Opole

23.06.11, 21:15
Mam ogromną prośbę do rodziców wcześniaków z Opola. Możecie dać mi namiary na dobrych pediatrów, rehabilitantów i całą resztę lekarzy i może jakiś przychodnie. Moja Karolina jest jeszcze w szpitalu ale chciałabym mieć już jakieś rozeznanie gdzie najlepiej "uderzyć" ja już ją wypiszą.
    • venla Re: Opole 23.06.11, 23:10
      Mogę polecić Ci rehabilitantkę metody Vojty, która usprawniała mojego syna - Małgorzata Fuchs, profesjonalistka, naprawdę. Nie wiem czy ordynator OIOMu dla dzieci Wojciech Walas przyjmuje prywatnie czy tylko na oddziale, ale on jest najlepszym lekarzem pediatrą, którego miałam okazje spotkać.
    • gk102 Re: Opole 24.06.11, 20:26
      Myśmy dostały wypis wraz z wykazem poradni które należy zaliczyć, i umówionymi terminami do lekarzy (szpital nas umawiał, wtedy jest bez kilkumiesięcznych kolejek). poradnie: wcześniacza, neurolog, por. rehabilitacyjna, usg p/ciemieniowe i bioderek - załatwialiśmy w poradniach na Reymonta. Okulista - dr. Jabłońska na Witosa, kardiolog - dr. Olszanowski na Ozimskiej. Moje dziecko ćwiczyło Vojtą - polecam dr. Julię Kania w Medicusie.
      • stok2009 Re: Opole 24.06.11, 22:59
        Witaj. Ja polecam Pania Julię Kanię z Medicusa. zapewne dostaniesz skierowanie do przychodni rehabilitacyjnej na Reymonta (przy szpitalu), jednak tam cwicza tylko Vojta,a nie wiem czy ta metoda bedzie dziecku odpowiadac, czy nie lepiej bobaty. Ja nie dawalam rade cwiczyc Vojta i nawet prywatne wizyty Pani Malgorzaty Fusch mi nie pomogly ani nauki Pani Basi z przychodni na Reymonta. Moze Ty szybko sie nauczysz. Proponuje Ci tez isc do neurologa Pana doktora Wierzbickiego i on po zbadaniu dziecka zleci co dziecku jest bardziej wskazane Vojta czy bobaty. Jak zbadal mojego synka to kazal cwiczyc bobatami a nie vojta co mnie bardzo ucieszylo i potem cwiczylam tylko w Medikusie i Vojte juz odpuscilam.
        • venla Re: Opole 24.06.11, 23:11
          A ja nie polecam Wierzbickiego, mam kontakt z rodzicami dzieci niepełnosprawnych, którzy leczą swoje dzieci u neurologa. Wiem, że nie jest na bieżąco, nie zleca odpowiednich badań, bagatelizuje (kilka przykładów) znacznie bardziej polecam panią neurolog z Krapkowic (zapomniałam nazwiska ale mogę się dowiedzieć), dodam, że ja mieszkam daleko od Krapkowic i odległość do neurologa nie jest dla mnie przeszkodą, zwłaszcza, że do takiego lekarza jeździ sie tylko co jakiś czas. Jeden rodzic jeździ do czeskiego Cieszyna do neurologa, który był tez polecany na forum - Alfreda Bohm i też go chwali.
          • stok2009 Re: Opole 25.06.11, 06:23
            Tez slyszalam o tym doktorze z Cieszyna, ze jest dobry, szczegolnie dla dzieci ktore maja padaczke, bo potrafi dobrze dobrac leki.
            Jesli chodzi o doktora Wierzbickiego to ja nie mialam kontaktu z innym neurologiem wiec sie nie wypowiadam, a ja jestem zadowolona, z tym ze moje dziecko mimo wylewow rozwijalo sie prawidlowo i nie mialam z nim jakis wiekszych problemow, wiec do doktora chodzilismy tylko kontrolnie a on nam ciagle zlecal bobaty, badan nigdy nam nie zlecal. Trzeba by zapytac rodzicow dzieci, ktore mialy jakies problemy.
            • mamba5x2007 Re: Opole 26.06.11, 23:31
              Z pewnością dostaniesz rozpiskę z umówionymi wizytami jak pisała poprzedniczka - por. dla wcześniaków, rehabilitacyjna, usg przezciemiączkowe i bioderek (przychodnia przyszpitalna na Reymonta), okulista (WCM dr Jabczyńska), kardiolog (dr Olszanowski - NZOZ Specjalistyka obok szpitala) oraz badanie słuchu (my mieliśmy w Logomedzie). Neurologa wtedy nie mieliśmy umówionego, byliśmy pół roku później u dr Wierzbickiego, nie mam zastrzeżeń. Jeśli chodzi o rehabilitację to można Vojtą - w tym specjalizują się rehabilitantki z Reymonta oraz pani Fuchs (prywatnie) albo NDT Bobath - np. w Medicusie na Piłsudskiego (por. reh. prowadzona przez dr Kanię). Ja ćwiczyłam najpierw Vojtą pod kierunkiem pani Małgosi Fuchs, świetniej specjalistki, ale ćwiczenia te wspominam jako katorgę, zapewne dlatego, że musiałam ćwiczyć troje dzieci i zwyczajnie byłam umordowana i nie wyrabiałam czasowo, w dodatku jedno znosiło to b. źle. Ta metoda była dla mnie trudna technicznie, zwłaszcza przy kolejnych etapach. Ale może przy jednym dziecku, które dobrze reaguje nie jest to takie uciążliwe. Później przeszliśmy na Bobathy (w Medicusie) i to była ulga - 2 razy w tyg ktoś ćwiczył moje dzieci i był luz.
              • milkaplp Re: Opole 29.06.11, 16:50
                Kochane możecie mi jeszcze polecić jakiegoś dobrego pediatrę albo przychodnię bo u mnie na rejonie jest pediatra ale to raczej lekarka starej daty i nie za bardzo chciałabym do niej iść.
                • netka2 Re: Opole 29.06.11, 20:31
                  Neurolog z Krapkowic to dr Stefania Rayad, jest takze pediatra, ma swoja przychodnie wink
                  • milkaplp Re: Opole 29.06.11, 21:26
                    No i stało się jesteśmy na Rejmonta szczerze to nie jestem za bardzo zadowolona sad
                    • ola_mi Re: Opole 29.06.11, 22:38
                      pomyśl sobie że już niedługo będziecie w domku smile
                  • ola_mi netka2 29.06.11, 22:36

                    GRATULACJE!!!!!

                    p.s. przepraszam, że wtrąciłam się w wątek
                    • mamba5x2007 Re: netka2 29.06.11, 23:13
                      Netko, i ode mnie gratulacje! Ładne imię wybrałaśwink

                      Odnośnie pediatry to będziecie prowadzeni przez neonatologa z poradni wcześniaczej, a do "zwykłego" pediatry to tylko na szczepienia i w razie infekcji. Kiedy i na co szczepić doradza neonatolog.
                      Po przeniesieniu na Reymonta z Witosa rzeczywiście możesz czuć jakby lekkie rozczarowaniewink, ale inne standardy są na OIOM-ach, a inne na patologii noworodka, gdzie na 1 pielęgniarkę przypada znacznie więcej dzieci, ale bądź spokojna, tam też jest dobra opieka, teraz oddział jest super wyposażony, my byliśmy na starym i nie było takich luksusów jak wc ani hamaków do kangurowania.
                      • netka2 Re: netka2 01.07.11, 09:08
                        Dziekuje dziewczyny smile

                        Milkaplp przepraszam za wtracanie sie do watku wink

                        Ja pracuje na intensywnej tzn teraz jestem na macierzynskim. Jak cos to pisz wink
    • www.naszamarysia.pl Re: Opole 30.06.11, 23:51
      Serdecznie zapraszamy : www.naszamarysia.pl
      • milkaplp Re: Opole 01.07.11, 22:11
        Chciałam dzisiaj dowiedzieć się czegoś o stanie Karoliny bo wydaje mi się że od środy kiedy ją przewieźli jest trochę gorzej sad. Poszłam do lekarki dyżurującej po jakieś informacje a ona do mnie że ona nic nie wie na temat Karoliny bo się jeszcze nie przygotowała do dyżuru i że ja sobie wymyślam że z małą jest gorzej bo jej nikt nic nie mówił a jak chcę coś wiedzieć to mam przyjść rano od poniedziałku do piątku bo tylko ordynator ma pełne wiadomości na temat dzieci. A jak zapytałam o nazwisko lekarza prowadzącego to mi powiedziała że jeszcze nie wiadomo kto będzie lekarzem prowadzącym ( Karolina jest tam od środy). A na koniec mi powiedziała że ona nie ma czasu bo musi iść na cc. Myślałam że szlag jasny mnie trafi. Na oddziale jest około 30 noworodków i wcześniaków a jest jeden lekarz dyżurujący i jeszcze musi iść na cc! :mad: Jestem tak wściekła że jechałam do domu i z tej złości i bezsilności wyłam jak bóbr sad
        • milkaplp Re: Opole 01.07.11, 22:15
          Karolina była 40 dni na OITN i tam NIGDY nikt mnie tak nie potraktowała zawsze lekarze udzielali informacji nawet sami podchodzili i pytali czy mamy jakieś pytania a tutaj jakaś MASAKRA, gdyby nie to że ja tam byłam to Karolina chyba by leżała do 21 z pełną pieluchą bo tam pielęgniarki nie mają czasy zaglądać do dzieci więc jak nic się nie dzieje to one tam idą co 3 godziny nakarmić zmienić pampersa i spisać parametry. To tak jak na intensywnej terapii rodzice mogli odwiedzać bez ograniczeń ja często jechałam rano mój A dojeżdżał wieczorem i czasami siedzieliśmy tam do 22 albo nawet do 23 a tu matka niby bez ograniczeń ale max do 21 a ojciec godzinę dziennie i to jeszcze między 14 a 19.
          • gk102 Re: Opole 01.07.11, 22:37
            Skąd ja to znam...
            Brak informacji, szukanie lekarzy, dopadanie ordynatorki - na to się nastaw. U nas dodatkowo: telefon ze szpitala, ze mam NATYCHMIAST przyjeżdżać (mam 40 km), bo dziecko trzeba na Witosa wieźć i potrzebna zgoda, jechałam jak wariatka - dziecko przewieźli za..2 dni. A zupełny szok przeżyliśmy gdy, 1 listopada(my na grobach) telefon - że dziecko jest WYPISANE i mamy przyjeżdżać! Dodam, że dzień wcześniej siedziałam w szpitalu do 23.00 i nie było mowy o wypisie!!. I potem poszukiwania mleka po aptekach... bo nie wypisano recepty, normalny szok.
            Tak wiec nastaw się na ekstremalne przeżycia...
            • milkaplp Re: Opole 01.07.11, 22:45
              Karolina jest tam dopiero od środy a ja już mam tego miejsca serdecznie dosyć.
              • netka2 Re: Opole 02.07.11, 09:41
                Jestes z samego Opola ? W jakim malutka jest stanie ? Potrzebuje tlenu, karmiona butelka ?
              • ola_mi Re: Opole 02.07.11, 10:32
                wiem , że to brzmi okropnie, ale my zawsze modlilismy się żeby Natala była na OITN na Witosa, bo mielismy pełne zaufanie do tamtejszych lekarzy, pielęgniarek.Ogólnie Natala pierwsze 9 miesięcy swojego zycia spędniła w szpitalachOpole-Witosa, Reymonta pediatria lub chhirurgia (jeden wielki koszmar, raz narobiłam tam niesamowitego rabanu, bo siostra już nie miała siły walczyc o jakiekolwiek choćby zdawkowe informacje, w końcu skonczyło się to skargą i nagłym polepszeniem warunków), Nysa (tam dziecko wywiezione było jak stan był bardzo stabilny, celem nauki ssania z butli i wypisania do domu.... niestety wróciła w stanie niemalże wegetatywnym z ostrym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, co zmieniło życie Natalki na zawsze....)
                Musisz byc silna!!!! I jak tylko maszmożliwość bądź tam z mała, TY albo tata, bo tam trzeba patrzeć na łapy wszytskim...choćby z tego powodu,że niektóre pielęgniarki nie miały tam nawyku mycia rąk po jednym dziecku, zanim przeszły do kolejnego, lub też nie zmieniały rękawic.O to był największy bój,pomogło jak wtrąciła sie moja mama, też pielęgniarka, dla której takie zchowanie było karygodne.
                • milkaplp Re: Opole 02.07.11, 21:28
                  Tak ja jestem z samego Opola. Karolina nie potrzebuje tlenu oddycha sama ale od momentu przewiezienia jej na Rejmonta ma gorszą saturację. Na Witosa od poprzedniej środy była karmiona sondą i butelką a od niedzieli tylko butelką a po przewiezieniu jej na Rejmonta znowu sonda bo niby w dokumentach nic nie było napisane że mała jadła sama z butelki. Dzisiaj jak tam byłam to akurat przywieźli maluszka z Witosa i przyjechała też z nimi pielęgniarka z Witosa i jak widziała moją Karolinę na sondzie i jej saturację to była w szoku. Dzisiaj na dyżurze był dr Stempniewicz pogadałam sobie z nim pożaliłam się trochę i jakoś mi lepiej. Powiedział mi że chce przenieść Karolinę z inkubatora do łóżeczka bo mała ma już 2kg big_grin zobaczę jutro czy się udało.
                  • gk102 Re: Opole 02.07.11, 21:52
                    Jak ją zobaczysz w łóżeczku - to stwierdzisz, że to zupełnie inne dziecko!!! Przynajmniej ja tak miałam, wiesz rożek, śpioszki...trzymam kciuki.
                    • netka2 Re: Opole 03.07.11, 10:14
                      Walcz o to karmienie butelka bo mala jak sie nauczy szybciej wyjdzie wink
                      Dyzury maja lekarze z witosa wiec przeplyw informacji bedzie lepszy, mam taka nadzieje.
                      Trzymam kciuki by bylo lepiej ale walcz o swoje wink
                      • milkaplp Re: Opole 03.07.11, 20:05
                        netka2 ja to już chyba nie będę gadała z lekarzem na dyżurze tylko z ordynatorem bo tak jest ponoć najlepiej. Najbardziej żałuję że dr Stempniewicz nie jest już lekarzem prowadzącym Karoliny bo jest naprawdę super lekarzem.
                        • milkaplp Re: Opole 03.07.11, 20:17
                          A my dalej w inkubatorze sad
                          • milkaplp Re: Opole 04.07.11, 19:43
                            No i chyba za szybko się cieszyłam dzisiaj się dowiedziałam że mam się nastawić na pobyt małej w szpitalu przynajmniej do terminu porodu albo i dłużej sad jeden lekarz mówi tak a drugi inaczej sama już nie wiem co myśleć.
                            • netka2 Re: Opole 04.07.11, 21:05
                              A kiedy mialas termin ?
                              Jak czuje sie Malutka ?
                            • a.b1 Re: Opole 05.07.11, 23:41
                              też mi tak mówili
                              mały miał 2300 w miarę ssał, wykluczono neurologiczne zakażenie bakteryje i poszedł do domu
                              niestety z panią ordynator miałam przykre przejścia, informowała mnie o stanie zdrowia mojej CÓRKI, informacje brała z sufitu, czasami nawet nie potrafiła podać wagi dziecka
                              kiedy pytałam o badania traktowała mnie jak idiotkę, więc sie ścięłam z nią, przypomniałam ze jej zasranym obowiązkiem jest rzetelne informowanie rodziców
                              My bylismy w tym szpitalu, kiedy ojcowie mieli zakaz wstępu ze wzgledu na grypę
                              Powodzenia, maluchy naprawdę bardzo szybko gonią i przybieraja na wadze, zobaczysz, że niespodziewanie dostaniesz wypis, tak jak my
                              dowiedz się tylko wczesniej jakie mleko masz przygotować, w dniu kiedy wypisano naszego Niuńka wypisano jeszcze 7 dzieci, mleko pre nan dostępne w Opolu w jednej aptece koło szpitala, kiedy dostaliśmy wypis do łapy i poszlismy kupic mleko okazało się, że w aptece nie ma, powiedziałam o tym położnym, dały nam mały zapas mleka
                              najgorsze co może być w tym szpitalu to totalny brak informacji i chaos
                              dasz radę i przetrwasz i to
    • edziawz Re: Opole 04.07.11, 21:45
      My przez ponad rok należęliśmy do poradni wcześniaków na reymonta. Chodziliśmy do dr Smolińskiej, Gawor. DO kardiologa dr Olszanowskiego. Okulista Wrocław dr Kowal Lange. Logopeda Karasiak -Logomed. Nasza Hania też leżała na Witosa, a urodziła się na Reymonta w 26 tyg. Pomimo niezbyt miłych wspomnień z pobytu w szpitalu na Reymonta, polecam poradnię dla wcześnikaów przy tym szpitalu. Na rehabilitację jeździliśmy do Prudnika do pani Basi Ragankiewicz. Super babka. Życzę szybkiego wyjścia do domu i dużo zdrówka dla maluszka. W razie potrzeby mogę podać nr kontaktowe.
      • milkaplp Re: Opole 04.07.11, 21:55
        Termin miałam na 1 sierpień. Karolina tak właściwie bez zmian spadki saturacji w czasie jedzenia i po jedzeniu. Cały czas śpi wydaje mi się że ma za wysoką temp. w inkubatorze bo aż 31,8 a na Witosa miała 29,4 i nie spała tyle. Od wczoraj ma potówki to też chyba oznaka za wysokiej temp. Sama już nie wiem co myśleć. sad
        • a.b1 Re: Opole 05.07.11, 23:44
          bądź upierdliw i pytaj, pytaj, pytaj o wszystko
          a miałaś przyjemność z wszzystkowiedzącą nic nie powtarzającą rehabilitantką?
          czarne loki do ramion
          • milkaplp Re: Opole 06.07.11, 08:30
            a.b1 tak miałam z nią do czynienia ale mało tylko tyle że w poniedziałek dała mi małą do kangurowania i tyle. Powiem ci że ja nie mam zastrzeżeń do pielęgniarek i rehabilitantów tylko do lekarzy. Jak ja rozmawiałam z ordynator to też nie była w stanie podać mi wagi a jak się zapytałam o USG przez ciemiączkowe (dzieci miały robione w niedzielę) to się okazało że moja Karolina nie miała a reszta dzieci owszem.
            Jak już mam tam jechać i pytać się o coś to mam dosyć.
            • milkaplp Re: Opole 06.07.11, 08:46
              Dziewczyny czy wasze maluszki miały może jakąś rehabilitację będąc jeszcze w szpitalu czy nie
              • mamba5x2007 Re: Opole 06.07.11, 09:26
                Moje nie, ale w 2007 nie było jeszcze rehabilitantki na oddziale, teraz o ile mi wiadomo jest pani Ewa prawda? Za naszych czasów tylko przed wypisem przychodziła rehabilitantka z poradni i szkoliła z "obsługi" dziecka. Teraz to jest najważniejsze, prawidłowe trzymanie, noszenie, przewijanie, przy tym maleństwo też się rehabilituje.
                • milkaplp Re: Opole- mamba5x2007 06.07.11, 09:31
                  mamba5x2007 takie pytanie z innej beczki czy do twoich maluszków przychodziła może pani Alina jako opiekunka?
                  • mamba5x2007 Re: Opole- mamba5x2007 06.07.11, 09:38
                    Nie, była pani Ania, a potem przez jakiś czas pani Alicja, może o nią chodzi?
                    • milkaplp Re: Opole- mamba5x2007 06.07.11, 09:42
                      No różnie na nią mówią Ala, Alina taka fajna babka teraz około 50 w okularach.
                      • mamba5x2007 Re: Opole- mamba5x2007 06.07.11, 09:50
                        Tak, ok. 50 tki, ciemne proste włosy do ramion, potem wyjechała do Niemiec, jak przyjeżdzała do Opola to nas odwiedzała. Super fajna babeczka, bardzo miło ją wspominam, jak masz z nią kontakt to pozdrów od nassmile jeśli to o nia chodzismile
                        • milkaplp Re: Opole- mamba5x2007 06.07.11, 09:56
                          Jak ją spotkam to zapytam o imiona trojaczków którymi się pomagała opiekować i będę wiedziała czy to o was chodzi. smile
              • ola_mi Re: Opole 06.07.11, 09:30
                Natala 9 miesięcy w szpitalu nie-bo przeważnie na OIOMie
                Lidka "liznęła" rehabilitacji.

                Po wpisiezostały skietrowane na Vojte, jednak ani jednej ani drugiej nie słuzyła.Nie poddawały sie ćwiczeniom,nie było żadnych efektów.
                Jak dziewczynki leżały jeszcze na OIOMIE tospotkałam tam moja koleżankę z liceum, która przychodziła tam ćwiczyć starsze dzieci z zanikiem mięsni.od poczatku namawiala mnie, żebym siostre uczulila ze jak Vjta sie nei sparwdzi to niech przyjda do undacji gdzie ona pracuje.Po jakims czasie to wyjscie okazalo sie najlepsze.
                Ale każdy przypadek jest inny. Sa tez wczesniaki,ktore nie potrzebowaly rehabilitacji.
                trzymam za Was kciuki dziewczyny.
                • milkaplp Re: Opole 07.07.11, 19:14
                  No i ważymy już 2180g dzisiaj Karolina skończyła 7 tygodni. Niestety dalej jest karmiona sondą bo niby nie daje rady tak mówią lekarze a dzisiaj rozmawiałam z fizjoterapełtką i okazało się że nikt nie próbował karmić małej butelką normalnie nerwica mnie bierze w tym szpitalu.
                  • gk102 Re: Opole 07.07.11, 21:21
                    A rozmawiałaś z ordynatorką?
                    Wiesz, mnie było trochę łatwiej, bo ja tam leżałam, i zawsze rano byłam u mojej córki, gdy lekarze mieli wizytę. Wtedy wypytywałam o wszystko.
                    Gdy chciałam zasięgnąć informacji pytałam kiedy ordynatorka ma dyżur , ładowałam się do jej pokoju i wypytywałam. Miała chyba mnie dość bo wypisała Hanię gdy ta miała 1800 g i od TRZECH dni ssała butelkę. To było miesiąc przed planowanym terminem porodu.
                    Spróbuj dopaść ordynatorkę, no musi ci wszystko wyjaśnić!
                    • milkaplp Re: Opole 07.07.11, 22:04
                      Z ordynator rozmawiałam już parę razy bo nikt inny nic nie wie ale ona to też jakaś rewelacyjna nie jest i o wielu rzeczach nie wie albo nie mówi.
                      • mamba5x2007 Re: Opole 07.07.11, 23:29
                        A weź poproś którąś z pielęgniarek, powiedz, że chcesz spróbować nakarmić małą z butelki, niech Ci pomoże, pokaże jak, a jak się okaże, że mała się męczy to dostanie sondą. Tam muszą w krókim czasie wykarmić wiele dzieci i te, które wolną ssają, muszą nakarmić sondą, bo zwyczajnie się nie wyrobią. Pamiętam jak moja Ania była już niby na butli, ale szło jej tak wolno, że gdy mnie nie było dostawała sondą, bo inaczej trwało to godzinę. Domyślam się, że jesteś już wyczerpana, ale co by nie powiedzieć o oddziale, że młyn, że zamieszanie, to najważniejsze, że tam pilnują wszystkich niezbędnych konsultacji i badań, okulista, kardiolog, usg, wszystko jest jak trzeba, a to wcale nie jest takie oczywiste w innych szpitalach. Moja Ania była tam przez całe 2 m-ce, urodzona w stanie tak samo ciężkim jak chłopcy (ich przewieziono na OIOM, ona została na R-ce) i ładnie ją poprowadzili.
                        • milkaplp Re: Opole 13.07.11, 21:22
                          Witam mam pytanie czym kierowałyście się przy wyborze przychodni i lekarza dla waszych dzieci?
                          • a.b1 Re: Opole 17.07.11, 23:48
                            ja pytałam położną, która do mnie przychodziła
                            wybrałam lekarkę jednak i tak ma to małe znaczenie bo chodzę cały czas do poradni przyszpitalnej dla wcześniaków i tamtejsza lekarka ma bardziej decydujący głos np w sprawie szczepień, rozwoju
                            lekarka z rejonu całkiem przyzwoicie współpracuje z lekarką z poradni, więc na tą chwilę sądze, że jest ok
                            • milkaplp Re: Opole 18.07.11, 07:44
                              Pytam bo u mnie na rejonie jest lekarka ale to jest taki lekarz starej daty ale z drugiej strony w razie W to mam tam tylko 5 min a do innych przychodni to przez całe miasto musiałabym jechać. Nie wiem co zrobić a muszę wypisać druk na Rejmonta gdzie mają przesłać kartę szczepień.
                              • gk102 Re: Opole 18.07.11, 21:40
                                Przez pierwsze 2 lata będziesz pod opieką poradni wcześniaczej (na Reymonta), więc ja bym na twoim miejscu wybrała tę lekarkę którą masz blisko . Jakby co zawsze możesz zmienić lekarza POZ.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja