Dodaj do ulubionych

Wymioty nawykowe

18.04.10, 21:09
Antoś ma refluks, ale od kilku miesięcy jesteśmy na gaspridzie i
generalnie nie jest tak tragicznie jak kiedyś, kiedy wymiotował po
każdym posiłku. Teraz jednak mam wrażenie, że problem nie leży już w
samej chorobie, tylko w tym, że Antek wymusza wymioty sam. Jak tylko
coś mu nie odpowiada, zezłości się rozpłacze to od razu zaczyna
kaszleć i wymusza w ten sposób wymioty.
Wiem, że najlepszą metodą teraz powinno być ignorowanie, ale nie da
się czasem zignorować wymiotów- szczególnie w miejscach publicznych
czy przedszkolu np.
Jak radziłyście sobie z takim problemem?? Czy to w ogóle kiedyś się
skończy? Powoli tracę nadzieję i już właściwie nauczyliśmy się z tym
żyć. Jesteśmy zawsze w pogotowiu- mamy pieluszki coby było do czego
"Łapać" i zapasowe ciuchy na przebranie. Próbujemy odwracać uwagę (
czasem to skutkuje a czasem nie).
Podzielcie się proszę Waszymi doświadczeniami na powyższy temat.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Wymioty nawykowe 18.04.10, 22:22
      Nam psycholog dziecięcy polecił odgrywać scenki z "rzyganiem" misiów
      i baaardzo pomogło. Poza tym jak jej się zdarzyło, to żeby nie
      denerwować jej jeszcze bardziej, mówiliśmy wesoło, że nic się nie
      stało i że to się zdarza nawet najlepszym Misiom. Z czasem przeszło
      na rzecz tarzania się po podłożu...
      Ale w jednej restauracji nam dalej do obiadu podają wiaderko do
      szampana tongue_out
      • solania123 Re: Wymioty nawykowe 19.04.10, 06:55
        Fajnie, że mówisz już o tym z uśmiechemsmile Mam nadzieję, że u nas też
        tak będziesmile
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka