Nie chcę publicznie pisać o szczegółach sprawy (większość i tak wie,
o co chodzi

, ale z grubsza pragnę zakomunikować, że Duczka ma,
będąca pod opieką pani psycholog i lekarki psychiatry, zgodnie z
zalecaniami tychże była "prowadzana" przeze mnie i osobę mi
najbliższą mogę się pochwalić, że bardzo dobrze

. I..Widać
postępy! Serio. Mała w związku z tym będzie miała nagrodę za
współdziałanie z panią doktor, psycholog i ze mną- wyprawa do teatru
lalek.
Bardzo się cieszę i skaczę pod sufit!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mój kiepski humor diabli wzięli