mogę opowiedzieć Ci o hipce. jest się jak na haju. Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Mania to stan permanentnej euforii? 21.10.08, 08:35 Euforia to hipo. Mania to stan pełnego pobudzenia trwający... długo. Wymęcza fizycznie, że o psychice nie wspomnę. Tylko że tego się nie czuje w trakcie. Gonitwa myśli, poczucie omnipotencji, konieczności dominacji i robienie wielu rzeczy, których nigdy by się nie zrobiło, ale zmiany w myśleniu i postrzeganiu powodują, że jednak się robi. W skrajnej manii urojenia. Dla mnie to koszmar gorszy od depresji, ale to moje subiektywne zdanie. Odpowiedz Link
dr.zabbon Re: Mania to stan permanentnej euforii? 21.10.08, 19:38 Mania to chaos. To nie euforia - to chaos. Wszystko naraz, jednocześnie, w kawałkach. Wszystko się ze sobą kojarzy. Wszyscy spiskują, coś robią za plecami, knują. Rzeczy bez znaczenia nabierają tysiące znaczeń. Zero snu. Bezładna, choć z przekonaniem, że dla wyższego celu, praca nocami. Dnie bez sił. Coś trawi, wypala ciało i psychikę od środka. Gonitwa myśli i sałata słowna. Urojenia. Chaos. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Mania to stan permanentnej euforii? 21.10.08, 21:05 Pracuję w manii,chociarz boli czasem z przerwami.Moze się nie wykoncze,jestem schizoafekt-defekt,popierdzielony czlek Odpowiedz Link
wodnik260 Re: Mania to stan permanentnej euforii? 22.10.08, 00:21 Najpierw (w skali ważności, nie chronologicznie) - jednak euforia. potem chaos. Wszystko się kojarzy, wszystko pasuje. Nikt nie spiskuje, sami przyjaciele. Rzeczy bez znacznia stają się znakami. Snu- zero (ale nie stanowi). W dzień to samo, bez zmęczenia. Nadświadomość nie do ubrania w słowa. Czyli w efekcie sałata. Urojenia?? Poczucie wewnętrznego porządku, regulowanie Spraw. Na zewnątrz oczywiście wygląda na chaos. Znaczy generalnie się zgadzam z opisem, moje wyjątki są drobne. pozdro wodnik Odpowiedz Link
meggi_gi Re: Mania to stan permanentnej euforii? 21.10.08, 21:25 euforia to napewno nie za to kaskada emocji od euforii do wzruszeń po łzy w bardzo krótkim czasie;wydawanie pieniędzy bardzo lekką reką,nierealne poczucie ze życie już będzie lekkie i przyjemne;kłótliwość i rozgadanie;sto skojarzeń na minutę,drażliwość i totalne poczucie wstydu i doła jak się to wszystko skończy. Odpowiedz Link
tosiedazrobic Re: Mania to stan permanentnej euforii? 22.10.08, 01:22 dzięki Wam za odpowiedzi. pewnie nie wiem,co mówię,ale cytuję wodnika "haj flaj" by sie mię przydał. Odpowiedz Link
wodnik260 Re: Mania to stan permanentnej euforii? 22.10.08, 22:11 Cześć, tu wodnik. Dzięki za cytat, do habilitacji będzie jak znalazł. To żart. Nie wywołuj, tosiek, demonów. Dostałeś tu sporo świetnych odpowiedzi na pytanie, ale nie chciej sam kiedyś na nie umieć odpowiedzieć. Przyjmij opisy jako ostrzeżenie, a nie jako zachętę. Nikt ci tu nie opisze szczegółowo tego, co się z nim działo, ale masz wystarczająco dużo informacji, żeby postawić sobie samodzielnie znaki ostrzegawcze. Jakby co, to noga z gazu, koleś. Można się poharatać i jeszcze kogoś skrzywdzić. Jakbym się wyrażał niejasno, to pytaj, od tego jest to forum. pozdro wodnik Odpowiedz Link
kruszonka1 Re: Mania to stan permanentnej euforii? 22.10.08, 22:25 fajny jesteś umiesz mnie rozbawic tosiek,dzięki.ja się nie habilituję,ja sie nawet nie kwalifikuję czuję sie zupełnie wyluzowana jako tosiek. Odpowiedz Link
kruszonka1 prywata 22.10.08, 22:28 o kurczę,nie zauważyłam,ze jestem zalogowana jako kruszonka ,ale to jeden grzyb:tosiek i kruszonka. dobra,koniec prywaty. Odpowiedz Link
wodnik260 Re: prywata 23.10.08, 00:43 Cześć, tu wodnik. sorry, kruszonko za pomyłkę w pći. Ale i tak do haj flajów się nie szykuj. Chyba że jesteś z kamienia. Ale jako grzyb tkanki masz raczej miękkie? pozdro wodnik Odpowiedz Link
tosiedazrobic Re: prywata 23.10.08, 10:47 mózg rozmiękły,oczy maślane, niżej nie sięgam,a o co pytałes? [to kruszonka była] Z kamienia juz potrafię być,bo juz nie boję sie wyjść z kokona choroby i być zdrową(póki co hehe)lecz kamieniem byc wystrzegam się. [tosiedazrobic] Wychodzi na to,że jestem grzybek marynowany,ale teraz to możnaby mnie wysłac na inne forum rozs trój jaźni. to jak? mogę pisac list do Sw.Mikołaja o "haj flaj"? [więcej nie piszę,bo podskórnie czuję,ze jestem na bakier z netykietą. no co,35.a ja tylko sprawdzam stan wody,wiesz....kąpiele] i dzień dobry wszystkim,którzy czytają te bajdurzenia. na zdrowie wolałabym,zeby Wam wyszło Odpowiedz Link
duzia31 Re: Mania to stan permanentnej euforii? 26.12.08, 19:04 Stan hipomanii uwazam za gorszy od depresji.Miałam w tym roku dłuzszy okres tej przeklętej euforii ,szalenstwa,haosu czy jak to nazwac.Narobiłam bzdur .Do dzis nie mogę sie pozbierac. Odpowiedz Link