Dodaj do ulubionych

Hemiplegia

14.05.10, 14:00
Cześć
U mojego synka zdiagnozowano niedowład połowiczny prawostronny stopnia
lekkiego. Ma prawie 12 mcy - 10 korygowane. Od 3 mca życia Vojta i Bobaty.
Narazie Vojta przerwana do najbliższej wizyty kontrolnej,żeby zobaczyć jak
będzie sobie radził.Sam nie siada ,posadzony posiedzi ale nie za długo,nie
raczkuje ale sprytnie pełza.
Moje pytanie do Mam dzieciaczków z hemiplegią, jak sobie radziły wasze
pociechy z tym niedowładem,kiedy chodziły, siadały,w jakim stopniu udało się
usprawnić tą rączkę i nóżkę?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mam-ann Re: Hemiplegia 14.05.10, 15:30
      mój ma mpdz, prawa strona jest dużo bardziej spastyczna.

      do 18 miesiecy był dzieckiem tylko leżącym
      jak miał 18 siedział posadzony. a zaraz potem nauczył się siadać z lewej strony (z prawej nie daje sobie rady do dziś)
      jak miał 19 poraczkował - też na początku ciagnął prawą nóżkę.
      jak miał 20 - nauczył się wstawać przy meblach
      a teraz właśniwie ok 22 miesiąca jest bliski chodzeniu - choć prawa strona jest przykurczona, ramie ciągnie w dół i nóżka mniej poradna.
      myślę że na 2 urodziny pójdzie smile
      • mamafranka-2 Re: Hemiplegia 03.09.10, 11:47
        Witam
        Wczoraj kontrolna wizyta u neurologa i niestety nie dobre wieści. ostatnio było
        :niedowład połowiczny prawostronny lekkiego stopnia a teraz miernego.Lekarz
        stwierdził że napięcie się pogłębia.Rokowania co do sprawności kończyn prawych
        złe. Chodzimy 3 razy w tyg prywatnie na ndt plus raz w tyg na NFZ plus
        ćwiczenia w domu.Mi się wydawało że jest lepiej a tu niemiła wiadomość.Do tego
        już zaczęła się skracać nóżka.Nie liczyłam że lekarz powie mi że jest lepiej ale
        też nie spodziewałąm się ,że gorzej. Stąd moje pytanie do Mam Dzieciaczków z
        Mpd, czy u Was też napięcie się zwiększało i do jakiego stopnia?Czy też skracała
        się nóżka i o ile?
        • skomroch1 Re: Hemiplegia 04.09.10, 23:18
          U nas jest diplegia z przewagą lewej strony. Stopa mniejsza o numer, noga
          nieznacznie krótsza, ale nie widac tego, dopiero przy specjalistycznym badaniu
          wylazło. Synek ma 3 lata 5 miesięcy, zdiagnozowano mu MPdz jak miał półtorA ROKU
          UR. , NiE CHODZIŁ , STAWAŁ PRZY MEBLACH, A WCZEŚNIEJ BARDZO DŁUGO PEŁZAŁ,
          CIĄGNĄC NOGI ZA SOBĄ, A POTEM RACZKOWAŁ, OD RAZU NAPrzEZMIENNIE. Bardzo
          przepraszam za caps.Z wizyty na wizytę diagnozy były gorsze, my robilismy co
          mogliśmy, az w końcu jakos to cholerstwo zaczęło odpuszczać i teraz powoli
          idziemy do przodu. Roszek miał nie wchodzić sam po schodach-wchodzi, nie
          biegac-biega, nie wstać z ziemi bez podciągnięcia się za pomoca rąk-wstaje.Miał
          nie pójśc w góry, a już był,i świetnie sobie radził. Widac po nim, że jest po
          przejściach, ale i tak dużo osiągnął. Twój synek jest jeszcze bardzo malutki,
          wydaje mi się, że rzeczywiście, u Roszka wyglądalo to coraz gorzej, a już jak
          zaczął wstawac i próbować chodzić to katastrofa, ale ćwiczenia i świadomość
          małego, że "chcę coś zrobić, więc musze ćwiczyć', sprawiły u nas cuda, bo chyba
          tego słowa moge użyć. Życzę Wam powodzenia, trzymam kciuki, z tym świństwem
          trzeba walczyć, bo wiele można wygrać,Kaśka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka