szalowa_posepnica
24.07.09, 18:31
Jestem wściekła i roztrzęsiona!
Od stycznia spotykałam się z pewnym facetem. Na początku było zauroczenie ale
nie przerodziło się to w nic więcej poza FWB ( w wolnym tłumaczeniu
"przyjaciel z łóżkowym bonusem" ) ok. 2 tyg. temu nasza znajomość zakończyła
się. Bez płaczu, wyrzutów czy żalu. Wczoraj byłam w ginekologa. Jestem w ciąży...
Nie napawa mnie to szczęściem.
Od razu spotkałam się z nim. Najpierw był zszokowany a później stwierdził, że
powinnam pójść do innego lekarza bo to niemożliwe. Podobno robił kilka lat
temu badania i nie może mieć dzieci...
Jestem na 100% pewna, że to on jest ojcem.
Ta ciąża to cud, k**** ...