Witam,
w pierwszej ciąży przerabiałam temat gestozy we wszystkich fazach
poza rzucawką...urodził się maluch w 29 tyg.(długie leczenie, etc.)
Chciałabym mieć drugie bobo i potrzebuję ginekologa najlepiej w
Bydzi albo wogóle w Polsce, ktory udzeliłby złotych rad w celu
zminimalizowania (o ile to wogóle możliwe) lub uniknięcia tego "g").
Nie chciałabym przerabiać tej traumy jeszcze raz...dzieki za pomoc