Dodaj do ulubionych

Nie tylko leki

28.06.09, 16:06
jeszcze jedno pytanie (i przechodzę na odbiór :smile

Co Waszym zdaniem pomaga zmniejszyć objawy CHAD poza lekami oczywiście ?
1. Sport/ćwiczenia fizyczne ? - również w okresie "na górce" ?
2. Dieta - równowaga Omega 3/ Omega 6 (olej lniany, tłuste ryby) coś jeszcze ?
3. Regularny sen. Czy ktoś próbował brać tabletki na spanie w okresie
manii/hipo - czy to jakoś wpłyneło na pożniejszą depresję ?
.
.
.
?
Obserwuj wątek
    • dzedlajga Re: Nie tylko leki 28.06.09, 18:54
      dieta to ostanio moj konik, ale dolacze watek, w ktorym byla dyskusja nt. temat

      forum.gazeta.pl/forum/w,15184,95966243,95966243,Co_jesc_.html

      dodam tylko, ze do l-tyrozyny i warzyw jednak dodaje troche kaszy (bo
      zrezygnowalam z maki). Weglowodany dobrze wplywaja na prace serca, a moje i tak
      lubi przyspieszac. Gdy jadlam samo bialko i warzywa rano, to mialam tetno 108.

      Aha, przyspieszone tetno moze sie objawiac bolem glowy a nie kolataniem serca.
      Nie wiem na ile czesty to objaw, ale u mnie to 99% ze jak boli mnie glowa, to
      tetno szaleje. Przypuszczam, ze moze to byc bardzo czesta przyczyna
      niewyjasnionych bolow glowy, bo kto normalny mierzy sobie tetno jak go glowa
      boli??? wink Lyka cos od bolu glowy i najwyzej placze, ze nie przechodzi...
      • drugikoniecswiata Re: Nie tylko leki 29.06.09, 20:30
        dzedlajga, a ja się tak ostatnio zastanawiam - jak do twojej teorii karmienia
        się odpowiednim jedzeniem o odpowiedniej porze ma się czas potrzebny na
        strawienie tego żarła? Doliczałaś? smile
        no bo przecież nie jest tak, że jak zjesz rano jajko, to tarczyca dostanie to
        jajko natychmiast. musiałabyś je chyba zjeść przed świtem?
    • skaka_anka Re: Nie tylko leki 29.06.09, 09:50
      Sen, przede wszystkim, regularnie i minimum 8 godzin.
    • drugikoniecswiata Re: Nie tylko leki 29.06.09, 20:28
      Podpisuję się pod spaniem, a raczej rytmem dnia. Co w praktyce wychodzi mi gorzej.

      Prochy nasenne w czasie hipo uważam za swoje wiekopomne odkrycie - dużo łatwiej
      potem nie paść na nos, jednak dają jakąś możliwość regeneracji organizmu. Staram
      się mało, jeśli da radę, na zmianę z hydroksyzyną; ale ja nie mam dłuższych faz
      manii - długie stosowanie nasennych nie jest dobre. Ale ostatnio pacyfikowanie
      się hydroksyzyną nawet w ciągu dnia mi się sprawdziło. A, i nie piję wtedy kawy
      / herbaty, stawiam na tzw. siano, czyli miętę, melisę itd.

      Jeśli nie śpię, nie nakręcam manii - raczej czytam jakąś nudnawą książkę wtedy.
      Nie sprzątam, nie biegam, nie siedzę w necie i nie sięgam po emocjonujące
      lektury. Chyba że mam taką oborę w domu, że postanawiam wykorzystać i posprzątać
      wbrew regułom sztuki.

      Sport podnosi adrenalinę, nie wycisza, więc w czasie manii raczej nie przyniesie
      wytchnienia - ale można się wyżyć.

      Myślę że ogólnie regularny i "zdrowy" tryb życia + realistyczne planowanie - bez
      nadmiaru bodźców emocjonalnych, a jeśli nadmiar jest, to z czasem na regenerację
      potem, to podstawa. Prochy mogą pomóc, ale nie wierzę w to, że będą skutecznie
      działać, jeśli będziemy im wciąż przeszkadzać.
    • bonus1985 Re: Nie tylko leki 29.06.09, 21:11
      stawiam na regularny sen i prawidlowy rytm dobowy smile
    • mws27 Re: Nie tylko leki 07.07.09, 20:39
      oprócz "metod naturalnych" o których była mowa w watku chciałbym Was zapytać o:

      1) rodzaj terapii która waszym zdaniem daje najlepsze efekty (psychodynamiczna,
      behavioralna- poznawcza, grupowa, inna jakaś). JA od roku chodzę na
      psychodynamiczną. Wydawało mi się że miało to sens ale wobec nawrotu depresji
      byłem bezradny. Zastanawiam sie czy to wina rodzaju terapii, terapeuty czy moja.

      2) byłbym bardzo wdzieczny za podanie kontaktu do dobrego terapeuty

      3) zatsanawiam sie też jakie badania należy zrobić aby wykluczyć przyczyny
      somatyczne. Oprócz oczywiście tarczycy - czy wystarczy TSH, T3, T4 czy coś wiecej

      I to byłby chyba komplet metod walki - chyba że coś ominałem ? (metody
      naturalne, terapia, przyczyny somatyczne, farmakoterapia)

      dzeki i pozdrawiam
      • awanturka Re: Nie tylko leki 07.07.09, 21:49
        Psychoterapia rekomendowana w CHAD to terapia poznawcza lub behawioralno-poznawcza. Psychodynamiczna wiąże się ze sporymi emocjami co w CHAD jest ogólnie rzecz biorąc niekorzystne. Ale jeśli Ci pomaga to się jej trzymaj - toco piszę to ogólna zasada - u Ciebie psychodynamiczna może się sprawdzać.

        Co do badań labolatoryjnych to polecałabym zrobić badanie poziomu kortyzolu oraz profil dobowy (kortyzol ranny i wieczorny).
      • drugikoniecswiata Re: Nie tylko leki 08.07.09, 09:46
        Decyzja o zmianie terapeuty i rodzaju terapii po roku to duża i ważna decyzja,
        więc nie podejmuj jej pochopnie. Warto też przedyskutować takie wątpliwości z
        twoim terapeutą - powinien je przyjąć i w podstawowy sposób wyjaśnić ci, czego
        możesz się spodziewać po jednym i drugim rodzaju terapii. Ja jestem po 3 latach
        terapii psychodynamicznej i odnalazłam się w tym nurcie. To zależy od oczekiwań
        / światopoglądu.

        Terapia poznawczo-behawioralna jest faktycznie najbardziej nastawiona na
        radzenie sobie z depresją / chad. Uczy przeformułowywania myśli, wyłapywania
        objawów, nie wpadania w panikę. Konkretne umiejętności. Kup sobie książkę:
        Monica Ramirez Basco, A. John Rush. Zaburzenia afektywne dwubiegunowe. Terapia
        poznawczo-behawioralna. Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego,
        Kraków 2007 - w wersji "podręcznik pacjenta" (chyba że wolisz "podręcznik
        terapeuty"; mnie osobiście więcej dał). To ci da wyobrażenie o tym, co może i
        jak może wyglądać taka terapia.

        Terapia psychodynamiczna zakłada głębszy wgląd i jako taka faktycznie niesie za
        sobą emocje. Ale te emocje mają swój sens: wynikają z trwających w nas
        wewnętrznych konfliktów, które prawdopodobnie doprowadziły do depresji. Jest
        terapią długoterminową, czyli obliczoną na efekt po czasie. Moim zdaniem jednak
        zmiany, które powoduje, są również głębsze i bardziej trwałe, bo wynikają z
        wewnętrznych, autonomiocznych decyzji pacjenta, rozwiązania dawnych konfliktów,
        a nie tylko "przetresowanych" zachowań - czyli oddziałowują na przyczynę, a nie
        skutek. Ale na to trzeba dać sobie kilka lat: zaufania do terapeuty, że wie co
        robi, i do siebie, że przetrwasz czas depresji.

        Może warto przejść krótkoterminową terapię poznawczo-behawioralną nastawioną na
        radzenie sobie z depresją, nie rezygnując z dotychczasowej, długoterminowej
        psychodynamicznej? To oczywiście do przegadania z terapeutą. Terapię
        poznawczo-behawioralną przy odrobinie wysiłku da się znaleźć w ramach NFZ.

        Prosisz o polecenie terapeuty - w jakim mieście? Warszawa?
        • mirekws_27 Re: Nie tylko leki 08.07.09, 15:16
          Tak, chodzi o WARSZAWA
          • drugikoniecswiata Re: Nie tylko leki 08.07.09, 17:00
            Nie podam Ci nazwisk, bo nie znam konkretnych terapeutów (moja terapeutka, z
            której jestem bardzo zadowolona, właśnie kończy pracę, więc bez sensu byłoby
            kierować do niej), ale mogę podpowiedzieć parę sprawdzonych, pewnych adresów:

            1) Dobrym miejscem, w którym pracuje wielu sensownych terapeutów, jest
            laboratorium psychoedukacji przy ul. Katowickiej (Saska Kępa) - terapeuci
            psychodynamiczni i psychoanalityczni, psychiatrzy. Jeśli jesteś pod opieką
            lekarza i terapeuty laboratorium, oboje mają dostęp do tej samej dokumentacji.
            Fajne są też organizowane przez nich tzw. "grupy otwarcia" - parodniowe wyjazdy,
            na których można doświadczyć terapii grupowej (choćby po to, żeby sprawdzić, jak
            się człowiek w takiej formie odnajduje)
            www.laboratoriumpsychoedukacji.pl/
            2) Terapię poznawczo-behawioralną znajdziesz w Centrum CBT
            www.cbt.home.pl/portal/?q=pl/node/155&tab=1
            3) W nurcie psychoanalitycznym pracują też terapeuci w Ośrodku Rasztów, kolejnym
            sprawdzonym miejscu z tradycjami
            www.rasztow.pl/index.php?s=oferta&dz=10&przelacz=sub1
            Wbrew pozorom jest też możliwość terapii w ramach NFZ - szukajcie, a
            znajdziecie. Nieodpłatną psychoterapię indywidualną oferuje m.in. Centrum
            Psychoterapii przy Dolnej 42 (tam chyba też grupy), PZP przy szpitalu na
            Sobieskiego, NZOZ przy Andersa, przychodnia VITAMED przy Radzymińskiej... i
            pewnie parę innych miejsc, w tym oddziały dzienne. Podejrzewam, że zwykle będzie
            to terapia poznawczo-behawioralna.
      • drugikoniecswiata Re: Nie tylko leki 08.07.09, 09:52
        Jeszcze PS - to, że po roku terapii psychodynamicznej nie poradziłeś sobie z
        nawrotem depresji to nie jest niczyja wina. Rok to "wstęp" w tym rodzaju
        terapii, to raz, więc za wcześnie na ocenianie. Ważne, żebyś o takich
        wątpliwościach mówił terapeucie, to też powinien być temat rozmów między wami. A
        dwa, to żadna terapia nie zagwarantuje ci, że poradzisz sobie przy nawrocie
        choroby - zwykle po prostu z czasem radzisz sobie coraz lepiej. Istotą depresji
        jest to, że czyni nas bezradnymi - to mocny przeciwnik, nie pokona się go
        naprędce skleconą bronią.

        Co do badań, powinieneś też raz do roku robić ogólne - morfologię, ob, glukoza,
        elektrolity (sód, potas) i transaminazy (tzw. próby wątrobowe) - zapytaj o to
        lekarza. być może nie wszystkie, ja robię transaminazy bo biorę efectin, przy
        którym trzeba uważać na wątrobę, ale chyba teraz już robiłabym to niezależnie od
        rodzaju leku, łopatologicznie rozumując, że wszystko jakoś metabolizuje się w
        wątrobie? Hm, może to niesłuszny wniosek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka