Dodaj do ulubionych

zez - proszę o pomoc!

29.12.09, 09:36
Napiszcie proszę, gdzie w Wielkopolsce najlepiej zająć się diagnostyką
niemowlęcia-wcześniaka z zezem? Tośka zezuje, wyraźniej od kilku tygodni, ma 8
mies ur. i 5 kor., jest po ROP I/II, bez lasera. Wizytę kontr. u dr
Więckowskiej mamy w lipcu, ale zezem trzebaby zająć się już teraz. Udamy się
pewnie właśnie do dr Więckowskiej do Poznania, ale może macie jeszcze innych
zaufanych lekarzy..? Wiem, że opinie lekarskie nt. zeza u dzieci i wcześniaków
potrafia bardzo sie różnić, podobnie z postępowaniem, przeszukałam forum...
A jak to jest z określaniem wady wzroku u niemowląt? Bo to chyba ważne w zezie
u wcześniaków, wynika on często własnie z wady wzroku...
Dzięki z góry za pomoc, bardzo się tym martwię ostatnio i po Nowym Roku
chciałabym umówić Tosię na wizytę
Obserwuj wątek
    • czarnawrona.online Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 10:15
      Wiem tyle, że tego nie powinno się lekceważyć. Moja Lena (29 tc, rop I) jak okazało się, że rop się cofa - kazali nam się pokazać w okolicach roku urodzeniowego, chyba, że zacznie zezować to wcześniej. Powiedzieli mi że dziecko ma prawo fizjologicznie zezować do 3 m-ca korygowanego, później trzeba się tym zająć.
      Więc chyba nie ma co zwlekać, szczególnie, że jak piszesz problem się nasila.
      Gdzie szukać pomocy w Wielkopolsce nie mam pojęcia, w 3-city zajmuje się ta sama poradnia w której kontrolowali rop.
    • mamaolenki25 Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 13:38
      Moja córka własnie jest po operacji zeza, ale niestety musieliśmy się
      udać aż do Krakowa (350km od miejsca zam.), u nas początkowo lekarz
      zlekceważył zezowanie, później trafiliśmy do Kalisza do Okulusa-
      tragedia i na koniec do obecnej naszej p.okulistki,która właśnie
      skierowała nas do dr.Wójcik (bo po roku leczenia okularkami za mało
      się to wszystko cofało) i w ciągu niecałych dwóch tygodni od wizyty
      mieliśmy operację (prywatnie). Jeżeli będziesz chciała namiary na dr.
      Wójcik to mogę ci napisać.
      • aga-mama-tosi Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 13:53
        No ja się właśnie dziś umówiłam się do Okulusa uncertain, ale to tak wstępnie, pewnie i
        tak wybierzemy się do Poznania, do dr Więckowskiej. A możesz cos więcej napisać,
        dlaczego tragedia..?
        I bardzo proszę o namiary na Kraków, wolę mieć, gdyby miały się przydać. Czy po
        operacji jest wszystko ok..? Czy mała ma widzenie obuoczne? Z którego jest tyg.
        ciąży, po ROP? Napisz, będzę wdzięczna. Pozdrawiam!
        • donmari-2 Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 14:22
          Ja operowana byłam na zeza w 1995 roku w wieku 4 lat. Zez ujawnił
          się u mnie w 3 lub 4 m-cu życia. Po operacji ujawniła się
          krótkowzroczność i mały oczopląs. Wady wzroku są wywołane u mnie MPD
          nie ROP-em
          • polaa27 Do mamy oleńki i Donmari 29.12.09, 15:14
            Mamooleńki my też mamy operację na zeza w Krakowie. Czym u Was był spowodowany
            zez i jakie są efekty po zabiegu?

            Donmari - skąd diagnoza o zezie spowodowanym mpd? miałaś może rezonans głowy z
            uwzględnieniem oczodołów? Czemu operacja dopiero w 4 rż i jakie są efekty
            operacji? Tzn. zez ustąpił?

            Dziewczyny z góry dzięki za infosmile
            • 11anetta Re: Do mamy olenki 29.12.09, 15:42
              A czy mozesz powiedziec ile miala latek twoja dzidzia w chwili operacji.Ja jakos
              nie wierze w okularki ,po ktorych zez sie cofnie dla mnie jedynie operacja
              moglaby go usunac choc nei zawsze sie udaje.Mozesz napisac cos wiecej nt
              • mamaolenki25 Re: Do mamy olenki 29.12.09, 21:30
                3,5 roku. U nas okularki i zasłanianie oczka przez ponad rok nie
                pomogło.
            • donmari-2 Re: Do mamy oleńki i Donmari 29.12.09, 16:24
              Wiesz, przez 4 lata oczy były leczone był leczony okularami,
              jonoforezą. Zeza skorygowano w 4 rż. dlaczego-dokładnie nie wiem-
              musiaabym zapytać mamy. Po operacji zez ustąpił. Jeśli chodzi o mpd
              to może nie tyle zez, co wspomniana już wcześniej krótkowzroczność i
              oczopląs. Nerwy wzrokowe z tego co wiem od prowadzącego okulisty,
              też w nie najlepszym stanie, co-jak wyjaśnił mi lekarz-jest
              spowodowane mpd(pytałam lekarza, czy wada jest spowodowana 43-
              dniowym pobytem w inkubatorze, czy mpd w końcu). On powiedział, że
              wada to efekt mpd i inkubator nie ma tu nic do rzeczy-chociaż ja i
              tak myślę, że ciśnienie w cieplarce w jakimś stopniu przyczyniło się
              do powstania wady.
            • mamaolenki25 Re: Do mamy oleńki i Donmari 29.12.09, 21:29
              Mała od początku miała zeza, jak już trafiliśmy na naszą p.doktor
              której dopiero dała się ładnie zbadać okazało się że ma wadę +4,+5 i
              właśnie tym oczkiem słabszym zezowała (to dopiero zdiagnozowane było
              w wieku dwóch lat-może gdyby wcześniej ale tu można tylko gdybać).
              Efekty po zabiegu są zadowalające, ma bardzo ładnie ślepko ustawione
              i już w ogóle prawie nie widać że miała operację (zabieg 8 grudnia),
              nie ma się czym przejmować chociaż wiem że stres jest niesamowity i na pewno masz wiele wątpliwości, my już pod koniec szału
              dostawaliśmy. Najgorsze u nas było wybudzenie (mała krzyczała i za
              nic na świecie nie chciał otworzyć oczu) ale każde dziecko jest inne,
              mimo wszystko warto było. Pozdrawiam.
        • mamaolenki25 Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 21:22
          Tam dzieci umawiają tylko jeden dzień w tygodniu, także tłok
          niesamowity, córka nie dość że czekała dwie godziny za badaniem,
          później "inteligentna" pani nie umiała włączyć maszyny a na koniec po
          nieudanym badaniu, pięciominutowa wizyta u p.doktora zakraplanie
          atropiną i do widzenia. Byliśmy tam ok pięć, sześć razy i scenariusz
          się powtarzał.

          Dr. Ewa Wójcik
          ul Bociana 4
          tel.601409234

          Po operacji jak na razie jest wszystko dobrze (na wizycie kontrolnej
          byliśmy cztery dni po, u naszej okulistki, widziała tym oczkiem
          zoperowanym nawet lepiej niż przed operacją, choć było jeszcze
          opuchnięte i czerwone, bolące. Teraz idziemy 9 st to coś więcej
          będziemy wiedzieli. Teraz jest wszystko dobrze- wszystko ładnie poschodziło, nic się nie dzieje, nic nie boli (oczko bolała ok 2
          dni). Ma teraz ładnie ustawione i jesteśmy bardzo zadowoleni.

          Mała jest z 30 t.c, teraz ma 3,6 roku, miała Rop ale pierwszego st i
          się cofnęło.

          Pozdrawiam.
    • anna_fv Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 16:42
      Moje dzieci mają 5,5 miesiąca korygowanego, a badanie na wady wzroku
      i określenie dioptrii mieli jakiś miesiąc temu, teraz co pól roku
      mamy kontrolować wzrok u okulisty, no chyba, zeby coś niepokojącego
      zaczęlo się dziać, to wcześniej. Puki co zeza nie mają, ale synek ma
      stwierdzoną już lekką krótkowzroczność. Masz racje, ze zez często
      wynika z wady wzroku (w każdym oczku inne dioptrie), dlatego warto
      córeczkę przebadać.
      • aga-mama-tosi Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 16:57
        Aniu, tam u Was to wszystko jakoś normalniej wygląda... napisz proszę, w jaki
        sposób dzieci miały badaną refrakcję (dioptrie)? Co to za urządzenie, bo chyba
        nie taki normalny refraktometr jak dla dorosłych.
        Dzięki
        • anna_fv Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 18:31
          Nie wszystko Aga, np wizyta u pediatry to porażka-ważenie, mierzenie
          i byle czasem nie zadawać pytań, bo czasu nie ma sad
          Ale wracając do okulisty, to nasze najpierw wzrok mialy badany przy
          pomocy tablic z czarno-szarymi paskami (ocena subiektywna), a potem
          takim specjalnym refraktometrm dla niemowląt, który określal dioptrie
          (ocena obiektywna). Urządzenie wyglądalo jak taki pistolet-skaner,
          doktor namierzl jedno oko, pstryk i urządzenie drukowalo papierek, na
          którym określona byla wada. Z tego co wiem, nie wszyscy okuliści mają
          takie urządzenie, więc warto wcześniej wybadać gdzie taki sprzęt jest.
          • aga-mama-tosi Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 18:45
            Heh, no właśnie, o to mi chodziło. To takie cuś specjalne dla niemowląt.
            Jeśli ktoś z Was wie, gdzie w Polsce badają dzieci tym specjalnym refraktometrem
            to bardzo proszę, napiszcie!!
            Aniu, Maluszki, jak czytam, rosnąsmile Tośka z tych filigranowych raczej, ale nie
            narzekamy- 6,5 kg. Pozdrawiamy.
            • anna_fv Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 19:00
              pogadaj z Anjązzielonego, bo ona namierzala sprzęt (tyle, że w
              Krakowie), ale może będzie coś więcej wiedzieć.
              Maluszki rosną, tyle, że Julcia ostatnio niejadkiem się zrobila sad
              Wagowo ona 7.30, Viktor 7.70kg. Aga, a Twoja Tosia ile ma
              korygowanie, bo mi się zapomnialo smile
              I co, kupowaliście w końcu ten Synagis?
              • mamaolisia Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 19:06
                Aniu jak ja tym twoim dzieciaczkom zazdroszcę wagi my dzisiaj
                wazyliśmy sie u pediatry Oliś 23 m-ce 8500g sad
                A odnośnie zeza Oliś ma bardzo widocznego zeza zbieżnego i
                astygmatyzm .Okularków nie chce nosic i chyba czeka nas operacja
                niestetysad
                My chodzimy do dr Korendowicz do Wrocławia ponoc jest jedna z
                najlepszychsmile
                Buziaczki dla dzieciaczkówsmile
                • aga-mama-tosi Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 19:10
                  No właśnie zastanawiamy się, czy nie skonsultować też we Wrocławiu, też mamy
                  dość blisko, jak do Poznania.
                  Mamo Olisia, napisz proszę namiary na Panią Doktor. Dzięki i pozdrawiamy.
                • anna_fv Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 19:21
                  A z Olisia jest taki niejadek, czy poprostu je i slabo przybiera?
                  Ja też troche martwie się o Julcie, bo jak wychodziliśmy ze szpitala
                  byla 0.5 kg cięższa od braciszka, a teraz jest już 0.5kg w plecy sad
                  No ale może jako dziewczynka będzie troche drobniejsza, narazie
                  przybiera tak na miesiac okolo 0.4-0.5 kg, więc chyba nie ma co
                  panikować.
                  • mamaolisia Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 19:26
                    Nie no w sumie to wcina po 230 ml kaszki lub mleka albo zupki czy
                    jogurciku w postaci płynnej nic nie pogryziesad
                    Ale mało przybiera niestetysad
              • aga-mama-tosi Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 19:08
                Jeszcze się wahamy odnośnie Synagisu, na dniach mam mieć opinię z MOPS,
                potrzebną, w wystąpić do Fundacji Polsat o dofinansowanie, więc wyślemy do
                Fundacji... Do końca stycznia zdecydujemy, co robimy.
                Tosia ma ponad 8 m. ur. i ponad 5 kor., ur. się 19 kwietnia, a miała 19 lipca.
                • anna_fv Re: zez - proszę o pomoc! 29.12.09, 19:16
                  no to nasze dzieci to prawie rówieśnicy, nasze mialy urodzić się 17
                  lipca.
                  To wagowo Tosia też ladnie smile
                  Mam nadzieję, ze uda Wam się dostać dofinansowanie do Synagisu, że
                  też to musi być tak cholernie drogie sad
                  My w drugim tygodniu stycznia idziemy po trzecią już dawkę, narazie
                  odpukać dzieciaki nie chorują.
                • mamaolisia dr korendowicz 29.12.09, 19:29
                  Poradnia Leczenia Zeza i Niedowidzenia dla Dzieci Barbara Korendowicz
                  Ul, Zeromskiego 62/59 tel 071-322-72-10.
                  4 stycznia jest rejestracja na luty i tylko w tym dniu bo jest
                  bardzo mały limit .
                  Powodzeniasmile
                  • polaa27 Mamo Oleńki 29.12.09, 22:07
                    Mamo Oleńki, a mieliście zeza zbieżnego? I czy on pojawił się już w pierwszych
                    miesiącach życia? Jak wyglądają oczka po operacji? Jest jakaś opuchlizna, są
                    jakieś opatrunki? Dziecku daje się leki przeciwbólowe?

                    I jak z widzeniem obuocznym? Kiedy będziecie mieć kontrolę czy wykształca się
                    widzenie obuoczne? I czy macie jakieś specjalne ćwiczenia zalecone po operacji?
                    • mamaolenki25 Re: Mamo Oleńki 30.12.09, 13:34
                      Lewe oczko uciekało do środka, a ta pani doktor ona podobnież jest
                      jedną z lepszych od zeza zbieżnego. Zez początkowo nie był tak
                      widoczny, najbardziej na zdjęciach ale z czasem coraz bardziej i
                      bardziej (ale lekarz prowadzący oczywiście tego nie widział-
                      stwierdził ze tak musi być- a my mu wierzyliśmy). Oczko po operacji
                      kilka dni jest czerwone(to białko), są widoczne szwy-takie czarne
                      punkciki,. z czasem, u nas po pięciu dnach zaczęły się wykruszać, po
                      jednym na dzień, jest lekko opuchnięte, wygląda jak mocniejsze
                      zapalenie spojówek), trochę łzawi, szczególnie rano i jak już szła
                      spać. Z leków podawałam nurofen rano i wieczorem (rano przez trzy dni
                      był problem z otworzeniem oczka bo trochę te szwy ją kuły). Opatrunek
                      miała ok godziny, bardzo jej przeszkadzał i pielęgniarka jej od razu ściągnęła), nie tarła oczka to chyba nie było tak źle. Aż tak
                      strasznie to nie wygląda i nie przeszkadza w zabawie czy poruszaniu
                      się. Przez dwa tygodnie musieliśmy na nią bardziej uważać (mała nie
                      mogła schylać się, przewrócić, nie trzeć oczka itp)
                      Na kontrolę jedziemy 9 stycznia to coś więcej o widzeniu obuocznym
                      będę wiedziała a na ćwiczenia jest jeszcze za wcześnie (byliśmy
                      cztery dni po operacji na pierwszej kontroli). Pytałam się i wiem że
                      później coś tam będziemy robić, ale wtedy było jeszcze za wcześnie.
                      • polaa27 Re: Mamo Oleńki 30.12.09, 14:55
                        Dziękuję za informację. Nas czeka za kilka dni operacja w Krakowie. A czemu mała
                        nei mogła sie schylać po operacji? Chodzi o wysiłek? Moje dziecko jest
                        rehebilitowane, a do tego jeszcze bardzo żywe i energiczne więc zastanawiam sie
                        jak to jest z tym wysiłkiem po operacji.

                        A i czy po operacji nosi się okulary? U nas chyba by pomogły, bo raczej trudno
                        zabronić malutkiemu dziecku trzeć oczka (16 m-cy).
                        • mamaolenki25 Re: Mamo Oleńki 30.12.09, 17:40
                          Żeby nie nadwyrężać tego oczka, nie dźwigać, my np. mamy problemy z
                          kupą to przez jakiś czas podawałam forlaxy śliwki itp żeby nie
                          wysilała się przy kupce. Nasza mała to też wulkan energii tyle że ona
                          już dużo rozumie i dało jej się przetłumaczyć. Po operacji nosi
                          okularki bo mała ma wadę wzroku (+5,+4). Pozdrawiam, napisz jak już
                          będziecie po operacji, a kto u was będzie operował? Też dr Wójcik? A
                          operację macie prywatnie czy na NFZ? Pozdrawiam.
                          • polaa27 Re: Mamo Oleńki 30.12.09, 22:17
                            Hej, napisałam na maila gazetowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka