Dodaj do ulubionych

bez emocji

23.10.07, 11:54
Osobiscie nie mam zamiaru prowokowac, nawracac czy wyszydzac z tych ktorzy nie
chca miec dzieci. Nie namawiam do posiadania potomstwa i nikogo nie potepiam.
Człowiek ma prawo wyboru, absurdalne jest dazenie do posiadania potomstwa za
wszelka cene i nie o tym tu mowimy.
Ja tez lubie wygodne zycie i uwazam, ze mysle racjonalnie.
Podchodze do tematu bez emocji i gdyby osoby niechcace miec dzieci podchodzily
do dzieci bez emocji, bylo by to calkiem normalne. Mowienie ze nie lubisz ,
nie szanujesz a wrecz nienawidzisz dzieci swiadczy o niedojrzalosci emocjonalnej.
Zgadzam sie, ze zachowanie dzieci czesto jest skandaliczne, ale to wina
rodzicow czy opiekunow.
Chec posiadania potomstwa to nie swiadomy wybor a instynkty.
Natura steruje naszym zachowaniem a powolaniem kobiety w naturze jest
macierzynstwo.
W obecnych czasach odbiegamy od natury, żyjemy w wytworzonej przez
społeczeństwo kulturze a nie w naturze. Kultura zaś nie jest oskonala. To co w
naturze moim zdaniem jest nienormalne, uwazamy za normalne. Stąd tez
zniewiescialosc mezczyzn, chec dominacji kobiet, egoistyczne nastawienie do zycia.
Wydaje nam sie ze to my sterujemy naszym zyciem i z wyboru nie dopuscimy do
przedluzenia naszego gatunku.
Mozna spojrzec na to inaczej, od strony natury, ktora sama eliminuje
pokrzywione i chore osobniki, nie dopuszczając do przedłużenia ich linii
genetycznej.
Mozliwe, ze ja tez do nich naleze smile
Obserwuj wątek
    • daria_nowak Re: bez emocji 23.10.07, 12:35
      bozywoj1 napisała:

      Mowienie ze nie lubisz ,
      > nie szanujesz a wrecz nienawidzisz dzieci swiadczy o niedojrzalosci emocjonalnej.

      Momencik, chwileczkę - ograniczmy się do stwierdzenia "nie lubię dzieci", pod
      którym mogę się podpisać. To jest fakt. Nie wyrażenie skrajnych emocji,
      świadczących o jakiejkolwiek niedojrzałości. Nie lubię i już. Konsekwencją tego
      nie jest poniżanie dzieci, czy ich rodziców, a jedynie unikanie kontaktów. Nie
      widzę niedojrzałości społecznej, w unikaniu czynnika, który jest dla mnie "przykry".



      > Chec posiadania potomstwa to nie swiadomy wybor a instynkty.

      Posiadanie potomstwa niepodbudowane świadomym wyborem kończy się różnie. Bywa,
      ze kończy się posiadaniem 3, 4, 5 i więcej dzieci, przy braku zabezpieczenia
      finansowego, braku mieszkania, itp. Gdyby działał sam instynkt i gdyby był tak
      powszechny - produkowalibyśmy dzieci w hurcie, nie detalu, rodząc jak dzikie
      kotki i licząc, ze jakoś tam będzie.

      > Natura steruje naszym zachowaniem a powolaniem kobiety w naturze jest
      > macierzynstwo.
      >W obecnych czasach odbiegamy od natury, żyjemy w wytworzonej przez
      > społeczeństwo kulturze a nie w naturze. Kultura zaś nie jest oskonala.
      To co w
      > naturze moim zdaniem jest nienormalne, uwazamy za normalne. Stąd tez
      > zniewiescialosc mezczyzn, chec dominacji kobiet, egoistyczne nastawienie do zyc
      > ia.

      Czy to postulat powrotu na drzewawink? Kultura steruje naszym zachowaniem. Kultura
      w szerokim pojęciu. Tym między innymi różnimy się od zwierząt. W efekcie nie
      rządzą nami instynkty i dobrze, to świadczy bowiem o naszym rozwoju nomen omen -
      społecznym...
      Nie zgodziłabym się również w kwestii zniewieściałości i dominacji - to kwestia
      ról społecznych. Kiedyś przyjęto, ze mężczyźni są od pracy, kobiety od dzieci
      (było to konieczne do przeżycia). Od tego czasu zmieniło się jednak wiele. W
      efekcie role społeczne muszą być modyfikowane. Chyba, że mamy się uwstecznićwink



      > Wydaje nam sie ze to my sterujemy naszym zyciem i z wyboru nie dopuscimy do
      > przedluzenia naszego gatunku.
      > Mozna spojrzec na to inaczej, od strony natury, ktora sama eliminuje
      > pokrzywione i chore osobniki, nie dopuszczając do przedłużenia ich linii
      > genetycznej.
      > Mozliwe, ze ja tez do nich naleze smile

      Każdy osobnik fizycznie zdolny do rozrodu jest przygotowany (od strony natury)
      na posiadanie potomstwa. Tylko wady uniemożliwiające posiadanie dzieci można
      uznać za naturalnie eliminujące przedłużanie linii "skrzywienia". Reszta to
      kwestia świadomości i woli. Można to zaobserwować na przykładzie zdolnych do
      rozrodu rodziców pakujących noworodki do beczek, lub wyrzucających je na
      śmietnik. Zdolność do rozrodu jest. Brak tylko chęci i woli do kontynuacji
      opieki nad dzieckiem. Zbyt wielu pokrzywionych osobników dziećmi dysponuje, bym
      mogła się zgodzić z tak odważną teząsmile
      • bozywoj1 Re: bez emocji 23.10.07, 16:01
        ograniczajac sie do stwierdzenia "nie lubie dzieci" - zgadzam sie z Toba.
        Na tym forum spotkasz wypowiedzi bardziej skrajne, swiadczace o traktowaniu
        dzieci jak cos gorszego.
        Nie postuluje tez do powrotu na drzewa. Twierdze jednak, ze kultura w ktorej
        zyjemy wypacza nas, poniewaz dajemy sie sterowac przez rzekazy medialne.
        Dla wielu liczy sie tylko "kasa" a nastawienie konsumpcyjne spoleczenstwa
        pozwala nim kierowac jak spoleczenstwem "robotow". Dodajmy jeszcze wplyw religii
        na zachowanie ludzi.
        Czy taki rozwoj spoleczny jest pozytywny ? Mowimy o swiadomosci i woli ale czy
        tak naprawde wiemy co robimy ?
        Czy moze odbiegajac od praw natury zyjemy w swiecie zludzen ?
        • daria_nowak Re: bez emocji 23.10.07, 16:49
          bozywoj1 napisała:

          > Na tym forum spotkasz wypowiedzi bardziej skrajne, swiadczace o traktowaniu
          > dzieci jak cos gorszego.

          Spotkam, czasem nawet sama sobie na taką pozwolę - gdyż, niestety na agresję,
          zwłaszcza skumulowaną, bywa, ze reaguje się agresją. Zatem w ramach odpowiedzi
          na atak, być może posłużę się pewnym uogólnieniem i przesadzę z "mocą" użytych
          słów. Ale, tym razem rozmawiamy bez zbędnych emocjismile


          > Nie postuluje tez do powrotu na drzewa. Twierdze jednak, ze kultura w ktorej
          > zyjemy wypacza nas, poniewaz dajemy sie sterowac przez rzekazy medialne.

          To my kreujemy kulturę, będąc jednocześnie jej częścią. Pod jej wpływem,
          oczywiście również sami się zmieniamy.

          > Dla wielu liczy sie tylko "kasa" a nastawienie konsumpcyjne spoleczenstwa
          > pozwala nim kierowac jak spoleczenstwem "robotow". Dodajmy jeszcze wplyw religi
          > i
          > na zachowanie ludzi.
          > Czy taki rozwoj spoleczny jest pozytywny ? Mowimy o swiadomosci i woli ale czy
          > tak naprawde wiemy co robimy ?

          To zależy od człowieka, od poziomu jego świadomości. Wraz z rozwojem - trudniej
          sterować człowiekiem, bo więcej rozumie i mniej "magii" i zdarzeń
          nadprzyrodzonych, widzi w swoim życiu. Mniej poddaje się wpływom religii (nie
          jest mu niezbędna do wyjaśniania najprostszych zdarzeń). Ma też szansę z szumu
          medialnego wybrać informacje i poddać je własnej ocenie.


          > Czy moze odbiegajac od praw natury zyjemy w swiecie zludzen ?

          Można i tak na to patrzeć. W końcu złudzeniem sa nasze miasta - które jedną
          powodziąwink można załatwić raz a dobrzesmile Jednak sądzę, ze jako kreatorzy
          zdarzeń, nie żyjemy złudzeniami, a nową - naszą rzeczywistością.
          • yagiennka Re: bez emocji 23.10.07, 17:01
            Te ataki to są w większości wytworem waszej wyobraźni. Kolejność
            jest odwrotna, to osoby gardzące dziećmi i wmawiające sobie i
            wszystkim wokół że wszystkie dzieci są bee i to jest jakaś radosna
            nowina, zachowują się w ten sposób, tak idiotycznie i agresywnie że
            obrażają tym uczucia innych, np matek i kobiet które kochają dzieci
            lub co gorsza kobiet, które dzieci mieć np nie mogą! Nie wyobrażam
            sobie co czuje kobieta bezpłodna czytając takie brednie o nienawiści
            do dzieci. Więc nie tłumacz się głupio agresją jako odpowiedzią na
            czyjąś agresję. Nic się nie bierze bez powodu. Nawet to forum jest
            swego rodzaju prowokacją i agresją z założenia. Nikt nie zakłada
            forum Lubię dzieci i nikomu tam nic nie udowadnia.
            Co do kultury i natury jestem przeciwnego zdania, jesteśmy bardziej
            zależni od biologii niż sie tak potocznie uważa. Ludzie są bardzo
            egocentryczni i lubią czuć się lepsi i wyjątkowi a tymczasem kultura
            to często ubrane w łądną otoczkę zwykłe zachowania prymitywne i
            pierwotne, zwierzęce.
            • daria_nowak Re: bez emocji 23.10.07, 17:12
              yagiennka napisała:

              > Te ataki to są w większości wytworem waszej wyobraźni. Kolejność
              > jest odwrotna, to osoby gardzące dziećmi i wmawiające sobie i
              > wszystkim wokół że wszystkie dzieci są bee i to jest jakaś radosna
              > nowina, zachowują się w ten sposób, tak idiotycznie i agresywnie że
              > obrażają tym uczucia innych, np matek i kobiet które kochają dzieci
              > lub co gorsza kobiet, które dzieci mieć np nie mogą!

              To nie do mnie, idż pisać do tych, których to dotyczy.

              Nie wyobrażam
              > sobie co czuje kobieta bezpłodna czytając takie brednie o nienawiści
              > do dzieci. Więc nie tłumacz się głupio agresją jako odpowiedzią na
              > czyjąś agresję. Nic się nie bierze bez powodu.

              Tłumaczyłam Ci to raz, nie zrozumiałaś - Twój problem. Nie będę się powtarzać.


              Nawet to forum jest
              > swego rodzaju prowokacją i agresją z założenia. Nikt nie zakłada
              > forum Lubię dzieci i nikomu tam nic nie udowadnia.

              A sprawdzałaś może kiedyś ile jest entuzjastycznych forów pro-dzieciowych?
              Policz na paluszkach, powinno pomócsmile

              > Co do kultury i natury jestem przeciwnego zdania, jesteśmy bardziej
              > zależni od biologii niż sie tak potocznie uważa. Ludzie są bardzo
              > egocentryczni i lubią czuć się lepsi i wyjątkowi a tymczasem kultura
              > to często ubrane w łądną otoczkę zwykłe zachowania prymitywne i
              > pierwotne, zwierzęce.

              Jesteś doskonałym przykładem, wystarczy poczytać posty z innych wątków. Cóż,
              wyjątek, jak wiemy, potwierdza regułę. Sugeruję poczytać trochę literatury z
              tego zakresu. Są rożne opinie i różne zdania. Nawet wśród fachowców. Kazdy może
              mieć własne.
          • bozywoj1 Re: bez emocji 23.10.07, 17:32
            Masz racje,
            Problem w tym ze podobnie myslacych jest mniej w porownaniu do wiekszosci
            zyjacych "owczym pędem".
            pozdrawiam
    • noida Re: bez emocji 23.10.07, 12:36
      Czytając to forum mam wrażenie, że ludzie mają dzieci (i psy) tylko i wyłącznie
      na złość tym, którzy ich nie lubią smile
    • ada_adecka Re: bez emocji 23.10.07, 12:55
      "Chec posiadania potomstwa to nie swiadomy wybor a instynkty.
      Natura steruje naszym zachowaniem a powolaniem kobiety w naturze jest
      macierzynstwo."


      Według tego rozumowania, osoby, które nie chcą miec dzieci osiągnęły
      wyższy stopień ewolucji, ponieważ potrafią zapanowac nad
      instynktami.

      <To coś jak sytuacja, gdy ktoś jest głodny i nie pójdzie na
      łatwiznę, nie ukradnie, a "po ludzku" zdobędzie jedzenie.>

      big_grin
    • a.nancy Re: bez emocji 23.10.07, 12:55
      > W obecnych czasach odbiegamy od natury, żyjemy w wytworzonej przez
      > społeczeństwo kulturze a nie w naturze. Kultura zaś nie jest oskonala. To co w
      > naturze moim zdaniem jest nienormalne, uwazamy za normalne. Stąd tez
      > zniewiescialosc mezczyzn, chec dominacji kobiet, egoistyczne nastawienie do zycia.

      sekundke
      abstrahujac od zniewiescialosci itp.
      egoistyczne podejscie do zycia jest niezgodne z natura? znaczy sie, natura jest
      skrajnie altruistyczna? big_grin dowody poprosze.
      druga sekundke
      chcec posiadania dzieci JEST egoistyczna. chec powielania SWOICH genow jest,
      owszem, instynktowna. i jak wiekszosc instynktow, egoistyczna, w tym sensie, ze
      sluzy interesom danej jednostki.
      • ada_adecka Re: bez emocji 23.10.07, 16:14
        Sami dzieciaci przyznają, że chcą miec dzieci, żeby ktos im na
        starośc szklankę wody podał. Po prostu czysty altruizm, prawda? uncertain
      • bozywoj1 Re: bez emocji 23.10.07, 17:47
        a.nancy napisała:

        > sekundke
        > abstrahujac od zniewiescialosci itp.
        > egoistyczne podejscie do zycia jest niezgodne z natura? znaczy sie, natura jest
        > skrajnie altruistyczna? big_grin dowody poprosze.
        > druga sekundke
        > chcec posiadania dzieci JEST egoistyczna. chec powielania SWOICH genow jest,
        > owszem, instynktowna. i jak wiekszosc instynktow, egoistyczna, w tym sensie, ze
        > sluzy interesom danej jednostki.
        >
        smile) ja tez tak mysle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka