Dodaj do ulubionych

Problemy z butelka

17.02.10, 21:01
Jestem mama 2,5 miesiecznego wczesniaczka z 25 tyg ciazy. Mamy powazny
problem misiu juz dawno powinnien byc w domu ale nie radzi sobie z
jedzeniem jak ssa to robi sie caly szary i siny i zapomina oddychac.Nie
wiem co robic jak mu pomoc zeby juz wyszedl do domu ze
szpitalasad(Pomocy
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Problemy z butelka 17.02.10, 21:12
      tlenu trochę? Karmić częściej mniejszymi porcjami?
    • asia-damian Re: Problemy z butelka 17.02.10, 21:48
      my mieliśmy trochę większą dziurkę żeby tak się nie męczył ale przy tym karmiony
      był prawie w pionie i bardzo ostrożnie żeby się sie zakrztusił. czasami też
      warto wypróbować kilka smoczków- kształt i tworzywo.
    • liti Re: Problemy z butelka 17.02.10, 22:44
      A co mówi rehabilitant/ka bo zakładam, że w szpitalu taka osoba jest.
      Mój synek też długo uczyła się jeść z butli a potem dość długo męczył się przy
      tym. Jedna pielęgniarka umiała go nakarmić a druga nie i dawała przez sondę.
      Niemniej jednak cały czas, to znaczy co jakiś czas wpadała rehabilitantka i go
      karmiła, żeby zobaczyć jakie są postępy i żeby mnie poinstruować co mam robić w
      domu , jak go trzymać jak i gdzie stymulować buzię. Mimo to potrafił jeść 45
      minut jedną porcję, wtedy też zwiększone były odstępy między posiłkami. Wiem,że
      jeden chłopiec miał bardzo duże kłopoty z nauką jedzenia i wtedy rehabilitantka
      przyjeżdżała do niego prywatnie i karmiła go częściej.
      A lekarze , co mówią?
      • mama-wczesniaka Re: Problemy z butelka 18.02.10, 13:02
        U nas zmiany butelek były najpierw w inkubatorku był karmiony butelka szpitalna
        z bardzo miekim i długim smoczkiem który dostaliśmy do domuwink później avent no
        smoczek był bardziej twardszy później nuk i przy tym zostaliśmy mniej mleka w
        butelce może rzeczywiście będzie rozwiązaniem ACHA przez szczykawke jak dostawał
        do wydawało mi się ze za szybko mu wstrzykiwała i ulewał;-(
    • mamaaleksa1.12.2009 Re: Problemy z butelka 21.02.10, 18:38
      Tlenu nie chca mu podawac zeby sie nie przyzwyczail, pozycje rowniez
      trenowalam chyba wszystkie najgorsze jest to, ze zauwazylam ze jak
      karmiony jest na zadanie to lepiej zjada ale jedna pielegniarka
      przyznaje mi racje i tak robi za to inna przyjdzie i jeszcze go
      wybudza do jedzenia a wiadomo ze jak jest zaspany to mu to nie
      wychodzi.Smoczki rowniez trenowalam rozne ale szlak mnie trafia jak
      widze ze daja mu tak wielki smoczek ze ledwo do buzi miesci a wiem ze
      jak ma mniejszy to jest mu latwiej i czesto musze prosic zeby mi
      wymienili ale jezeli oni karmia go takim wielkim jak mnie nie ma w
      szpitalu to nie dziwie sie ze lekarzom przekazuja ze jedzenie idzie
      mu okropnie.A rehabilitantka jak go nakarmi to mowi ze jakos mu to
      idzie ale ze wlasnie splyca oddech nigdy nie mowila co ja moge zrobic
      zeby mu pomoc.Lekarza pytalam dlaczego tak jest to odpowiedzial ze to
      wczesniactwo i nie moge mu pomoc musze czekac
      • fajnyptys80 Re: Problemy z butelka 21.02.10, 18:46
        najlepsza butelka to lovi-z dynamicznym smoczkiem.polecili mi ją w
        szpitalu.
        • 11anetta Re: Problemy z butelka 21.02.10, 19:44
          jak ja zostawialam butelke malemu to wiem,ze tylko nia malego karmily
          pielegniarki nie robilyzadnego problemu.Wrecz prosily o tak butelke jaka bedzie
          karmiony w domu aby po wyjsciu nie bylo klopotu.Dziwimnie taka postawa personelu
          szpitala.Jest jeszcze mozliwy problem z za mala dziurka w smoczku?
        • chatmax Re: Problemy z butelka 21.02.10, 23:26
          Nam lovi się zapowietrzałą. Tomme Tippee jest dużo lepsza. Potem przeszliśmy na avent.
          https://image.ceneo.pl/data/products/1766697/product.jpg
    • mamaaleksa1.12.2009 Re: Problemy z butelka 22.02.10, 21:57
      Cos w koncu ruszylo...
      Rehabilitantka wpadla dzisiaj na pomysl zeby go stymulowac pod broda
      calyczas jak je i powiem ze nawet dziala je wolno ale przede
      wszystkim nie robi sie siny i oddycha...no i kupilam butelke lovi
      jutro bede go nia karmic moze to pomoze. Zauwazylam ze Aleks oddycha
      tylko przez buzie wiec jak sie zassa to nie ma szans zeby oddychac i
      trzeba pracowac zeby oddychal noskiem bo w czasie karmienia zaczyna
      robic przerwy tylko ze wtedy sapie bo nie radzi sobie z tym noskiemsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka