Dodaj do ulubionych

brak uczuć

25.12.08, 15:28
tegoroczne święta są dla mnie bez uczuć , miłości itp nie wiem czy
to lit tak działa nie chce się żyć a jak u was z uczuciami na święta
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: brak uczuć 25.12.08, 16:21
      U mnie podobnie,nie ma uczuc,nikogo nie ma,siedzę sama w tym
      przeklętym domusad
    • kruszonka1 Re: brak uczuć 25.12.08, 17:18
      czy terapia może w tym pomóc? macie doświadczenia w tej sprawie?
      Chyba możńaby dojśc przyczyn tego stanu, w każdym razie liczę na to.
    • szalowa_posepnica Re: brak uczuć 25.12.08, 17:41
      Ja nawet chyba nie jestem do końca świadoma, że są święta. Chciałam spędzić te
      dni w domu sama ale tacie zrobiło się smutno i zlitowałam się/a może pomyślałam
      też o jego uczuciach ( musiałby je spędzić sam).
      Chociaż u mnie ta niechęć do świąt w tym roku jest raczej uzasadniona - miały
      być to pierwsze święta, które miałam urządzać ja z moim byłym. Mieliśmy zaprosić
      nasze rodziny itd... Wszystko się posypało.
      Płacze tylko ukradkiem żeby tata nie widział. Jest mi bardzo źle.
      Jedyną rzecz jaką jestem w stanie powiedzieć na temat litu to to, że odczuwam
      jego skutki uboczne ale ustabilizowana to ja nie jestem ni w ząb-latam i mam doły.


      • cassandrax Re: brak uczuć 05.01.09, 23:35
        ...całe święta, cały sylwester był dla mnie strasznie
        smętny,smutny,beznadziejny....wchodzę w Nowy Rok z jeszcze gorszą
        depresją...z każdym dniem ten wewnętrzny ból pogłębia się...za długo
        już czekam na działanie nowych leków...zwariuję zaraz ,albo już
        zwariowałam.... sad
        • poetkam Re: brak uczuć 06.01.09, 08:23
          ...za długo
          > już czekam na działanie nowych leków...

          A może skonsultowałabyś się z lekarzem? Może dawka antydepresanta
          jest za mała? A może czas jeszcze zbyt krótki?
          Posyłam Ci mnóstwo pozytywnej energii smile
        • wariackie_papiery Cassandro... 06.01.09, 10:11
          Tobie jest bardzo trudno pomóc. Bo przychodzisz tu już skrajnie
          wyczerpana. Nie wiem, czy przeczytasz choćby słowa, które się
          do Ciebie pisze, więc ja już kończę.
          • maciusiko Re: Cassandro... 06.01.09, 11:39
            gdybyś jednak przeczytała, to napisz jak długo bierzesz te nowe
            specyfiki?
            pozdrawiam smile
            • cassandrax Re: Cassandro... 07.01.09, 16:43
              ...nowe leki biorę ledwo dwa tygodnie (Setaloft)...tak i tak bardzo
              źle się po nim czuję...ale wielkie dzięki dla was za pamięc i
              troskę smilei również pozdrawiam
              • cassandrax Re: Cassandro... 07.01.09, 16:50
                wiem wiem...że na działanie leków czasem trzeba czekac do 4
                tygodni,bo ja to bym chciała tak szybko wszystko od razu...a kolejna
                wizyta u lekarza dopiero w lutym,wiec jeszcze trzeba troszke
                poczekac...wybaczcie,że wam tutaj tak marudzę...ale w domu juz mają
                mnie dosyc...ech... smile
                • maciusiko Re: Cassandro... 07.01.09, 19:18
                  no to jedziemy na tym samym wózku Cassandro - też 2 tyg. temu
                  zaczęłam brać Setaloft. Poczekajmy - a nóż zacznie się poprawiać, czego i Tobie i sobie życzę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka