Dodaj do ulubionych

PULSOKSYMETR - prośba o pomoc

12.03.12, 09:48
czy ktoś ma możliwość pożyczenia pulsoksymetru lub kariografu? posiadany przez nas sprzęt gubi pomiar przy ruchach. Nasz maluszek urodzony w 26 tygodniu ciąży, przebywa z nami w domu, cały czas podajemy mu tlen. Saturacja niejedno-kroć spada nawet do 74 podczas snu... może ktoś Wie , gdzie szukać pomocy, kto może nam wypożyczyć takie urządzenie. Każdego mogącego pomóc proszę o kontakt gg 1414317
więcej informacji o samym maluszku znajdziecie na blogu naszdamianek.wordpress.com/
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 12.03.12, 10:37
      Zapytaj w Fundacji Wcześniak, uderz też do Traganka z tego forum - gdzieś był przechodni pulsoksymetr forumowy, ale nie wiem, gdzie jest teraz.
    • agnieszkap-1 Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 12.03.12, 11:05
      ja też mam problem z pulsoksymetrem, też gubi sygnał. Jest to bardzo stresujące. U nas okazało się, że w czujniku jeden kabelek nie styka, i dlatego cały czas gubi sygnał. A zanim się pojawi prawidłowy zapis, często pokazuje straszne głupoty.
      Dzisiaj własnie odsyłam go do naprawy, wiec mam nadzieję, że będzie już dobrze.
      Może więc spróbuj go naprawić. Wiem, że takie urządzenia się kalibruje też, więc może to by pomogło.
      Odnośnie wypożyczenia pulskosymetru, nie pomogę, bo jak my wychodziliśmy ze szpitala, nie udało nam się nigdzie wypożyczyć. Musieliśmy kupić sad
      • nadi_25 Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 12.03.12, 13:00
        a jak znalezc ta osobistoscsmile
        • 1bjes Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 12.03.12, 14:34
          jak my wyszlismy do domu z nasza Ania wspomogło nas domowe hospicjum dla dzieci
          dysponuja potrzebnym sprzetem czy to ssak czy pulsoksymetr
          moze warto by było sie zorientowac
          a do domowego hospicjum potrzebne jest skierowanie
          • nadi_25 Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 12.03.12, 17:51
            no my wlasnie tamten pulsoksymetr mamy z hospicjum i jest taki do kitu.a Wy wyszliscie na tlenie do domu? A moze sa tu jakies mamy wczesniakow z kielc co dzieci na tlenie byly w domu?
            • misiekjasiek Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 12.03.12, 18:39
              Dziewczyny
              my też mieliśmy swój kupiony ale taki kieszonkowy i niestety sonda czasami strajkowała, u nas nie ma nigdzie w pobliżu hospicjum - uratował nas okoliczny szpital, w którym leżeliśmy zaraz po powrocie do domu. Od nich dostaliśmy na jakiś czas oddziałowy pulsoksymetr + osłonki na sondy.
              Po kilku tygodniach musieliśmy go oddać ale wtedy mąż pojechał do drugiego szpitala (któremu nomen omen założyliśmy teraz sprawę w prokuraturze...) i tam wypożyczyli nam pulsoksymetr stacjonarny z działu napraw sprzętu. Zabezpieczali nas wymienialnymi sondami, nie było żadnego problemu.
              Nasz kupiony mieliśmy na wyjazdy i na spacery, teraz służy już innemu dziecku.

              Jedno, co mogę Wam poradzić, pytajcie, dzwońcie do okolicznych szpitali, na oddziały dziecięce lub do takiego pokoju napraw sprzętu, zawsze mają coś na stanie. Jak traficie na dobrych ludzi jest szansa, że pomogą.
              Z tego pierwszego szpitala dostaliśmy oddziałowy pulsoksymetr pomimo tego, że oddział pediatryczny jest u nich malutki i mają na swoim stanie mało sprzętu. Warto dzwonić, pytać, mówić o swojej sytuacji, ludzie chętnie pomagają.
              Powodzenia dziewczyny, dziecko na tlenie w domu to bardzo trudna historia ale trzeba przez to przejść. U nas najgorzej było z uzależnieniem od tlenu, ale to też dzięki wsparciu forumowych ciotek udało się pokonać smile

              PS. Ponawiam moje info, mam jeszcze na stanie parę szt. kaniuli neonatalnych, swego czasu sprowadzałam je z Niemiec, bo nigdzie nie mogłam ich dostać. Wiem, że nie każdy szpital zaopatruje w kaniule, my dostaliśmy tylko jedną szt (!) i dalej musieliśmy sobie radzić. Jakby ktoś chciał, oddam za darmo.
              -----
              Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
              • misiekjasiek Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 12.03.12, 18:46
                www.mountainside-medical.com/products/Premature-Baby-Nasal-Cannula%2C-7-ft-Tubing.html
                Mam prawie identyczne jak na linku kaniule firmy Kendall. Zostały 4 szt. Są miękkie i malutkie, mniejsze od pediatrycznych. Starczą na dłuższy czas.
                Oczywiście przepływ < lub = 3 l/min.
                Jakby ktoś chciał, chętnie oddam, bo wiem, jak ciężko je dostać. Od soboty jestem w szpitalu, więc jakby ktoś był chętny do pt włącznie mogę wysłać (mój mail justyna.kaczmarczyk@o2.pl)
                -----
                Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
    • olaaa-calineczka Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 12.03.12, 19:24
      nam też cały sprzęt wypożyczyło dziecięce hospicjum....podzwoń jak mówi Justyna też po oddziałach może się uda,a z czasem napisz do kilku Fundacji często zakupują takie sprzęty ,my np. dostaliśmy ssak od tvnu ,ale trzeba trochę czekć...a skąd jesteście?
      • millu_78 Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 14.03.12, 17:15
        Hej,
        Jeżeli saturacja spada do 70-74, to radziłabym podpytać dobrego pediatrę o jakiś lek ułatwiający trochę oddychanie.
        My mieliśmy taką właśnie sytuację, saturacja spadała i dziecko nabawiło się niewydolności krążenia. Wszystko skończyło się dobrze, ale było groźnie.
        Lekiem który rozwiązał nasz problem był m.in spironol (robiony na zamówienie verospiron), ale jest to lek na receptę. Nam lekarz kiedyś powiedział żeby uważać, aby saturacja nie spadała poniżej 75, bo potem różne rzeczy mogą się zdarzyć.

      • nadi_25 Re: PULSOKSYMETR - prośba o pomoc 26.03.12, 20:57
        jestesmy z Kielc i nie ma gdzie wypozyczycsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka