Dodaj do ulubionych

do annafelczerek

10.03.11, 13:46
Aniu, przeczytałam na innym wątku że Twój mały miał zabieg na wodniaka. Miałabym prośbę napisz jak to było u was. W jakim wieku? Nasz Błażek ma 2 lata i 2 m-ce. Wodniak pojawił się jak miał 2 m-ce. Wszyscy pocieszali, że się wchłonie, ale chyba jednak nie. Chociaż u nas to jakieś zamieszanie z tym wychodzi. Do roku wodniak był. Potem chirurg stwierdził że go nie ma (no ja też go wtedy nie widziałam). Po czym latem jak miał 1,5 roku, wodniak znowu wylazł. Raz jest mniejszy raz większy. Teraz mamy w kwietniu kontrolę i zobaczymy co nam powiedzą. Dodam że miał 2 razy USG (ostatnie w lutym) i ten wodniak na USG ewidentnie jest.
Za inf. byłabym wdzięczna. Nie wiem jak długo można czekać? Czy jest możliwość że w tym wieku jeszcze się wchłonie? Lekarz mówi że juz raczej nie. A maluchowi naszych znajomych wchłonął się jak był w wieku ok. 3,5-4 lat. Bo się uparli i nie chcieli operować. No i wyszło że chyba mieli rację. Ich mały ma teraz 8 lat i już żadnych problemów z tym nie było.
Obserwuj wątek
    • annafelczerek Re: do annafelczerek 10.03.11, 14:51
      Hej
      Eryk miał obustronne wodniaki ale nie mieliśmy na nie zabiegu. Zaczęły mu się wchłaniać gdy miał powyżej roku. Przy czym też to było tak, że raz miał worek mosznowy wyraźnie powiększony (najbardziej to chyba jak gorączkował), a innym razem mu się zmniejszał. Całkowicie do normy wróciło to chyba koło 2 go roku życia. I z tego co wiem, to nie było późno, tylko tak "w sam raz".
      Za tym, żeby zaczekać przemawia fakt, że korekta operacyjna tego wodniaka to w zasadzie zabieg kosmetyczny. Sam wodniak nie zagraża czynności jądra. Przynajmniej ja tak czytałam.
      Zapytam jeszcze koleżanki, której synek miał podobny problem i jeszcze coś napiszę smile

      Pozdrawiam
      Anka
    • annafelczerek Re: do annafelczerek 10.03.11, 19:12
      Szymek, synek mojej koleżanki, miał robiony ten zabieg w wieku półtorej roku. Ona zdecydowała się go przyspieszyć, choć lekarze sugerowali, że można jeszcze trochę zaczekać. Szymek natomiast oprócz wodniaka miał przepuklinę w pachwinie, więc chyba sytuacja była tu trochę inna.
      Zabieg był robiony w pełnej narkozie. Trwał ok 40 minut. Chłopczyk został w szpitalu przez 3 dni. Do pełnego zdrowia wracał około tygodnia. Teraz ma 4 lata i po wcześniejszych problemach została mu tylko dwucentymetrowa cienka blizna. Nic więcej smile

      Dobra, napisałam co wiedziałam smile. Dużo tego nie jest. Może powinnaś opisać swój problem w osobnym temacie? smile

      Pozdrawiam smile
      Anka
      • eda321 Re: do annafelczerek 10.03.11, 21:26
        Dzięki za informacje. Mam nadzieję, że i u Błaża się wchłonie.
        • gajmal Re: do annafelczerek 11.03.11, 12:15
          Wiesz co proponuję zadać e-mailowo to pytanie świetnemu specjaliście, Panu doktorowi Czyżowi - tu znajdziesz kontakt urolog-dzieciecy.pl/index.php/pl/kontakt albo do doktora Śmigielskiego też specjalistę w tej dziedzinie - tu znajdziesz kontakt www.smigielski.net/viewpage.php?page_id=8
          A tu uronef.pl/forum/forum.php/index.php znajdziesz cały wątek na interesujący Cię temat
          • eda321 Re: do annafelczerek 11.03.11, 13:04
            dzięki skorzystałam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka