Tak jakoś poważniej ostatnio na forum, więc mogę wrzucić nutkę radości??? Nasz skarb zaczął chodzić

19 października świętowaliśmy nasz "drugi roczek" (korygowany) i w sumie od kilku dni Wiktor zaczął się przemieszczać na dłuższe dystanse - bez żadnej pomocy

wiecie takie to "pijane" jeszcze, ale 2 - 3 metry przejdzie już sam