Dodaj do ulubionych

Diarrheel - znacie?

15.02.11, 18:22
Diarrheel - lek homeopatyczny na biegunkę. Czytałam wczoraj na którymś forum o dzieciach, że działa świetnie. Byłam w aptece zapytać, ale pani nie zna tego leku. Może Wy stosujecie albo stosowałyście. Ja lubię mieć w apteczce coś na wypadek sytuacji kryzysowej. Do tej pory używałam nifuroksazydu bo smecta niestety u nas nic nie daje.

Z góry dziękuję z a odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • zdunia1979 Re: Diarrheel - znacie? 15.02.11, 18:25
      www.aptefarm.pl/product/id/1791,heel-diarrheel-s-biegunka-50-tabletek
      Te informacje są w necie, ale niewiele tu tego smile
    • mama-cudownego-misia Re: Diarrheel - znacie? 15.02.11, 19:07
      Zduniu, nie możesz sama stosować nifuroksazydu - większość biegunek w tym wieku jest wirusowa, a on wybija tylko bakterie, niestety w takim wypadku zdrowe, robiąc miejsce dla candidy i różnych paskud.
      Dając lek homeopatyczny osiągasz ten sam efekt, co nie dając nic. Po prostu czas leczy sraczkę wink. I tego czasu tu trzeba, nie ma co szaleć - podstawa to probiotyki, smecta (to nie jest tak, że ona ma działać jak loperamid i zatrzymywać biegunkę. To w duuuużym uproszczeniu taki "plasterek" na podrażnione jelita), dużo picia, moze orsalit jakiś i marchwianka, najlepiej ta ors cośtam hipp, a do tego Twoja czujność, żeby w razie gdyby sytuacja wymknęła się spod kontroli pojechać do szpitala.
      • zdunia1979 Re: Diarrheel - znacie? 15.02.11, 19:15
        Wiesz Beatko ja mam niestety złe doświadczenia tymi "sraczkami". Mocno złe. Teraz nic się nie dzieje, ale ja nigdy nie czekam dłużej niż dzień i podaję lek. Probiotyk i orsalit to wiadomo zawsze ale smecta jest do niczego (moim zdaniem, niektórzy chwalą). Ostatnio oprócz biegunki leczyliśmy około tygodnia chory tyłek Jasia (wtedy dawałam tylko probiotyk) . Był purpurowy,cały w krostach. Mały płakał i ciągle przynosił mi "kjem", żeby go smarować. A nifuroksazyd do tej pory zawsze działał i kończyło się na 3 dawkach, nigdy więcej nie podałam.
        • mama-cudownego-misia Re: Diarrheel - znacie? 15.02.11, 19:27
          Wiesz, ja bym się mojej prawie 4-latce bała podać bez zezwolenia pediatry smile I nie dlatego, ze jej zaszkodzi, tylko dlatego, że kilka miesięcy walczyliśmy z biegunkami wywołanymi przez jakiegoś rzadszego kolegę candidy i patogenny szczep e-coli. Już nawet crohna się zaczęłam bać, bo od czerwca do listopada była cały czas biegunka.

          Smecta tak naprawdę powleka ścianę jelita i ją chroni przed dalszym uszkodzeniem i podrażnieniem. Zawsze warto ją dać, na pewno bardziej, niż coś homeopatycznego.

          A z pupą jest problem przy biegunce sad U nas tylko lanolina stosowana od pierwszej luźnej kupy, na noc bepanthene, przemywanie tantum rosa i dużo biegania na golasa pomagało. A i tak kilka razy tormentiol był w użyciu uncertain
          • zdunia1979 Re: Diarrheel - znacie? 15.02.11, 19:34
            Jasne prawda jest taka, że nie powinno się podawać. Ale z drugiej strony to u nas te "sraczuchy" są dzięki Bogu okazyjnie smile! Ale, żeby było zabawniej to jak jeden łapie to zaraz choruje trzech i już robi się mały problem smile A potem dochodzi mąż. A tutaj jak gorączka jest 37 to już wymaga stałej opieki smile W końcu jest ciężko chory smile smile smile Także ja uparcie walczę z każdym choróbskiem od razu! Ale zawsze też biegam do lekarza albo jak chorują wszyscy zapraszam do domu i oddaję sporą część mojej wypłaty sad

            Pozdrawiam!
            • bootylicious1985 Re: Diarrheel - znacie? 15.02.11, 20:49
              jak już tak o biegunkach gadamy to co prawda u nas była taka mega sraka tylko raz ale doskonale sprawdziła się humana z mct.
              generalnie dajemy Ali humanę ( to jedyne mleko jakie pije w ilościach 2x 210, kaszki odmówiła całkiem bo z niej mięsożerny potworek ) ale ta z MCT zakwaliwikowana jest jako produkte leczniczy i cyt z ulotki : "stosowana w celu wyłącznego lub uzupełniającego leczenia dietetycznego nawracających ostrych i przewlekłych zaburzeń wchłaniania i biegunek różnego pochodzenia u niemowląt, dzieci i dorosłych" Fajnie zagęszcza kupę smile można podawać jako mleko ( mniej się rozpuscza w wodzie ) albo jako rodzaj kaszki czy też papki. noi nie jest syfna w smaku tylko pyszna bananowa. sama jak miałam jelitówkę, to się tym żywiłam i szybko wszytsko wróciło do normy. szczerze polecam, ale lepiej skonsultować z lekarzem bo nam też zezwoliła na to pediatra.
              Alicja, 35/36 hbd, 10/11/2009, 2670 gr., 52 cm. smile
            • mama-cudownego-misia Re: Diarrheel - znacie? 16.02.11, 07:06
              Nie no, wiesz, jak lekarz zleci, to ok smile
              Ale jakby to było wirusowe, to naprawdę sprawdzony zestaw: probiotyk, marchwianka hipp, lekkostrawna dieta, smecta (nie zaszkodzi dać smile, a do tego duuużo picia. No i czas.
              A o chorych facetach nic mi nie mów...
    • czarna_12 Re: Diarrheel - znacie? 22.11.13, 23:05
      ja znam i stosuję już ładnych pare lat od maleńkości moich dzieci .Nigdy nas nie zawiódł.
      • macumi Re: Diarrheel - znacie? 23.11.13, 06:43
        Ta, jasne, bo bez kilku granulków cukru czy kropli bardzo czystej wody Twoje dzieci by miały biegunkę do dorosłości :-]
        Homeopatia nie działa, jej rzekomy efekt to po prostu wysiłek samego organizu, który będzie miał miejsce, czy podasz homeopatię, czy nie.
        • misiekjasiek Re: Diarrheel - znacie? 23.11.13, 10:42
          Z doświadczenia wiem, że jeśli nie trafi się z nifuroksazydem, to zadziała odwrotnie i wtedy będzie kłopot z zaparciami.
          W szpitalu spotkałam się z podejściem lekarzy pt. niech dziecko wy...a chorobę i nie podawali nawet smecty, tylko nawadniali organizm.

          Podczas wymiotów i biegunki stosujemy tylko i wyłącznie orsalit (lub osoloną wodę) i działa lepiej niż wszystkie cuda razem wzięte. Nie daję żadnych owoców, warzyw, tylko suchy chleb i ew. ryżankę.
          Takie problemy pojawiają się rzadko i przechodzą bardzo szybko ale pewnie też dlatego, że chłopcy byli szczepieni p/ko rota a to ma ogromne znaczenie.

          Na odparzenia tyłka najlepszy jest tormentiol, nie ma nic skuteczniejszego.
          • gojapio Re: Diarrheel - znacie? 23.11.13, 22:18
            Nasz krotkojelitowiec bierze od niepamietnych czasow i nigdy nas nie zawiodl.
            • macumi Re: Diarrheel - znacie? 24.11.13, 19:30
              Skinner uczył kiedyś gołebie przesądów. Gdy w przypadkowym momencie gołąb dostawał ziarenko, koncypował sobie, ze jest to efekt tego, co akurat robił, np. patrzenia w lewo, i potem stale patrzał w lewo.
              I tak samo jest z homeopatia - nie działa i wiemy, ze działac nie może, ale jak się poprawa zbiegnie z podaniem, to potem rodzic bezrefleksyjnie podaje.
        • joan-na34 Re: Diarrheel - znacie? 25.11.13, 00:39
          nie mogę się zgodzic
          sama używam na różne przypadłosci,a dzieci w rodzinie od pierwszych dni dostają -na kolki,na lęki,na katar i kupkę-w zależności od potrzeb
          w niewielu sytuacjach 'granulki z cukrem' zawiodły

          • macumi Re: Diarrheel - znacie? 25.11.13, 06:30
            Joasiu, a zadałaś sobie pytanie, dlaczego zawiodły? Naprawdę uważasz, że kolka trwałaby i trwała bez nich. Ona z natury trwa kilka godzin i bardzo się często zdarza, ze podanie czegokolwiek co zainicjuje szybszą pracę jelit (nawet łyka wody) momentalnie znosi objawy.

            dziewczyny, prosze Was, nie reklamujcie czegoś, co jest zwykłym naciągactwem. Homeopatia nie działa, co udowodniły setki badań, i działać nie może, bo niby jak coś, w czym nie ma ani jednej cząseczki substancji czynnej, miałoby działać?
          • anias2000 Re: Diarrheel - znacie? 25.11.13, 08:29
            Joan-na -
            Działa siła placebo - bez wątpienia. Mama spokojniejsza, bo dała. A jak Mama spokojna to i lęki wszelakie mniejsze u dzieci. A cukier jak to w przysłowiu - nawet ten najdroższy na rynku - krzepi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka