Dodaj do ulubionych

mam doła:(

16.04.10, 15:06
witam wszystkie mamysmile Nadusia ur. w 23 tyg z waga 620gram ma juz
14miesiecysmilekorygowane 10 m-cy.
Zaczynam sie martwić,bo nawet moja córeczka nie przewraca sie na
boczki;/rehabilitantka widzi male postepy ale ja uwazam,ze to za malo jak na
ten mc. wiem,ze ona potrzebuje czasu, przeciez miala ciezki start ale czy to
nie za dlugo trwa? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: mam doła:( 16.04.10, 15:15
      A co mówi inny rehabilitant? I co mówi neurolog? To wazne. Ważne,
      zeby wiedzieć z czym się walczy.Dzieci są różne i nie wiadomo co
      będzie.
      Mopatrz milosz w wieku 10 m-cy korygowanych dopiero zaczynał
      wychodzić ze stanu wegetatywnego, jeszcze nie robił nic, ale już był
      bardziej przytomny. i patrz jak pięknie poszłooo.
      • nadusia1202 Re: mam doła:( 16.04.10, 15:20
        neurolog za wiele nie mowi-trzeba czekac to wczesniak.
        ale tak to nie ma zadnych zastrzeżeń.a rehabilitanci to tez kaza dac jej czas ma
        slabe raczki to jest minus i nie wie za bardzo do czego służą.obecnie wazy 6kg
        jest bardzo drobna
    • polaa27 Re: mam doła:( 16.04.10, 15:26
      A te małe postępy są wynikiem czegoś? Może jakieś choróbsko hamuje rozwój? Może
      słaby przyrost masy i brak sił po prostu? Może WNM lub ONM i nie daje rady? Albo
      może jakaś spastyczność?

      U nas postępy były ok do czasu ogromnego refluksu. Wtedy rozwój się praktycznie
      zahamował, nawet głużenie ustało. Dziecko umiało przewracać się na brzuszek, ale
      nigdy tego nie robiło, bo leżąc na brzuchu od razu wymiotowało. Niedługo po
      operacji antyrefluksowej dziecko zaczęło nam sie turlać, potem siadać i raczkowaćsmile

      Jeśli to nic z wymienionych wyżej rzeczy to może zmiana metody rehabilitacji
      albo nawet samego rehabilitanta pomoże? Zawsze warto spróbować.
    • anna_fv Re: mam doła:( 16.04.10, 15:36
      A czy byly jakieś neurologiczne powiklania - niedotlenienie
      okoloporodowe, wylewy a w związku z tym jakieś zmiany w
      mózgu/leukomalacje? Czy córeczka byla rehabilitowana od początku?
      Jaką metodą? Czy ma stwierdzone nieprawidlowe napięcie mięśniowe?

      Może warto zmienić rehabilitanta albo metodę rehabilitacji, czasem to
      daje rozwojowego kopa. Dużo też zależy po jakich przejściach jest
      córeczka, ile czasu spędzila w szpitalu.
      Ja bym zaczęla drążyć temat, skonsultowala się u innego neurologa, bo
      to co piszesz jest troszke niepokojące. No chyba, że będzie tak jak u
      Miloszka Tolki albo masz córeczkę leniucha ... smile
      • kasienka-5 Re: mam doła:( 16.04.10, 15:55
        ja urodziłam blixniaki w 34 tc, z wagą 2140 i 1740. Dzis mają skończone 11 m-cy
        i kawł bab z nich ;P mierza ponad 80 cm i waża 10 kg, jak niewicej. I tu pojawia
        sie problem. Dziewczynki szybko podrosły i maja problem z rozwojem. Jeszcze same
        nie siedzą, nie przekręcają sie na brzuszek (jedynie na boczek), nawet główek
        dobrze nie trzymajaSame nie chwytaja zabawek, trezba im włożyc w rączki. Od
        listopada chodzimy na rehabilitacje i powoli widac efekty, ale bardzo powoli.
      • nadusia1202 Re: mam doła:( 16.04.10, 16:13
        córeczka duzo przeszla.miala
        wylewy3/4stopnia,niedotlenienie,niedokrwistosc,retinopatie 3 stopnia. w szpitalu
        spedzila 4 mc. przeszla operacje serca a takze laseroterapie. napiecia
        miesniowego nie ma. jest rehabilitowana od poczatku. sa 2 cwiczenia z vjty.
        kurcze chyba sie przejde do innego neurologa,bo chodze do poradni wczesniaczej i
        niby wszystko ok. pani dr ocenia ja na 3 mc pod wzgledem wygladu a
        umiejetnosciowym na 4/5mc.
        • polaa27 Re: mam doła:( 16.04.10, 16:16
          A skąd jesteś? Przejdź sie do dobrego neurologa i do dobrego rehabilitanta. Może
          spróbuj spotkać się z jakimś dobrym Bobathowcem? Może Vojta u Was nie działa?
        • anna_fv Re: mam doła:( 16.04.10, 16:37
          Fakt, że córeczka sporo przeszla i to może mieć wplyw na rozwój. Ale
          na Twoim miejscu skonsultowalabym to z innym, mądrym neurologiem.
          Moja córeczka miala wylew na pograniczu IV st. i na początku prognozy
          nie byly ciekawe. Ale odpukać po wylewie nie ma śladu i dziecko
          rozwija się wspaniale. Dziś w wieku 9 miesięcy korygowanych (12.5
          ur.) chodzi przy meblach, postawila się sama 1.5 miesiąca temu i od
          tego czasu drepci. Synek od dwóch tygodni zaczyna wstawać.
          Rehabilitowane byly Vojtą do polowy grudnia, potem rehabilitantka
          uznala, ze nie ma takiej potrzeby.

          Ale skoro jak piszesz córeczka pod względem wyglądu oceniana jest na
          3mc, to może poprostu jest jeszcze zbyt slaba, żeby się obracać czy
          siadać. Może tak jak pisze Pola jest jakiś inny problem, który hamuje
          rozwój. Pomęcz pediatrę albo lekarza w poradni wcześniaczej, żeby
          porobili jej wszystkie badania. Skoro dziecko nie ma nieprawidlowego
          napięcia,to wydaje mi się, ze problem tkwi gdzie indziej.
        • kicius_85 Re: mam doła:( 16.04.10, 17:57
          ja proponuje sprobowac zmienic rehabilitacje z vojty na bobathy...na nasza jule
          vojta nie dzialala...nauczyla sie tylko przewracac na boczki i to bardzo ciezko
          jej szlo...jak miala urodzeniowe 13,5 miesiacaa zmienilismy na bobathy...i co w
          momencie poszla do przodu...w ciagu 2 tyg pieknie sie obracala na boki, takze
          miala strasznie słabe rączki, pieknie je wycwiczylismy i teraz nie ma do nich
          zastrzezen..teraz ma 22 miesiace jezdzimy 2 razy na rehabilitacje, mała siedzi,
          sama siada z kazdej pozycji, obraca sie na brzuch i odwrotnie, pełza jak
          szalona, potrafi ustawic sie w pozycje do raczków tyle ze woli pełzac niz
          raczkowacsmile)) coraz czesciej probuje wstawac, postawiona stoi jak sie czegos
          trzyma., trzymana pod paszkami robi takie sliczne krokismile
          TAKZE ja proponuje sprobowac bobathów..nie musicie rezygnowac z vojty, poprostu
          sprobujcie bobathow to sa duzo przyjemniejsze cwicznia nawet w formie zabawy, a
          jak wam podejda to zrezygnujcie całkiem z vojty

          powodzenia dla dzielniachy!!!!!
          • anna_fv Re: mam doła:( 16.04.10, 18:17
            Moje też preferują pelzanie wink Kasiu, piękne postępy Juli po
            Bobathah, moim zdaniem w metodzie rehabilitacji pies może być
            pogrzebany, dlatego Nadusiu Kicius dobrze radzi, ale oprócz tego
            porozmawiaj z pediatrą i innym neurologiem, najlepiej rozpocząć
            dzialanie równolegle, żeby nie tracić czasu.
            Trzymam kciuki, żeby wszystko bylo dobrze smile
    • karro80 Re: mam doła:( 16.04.10, 18:35
      Powiem szczerze - no to jest faktycznie małosad, może rehabilitantka
      do bani -tak jak dziewczyny radzą trzeba przejśc się do kogoś innego
      i szukać, szukać, szukać -tu dużo dzieci miało kiepski strat i
      prognozy a coraz to któreś zadziwia i to zasługa w dużej mierze
      matek, które nie odpuściły nawet po niedobrych rokowaniach i szukały
      rozmaitych metod dla dzieciaków.

      Młoda moja 24/25, 600g w tym wieku raczkowała/wstawała(oczywiście
      obroty wszelaie już były) - choć wolała się czołgać jak miała być
      gdzieś szybko,tylko u nas wylewy małe były i ładnie wchłonięte-
      problemy oddechowe tylko i WNM.

      A piszesz o operacji serca, czy wada czy "tylko"bottal, bo jak
      bottal to on za bardzo nie rzutuje na rozwój, już po zamknięciu, ale
      jak jest jakaś wada to moze mała się męczy szybko i nie ma ochoty na
      wygibasy?
      • nadusia1202 Re: mam doła:( 16.04.10, 20:11
        mała jest rehabilitowana metoda Bobatha tylko 2 cwiczonka ma z vojty.zamkniecie
        bottala bylo takze nic powaznego.Kurcze naprawde to teraz zaczelam sie
        denerwowaccrying chodze po róznych lekarzach i nikt mi nic nie mowi,ze cos za wolno
        idzie;/ jestem z Poznania moze ktos wie gdzie jest dobra
        rehabilitacja?chcialabym jakos malej pomoccrying
        • eter.nal Re: mam doła:( 16.04.10, 20:24
          mała miała naprawdę ciężki start i jest skrajnym wcześniakiem więc może
          "zaskoczy" później ale dla spokoju sumienia skonsultowałabym z innym neurologiem
          i rehabilitantem
          • nadusia1202 zrobie tak jak mi radzicie:) 16.04.10, 20:31
            pojde do innego neurologa ,bo mam namiar od znajomej a rehabilitanta znajde smile
        • karro80 Re: mam doła:( 16.04.10, 21:24
          Nie denerwuj się, podziałasz, wszystko się powolutku wyjaśni. Młodej
          jeszcze też pewno do końca układ nerwowy nie dojrzał - jednak jest
          młodsza od mojej ciązowo i cięższe wylewy, więc to jest duże
          obciążenie. Ale faktycznie lepiej włożyć za dużo starań niż za mało.

          Trzymam kciuki za Nadunię -już przecież kilkakrotnie udowodniła, że
          jest zuch-dziewczyna.
    • sarkaaa Re: mam doła:( 16.04.10, 21:08
      Może Cię troszkę pocieszę, że nie jesteś sama. Moja córeczka nie jest skrajnym
      wcześniakiem (33 tc), ale po urodzeniu przeszła sepsę i zapalenie opon
      mózgowych. Teraz ma 11 m-cy wieku korygowanego. Nie obraca się, nie siada, nie
      raczkuje. Ostatnio zaczęła sięgać łapkami do zawieszonych wyżej zabawek w kojcu
      i obraca się prawie dookoła własnej osi. Z utęsknieniem czekamy na siadanie,
      raczkowanie, chodzenie, ale wiemy, że potrzebuje czasu...Ważne, że
      psychologicznie rozwija się dobrze i robi postępy - gaworzy, jest bardzo
      pogodna i kontaktowa (o tym się często zapomina, a obok rehabilitacji motoryki
      warto monitorować i ten aspekt rozwoju). Nie raz mam doła i brak mi sił
      (zwłaszcza jak po raz kolejny nie chce jeść i spada mocno z wagi), ale wierzę,
      że będzie dobrze.
      Twoja córeczka to skrajny wcześniak. Warto konsultować bąbla z dobrymi
      specjalistami, żeby mieć poczucie, że się robi wszystko co można, rehabilitować,
      ale poza tym pozostaje nam chyba tylko czekanie... wink
      Trzymam za Was kciuki!!!!
      • sarkaaa Re: mam doła:( 16.04.10, 21:16
        A co do rehabilitacji - walczymy Vojtą 4x dziennie i Bobathem 2x w tygodniu +
        kierunkowe ćwiczenia na piłce i przy lustrze.
        • inx123 Re: mam doła:( 16.04.10, 22:50
          uważam, że nie ma co panikować...niunia była malutka duzo przeszła,
          do osiągania klejnych etapów rozwoju potrzebna jest (poza czasem)
          masa i siła ....sama piszesz ze wazy dopiero 6kg, moja była nieco
          wieksza przy urodzeniu w wieku 12mcy wazyła 6,700 i dopiero zaczeła
          sie przewracac na boczek...im była silniejsza tym więcej umiała...a
          do wszystkiego dochodziła sama bo nie była rehabilitowana...chodzic
          zaczeła w wieku 22mcy..teraz jest jak torpeda wink...nikt by nie
          powiedział że miała problemy.....sama lekarka mówi ze córka jest na
          etapie 4,5 mcy...więc sądzę że inny rehabilitant tu nic nie
          pomoze...trzeba czasu......
          • anna_fv Re: mam doła:( 16.04.10, 23:10
            Zgadzam się, że nie trzeba panikować, bo dziecko sporo przeszlo i ma
            prawo do opóźnień, ale ja zawsze staram się trzymać rękę na pulsie.
            Wolę się martwić na zapas i niepotrzebnie panikować niż potem
            żalować, że czegoś nie dopilnowalam albo coś przegapilam. Dlatego
            myślę, że lepiej jest sprawdzić i zamiast tylko czekać spróbować
            innych lekarzy, innego rehabilitanta, może coś wniosą nowego, znajdą
            problem, a jak nie, to uspokoją.
            • mamamalegorycerza Re: mam doła:( 16.04.10, 23:25
              Koniecznie znajdz dobrego rehabilitanta, ani waga ani skrajne wczesniactwo nie
              sa przeszkoda do dobrego, prawidlowego rozwoju. Nie chce sie porownywac, bo
              Piotrek nie mial w ogole wylewow, ale moge powiedziec ze jest bardzo malutki bo
              wazy 4,5 kg, do tego ur sie z dojrzaloscią na 24 tc i naprawde duzooo potrafi...
              Musisz koniecznie interweniowac, zwlaszcza, ze im wczesniej tym lepiej.
              • tumigutek5 Re: mam doła:( 17.04.10, 00:45

                mamamalegorycerza, no może ja się odzywac nie powinnam, bo jednak
                Żab nie skrajny ... ale jednak waga i skrajne wcześniactwo jak
                najbardziej są przeszkodą do niecharmonijnego rozwoju....co nie
                znaczy że jest coś żle, może młoda po prostu potrzebuje dużo więcej
                czasu.
                Mój Żab niby nie skrajny, ale w niedotlenieniu i teoretycznie
                zamartwicy (bo 3punkty pierwsze już kwalifikują, ale późniejsze 7i8
                już nie)a zaczął siadac i stawac na razcki batrdzo późno jakl na
                swój wiek urodz. a tutaj mamy skrajniaczka do kwadratu i jak pisze
                Nadusia przeszła wiele.....no nie wymagajmy cudów. Nadia potrzebuje
                czasu, więcej czasu niż nie jeden nasz wcześniak. Oczywiście trza
                działac, odwiedzic innych neurologów, podpytac się rehabilitantów,
                ale nie stresowac się, bo jak do tej pory nie mówili źle to znaczy
                tylko czas, czas, czas..... -
                Moja najkochańsza żabka - Łukaszek
                Moja Żaba
                mój suwaczek
              • fajnyptys80 Re: mam doła:( 17.04.10, 18:49
                moim zdaniem właśnie waga ,przejścia i wczesniactwo mogą opóżnić
                rozwój.agata,zawsze podkreślasz ze piotrek niemiał zadnych
                wylewów.to bardzo dobrze.ale pamiętam jak w szpitalu powiedziałaś ze
                dzieci po wylewach to inwalidzi i cieszyz się ze
                piotrek "taki "niebędzie.
                • mamamalegorycerza co????????????? 17.04.10, 23:40
                  w zyciu by mi cos takiego przez usta nie przeszlo...chyba oszalałas, jestem w
                  szoku, tu jest wiele dzieci po wylewach, ktore swietnie daja sobie rade a ja
                  bardzo im kibicuje, wiec nigdy nawet nie użyłabym słowa "inwalidzi"...
                  • mamamalegorycerza Re: co????????????? 17.04.10, 23:52
                    a swoją droga jak smiesz takie rzeczy pisac???? ja Cie non stop pocieszalam na
                    Karowej i w zyciu Ci takich rzeczy bym nie powiedziala, ale widze. Wydawalo mi
                    sie, ze sie rozumiałysmy, ale widac jestes fałszywa. Brak mi słow. Proponuje
                    spożytkowac swoje frustracje w inny sposob...odbija Ci troche....
                  • fajnyptys80 Re: co????????????? 18.04.10, 11:12
                    powiedziałaś to w pokoju laktacyjnym była wtedy też taka dziewczyna
                    z grzywką.i niejetem sfrustrowana.no i pocieszałaś mnie tak ogulnie
                    ale jak poszłam do domu to mówiłaś emilce że wolisz swoje płuca niż
                    wylew.
                    • mamamalegorycerza Re: co????????????? 19.04.10, 17:55
                      Po pierwsze- nigdy nie użyłam i nie użyłabym słowa "inwalida", po drugie- nie
                      mnie oceniac które dziecko bedzie niepełnosprawne a które nie, po trzecie-
                      przeczytaj sobie ksiązke "Wczesniak. Pierwsze 6 lat życia", tam wyraznie jest
                      napisane, ze wylewy nie oznaczaja, ze dziecko bedzie niepełnosprawne, tak samo
                      jak brak wylewów nie daje gwarancji , ze dziecko bedzie zdrowe, wiec jeśli
                      myslisz, ze zyje sobie na luzie i nie martwie sie o rozwoj Piotrka, to sie
                      mylisz. Po czwarte- z powodu płuc moj syn spedził na Karowej 6mcy, a nastepnie
                      2tyg w CZD, wiec jesli pytasz co bym wolała- to przede wszystkim urodzic dziecko
                      o czasie, tak jak każda z dziewczyn na tym forum. Po piąte- zanim zaczniesz mnie
                      oczerniac, zweryfikuj swoje informacje u żrodła.
              • inx123 Re: mam doła:( 17.04.10, 19:04
                >ani waga ani skrajne wczesniactwo nie
                > sa przeszkoda do dobrego, prawidlowego rozwoju

                a znasz jakiegoś skrajnego wcześniaka mającego roczek, który już
                biega?..bo z tego wynika, że jesli takie dziecko jest objete
                komleksową opieką od początku to mimo, że skrajny wcześniak , mimo
                ze waży z 6kg(nie sadze by wiecej)w wieku 12mcy powinno juz chodzic
                tak jak jego rówieśnik bez obciązeń....
                • mama-cudownego-misia Re: mam doła:( 18.04.10, 08:52
                  A ile znasz donoszonych, które mając roczek już biegają?
                  Baby, nie kłóćcie się, to nie miejsce na takie przepychanki...

                  A dziecko ma 6 lat na nadrobienie i przy odpowiednim wysiłku rodziców
                  oraz lekarzy i rehabilitantów może mu się udać, chociaż niestety nie
                  zawsze się udaje. Trudno, tyle mu trzeba dać sad
                  • inx123 Re: mam doła:( 18.04.10, 10:56
                    biegają...było w przenośni....i znam w przeciwieństwie do skrajnych
                    wczesniaczków .... które rozwijałyby sie ,,prawidłowo,,czyli w
                    normalnym a nawet przyblizonym do donoszonych tempie...a że
                    wcześniak ma 6 lat na nadrabianie to wiem z własnego
                    doswiadczenia..moja nadrobiła wszysto w wieku 5,5 lat.....
                • karro80 Re: mam doła:( 18.04.10, 19:06
                  Kobitki - między biega a nie obraca się na boczki jest ogroomna
                  przepaść i dużo milowych kroków dla malucha.

                  Osobiście uważam, że lepiej trochę się "nastraszyć" i iśc na 2-3
                  konsultacje za dużo niż coś przegapić.

                  A waga sama w sobie przeszkodą nie jestwink -szczuplakowi nawet może
                  łatwiej(moja chodziła mając raptem 8 kilo, turlać na rok i zawrotną
                  wagę 6kg potrafiła) -bardziej stawiałbym na większą niż u innych
                  niedojrzałośc układu nerwowego - u mojej rozwoj ogólny bardzo ruszył
                  z kopyta po roku urodzniowym wtedy też napięcie wyraźniej się
                  wycofało - więc rehabilitacja tak, tak, tak i mieliśmy ogromne
                  efekty w szybkim czasie, ale dopiero po roku to zaczeło się trzymać
                  kupy i mam wrażenie, że to wszystko własnie wynikało z dojrzałości
                  UN.

                  MamoNadusi - bez paniki, ale niestety i neurolodzy i rehabilitancji
                  są różni i czasem żeby były efekty to trzeba więcej działań niż
                  standardowo -przykładem nasza Madzia czy Miłosz.
                  No i lepiej nastawić się na to, że będzie cięzko i jednak się
                  rozczarować, że nie aż tak jak się spodziewaliśmy.
    • wlas-ija Re: mam doła:( 17.04.10, 07:56
      Kochanie, wiem, że ciężko trwać w spokoju bez widocznych efektów, ale Twoja mała
      to naprawdę wyjątkowa dziewczyna, urodziła się bardzo, bardzo wcześnie i
      dzielnie dała sobie radę!
      Mój syn to taki mały wcześniaczek, brakło mu tylko tygodnia (36 tyg. wg lekarzy,
      jak dla mnie 35 tydz.), zaczyna 5 miesiąc i też jeszcze nie robi tego co
      powinien na ten wiek, mimo rehabilitacji. Musisz dać sobie i jej czas, nie
      oczekuj tylko czekaj i podziwiaj córcię za to, że do tej pory tak świetnie dała
      sobie radę,smile aż ciężko mi uwierzyć, że to 23 tydzień!

      Poza tym faktycznie warto przejść do innego neurologa, rehabilitanta, skontrolować.
      • tartulina Re: mam doła:( 17.04.10, 08:36
        Trzymam mocno kciuki za Nadusię, która jest mi bliska ze względu na tydzień ciąży zbliżony do mojej młodej! Dobrze radzą dziewczyny,żeby skorzystać z wizyty u innego neurologa i innych rehabilitantów i tego na razie się trzymaj. Czasem jest tak,ze dziecko rozwija się bardzo powoli,a potem następują skoki dużych postepów.
        Trzymaj się i buziaki dla Naduśki!
        Agnieszka(mama 4-letniej Kamili 22/23tc)
        • nadusia1202 Re:dziękuje wam:) !!!! 17.04.10, 08:48
          • anjazzielonego Re:dziękuje wam:) !!!! 17.04.10, 19:52
            Mam nadzieję, że uda się Wam zrobić wszystko, co można, i że rehabilitacja oraz czas przyniosą efekty.
            Na pewno jak piszą dziewczyny dobrze, koniecznie wręcz, jest skonsultowanie się z innym lekarzem lub nawet lekarzami (ja bym poszła do 2 różnych, i sprawdziła, jakie każdy z nich ma zdanie, jak ocenia Nadię, jaki przedstawi plan działania).

            A czy ta wasza stała neurolog postawiła jakąś konkretną diagnozę?
            Jakie są jej przewidywania?

            Wyobrażam sobie tylko; tyle, co Ty przeszłaś, nie przeszedł prawie nikt z nas, jeszcze Tartulina od Kamilki i Mama Calineczki), że jest Ci strasznie ciężko; bardzo trudne momenty za Wami, ale nadal musicie Nadię rehabilitować, ciężko nad tym pracować i czekać na efekty.

            Nadia jest waleczna, dzielna i niezwykła.
            • nadusia1202 Re.... 17.04.10, 22:03
              chodzimy do wielu lekarzy- neurolog,poradnia
              wcześniacza,kardiolog,endokrynolog,neonatolog,hematolog chyba to wszystko i
              zaden z nich nie ma zadnych zastrzezen do malej.kazdy mowi,ze jest skrajnym
              wczesniakiem i wszystko jest spowolnione.chodzimy do 2 rehabilitantek i zadna
              nic nie zauwazyla,zeby bylo cos nie tak z mala.
              ja napisalam,ze mala nawet nie obraca sie na boczki ale sie nie pochwalilam,ze
              jest kontaktowa,ruchliwa,bawi sie zabawkami,potrafi sama chwycic zabawkesmilei
              zaczela chwytac swoje nozkismilemoze dla mnie to nie wiele ale jak na nia to moze
              duzosmile chyba sie zle wyrazilam pewnie myslalyscie,ze lezy i nic nie
              robi-upsss!!!! fakt malo wazy ale duzo jesmile ale dla swietego spokoju przejde sie
              do innego lekarza nic nie strace smilejestescie kochanesmile
              • nastjaa Re: Re.... 17.04.10, 22:44
                nadusia1202 napisała:

                > jest kontaktowa,ruchliwa,bawi sie zabawkami,potrafi sama chwycic
                zabawkesmilei
                > zaczela chwytac swoje nozkismilemoze dla mnie to nie wiele ale jak na
                nia to moze
                > duzosmile

                Kochana, to ja chciałam Cię pocieszyć, że łapanie za nóżki to jest
                wyższy miesic niż 4-5 (jak to ocenia lekarka), więc nie jest tak
                źle. Nadusia napewno z czasem się upora ze wszystkim. Wiem jednak
                jak męczy w danym momencie to czekanie. Jak też żyję tylko w
                oczekiwaniu na kolejne postępy smile A swoją drogą dawno nie wrzucalaś
                nam zdjęć Nadusi smile
              • vanillafields Re: Re.... 18.04.10, 03:41
                Ooo to lapanie za nozki to dobrze.. Moja mala to wczesniak pozny, ale
                tez przeszla swoje i jest malutka (6.5 kg na roczek), za nozki zaczela
                sie pooozno lapac, juz myslalam ze wcale jej nozki nie interesuja.
                Trzymam kciuki za Nadusie wink
    • nadusia1202 Re:zdjecie Nadusi 17.04.10, 22:47
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,nadusia1202.html
      • kicius_85 Re:zdjecie Nadusi 18.04.10, 08:26
        wiesz co tak sobie przypominałam jak moja jula miała 14 miesiecy i nie siedziała
        i bylismy u dr rehabilitacji...to ta jędza...poradziła nam żebyśmy kupili juli
        juz taki wozek ortopedyczny dla dzieci niepełnosprawnych w których dzieci nie
        siedzące moga siedziec bo sa dobrze zabezpieczone...stwierdzila ze jula bedzie
        dzieckiem lezacym...i co zrobilismy ja w balona...czekam na pierwsze samodzielne
        kroki juli a potem sie do niej zapisze i powiem co nieco jak nas nastraszyla a
        my i tak wiedzielismy swojesmile
    • mam-ann ku pokrzepieniu serca - nasza historia :) 18.04.10, 10:11
      U nas do 18 miesięcy Krzyś nie robił nic, nie przewracał się, nie siadał nie siedział, nie raczkował. jedyne co, to trochę głowę podnosił na brzuszku.
      jak miał 18 miesięcy posadzony siedział (nadal się nie przekręcał)
      jak miał 19 - poraczkował (ale położony na plecach wył bo nie umiał się przekręcić!)
      jak miał 20 - stanął przy meblach na nogach, zaczął się przekręcać z jednej strony a z drugiej nawet jako tako siadać)
      teraz musimy nauczyć się siadać dobrze z jednej strony a z drugiej zacząć to robić no i chodzić smile
      są przy tym inne problemy - np wykrzywia kręgosłup, źle stawia nóżki i inne problemy do wyćwiczenia

      czasami wielkie opóźnienie jest tylko opóźnieniem smile
      natomiast musicie mieć bardzo dobrego rehabilitanta, na pewno pryz takim dziecku nie wystarczy tylko nt-bobath (metoda dobra dla dzieci lekko opóźnionych)

      trzymam kciuki za was!
    • mama_krasnalka Re: mam doła:( 20.04.10, 08:16
      kochana- musisz uzbroić sie w cierpliwość wszystko przyjdzie w swoim czasie ! Ja polecam chodzenie na basen u nas działa cuda ;] a moze zmienić metodę rehabilitacji ?
      • verdana Re: mam doła:( 20.04.10, 09:11
        Ja nie mam wcześniaka, ale pamietam, ze mój najstarszy już siadał,
        wstawał..., a na boki się nie przewracał. Trzeba poza wszystkim
        innym pamiętać, ze dzieci nie zawsze rozwijają się dokładnie tak,
        jak w podręcznikach - zdobywajac "po kolei" różne umiejetnosci.
        Na pewno trzeba skonsultowac to z innym lekarzem, ale być może nie
        jest to wcale taki poważny problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka