Dodaj do ulubionych

Maciuś 25/26tc, 840 g

09.11.12, 18:20
23.X na świat przyszedł mój synek. Urodził się na początku 26 tc jest skrajnym wcześniakiem. wyciągnięto go w ostatniej chwili z ciężkiej zamartwicy. Zaraz po urodzeniu został zaintubowany i zabrany do Prokocimia. Powiedziano nam że ma małe szanse i dwa pierwsze tygodnie są decydujące. Teraz jego stan określa się jako ciężki ale stabilny. Nadal jest na respiratorze, ma niewielką odmę, dren został usunięty ponieważ nie spełniał już swojej roli. Próbowano przełączyć go na CPAP ale po 3 dniach wrócono do respiratora na 26% tlenu. Synek nie zawsze przyswaja jedzenie, jednego dnia udaje się przyswoić następnego są zalegania. Nie może też oddać stolca juz 2 razy miał lewatywę. Jedyna dobra wiadomość to to ze przewód Bottola po kilku dniach sam się zamknął i uniknęliśmy interwencji chirurgicznej. Trzy razy miał już przetaczaną krew a dodatkowo ma jakąś bakterię we krwi którą próbują zwalczyć antybiotykiem. Bardzo boję się o niego, czasem jest krok do przodu ale potem znów krok do tyłu. jak poruszać się w tym świecie, o co pytać lekarzy ... nie wiem dlaczego tak się wszystko potoczyło, do dnia jak trafiłam do szpitala wszystko przebiegało wzorowo. Ale nie spodobało mi się uczucie rozpierania w brzuchu i zaraz podjechałam do szpitala żeby sprawdzić czy to ja panikuję czy coś się dzieje. Byłam w szoku jak mi powiedziano że poród się rozpoczął a ja nic nie czułam!!!. Lekarze zareagowali szybko podali i dwie duże dawki Dexawenu i leki rozkurczowe ale gdy zaczęłam krwawić zrobiono natychmiast cc...
Obserwuj wątek
    • zbiszkopcik Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 09.11.12, 18:31
      Maćki to silne chłopaki !

      A podajesz mu swoj pokarm?
      Lekarzy pytaj o wszystko, jakie leki podaja i w jakim celu, co to za bakteria, jak oczka.
      • 66marysia Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 09.11.12, 19:10
        Witaj!
        Wiem co czujesz, ja mam moją córeczkę z 24tc już 3,5 ms.w szpitalu w Zabrzu. Cały ten proces leczenia wymaga ogromu cierpliwości, której często brakuje, bo ile człowiek może wytrzymać? Bardzo pocieszające jest to że jest dużo dzieci, które wychodzą lub wyszły z wcześniaczych problemów. Więc trzeba mieć nadzieję.
        Apropo twoich pytań:
        - 27%tlenu to dobrze i nie nastawiaj się że od razu uda się przejść na CPAP. Często dziecko musi przejść kurs sterydami, żeby załapać oddychanie.
        -jelitka też potrzebują czasu, nie od razu zaczynają dobrze trawić, są przecież bardzo niedojrzałe. Jeżeli nie ma dodatkowych komplikacji np. z główką (pytaj o wylewy) czy z brzuszkiem (martwicze zap. jelit, u nas było wgłobienie) to też niebywale plus
        -z bakteriami bardzo często dają sobie lekarze rady
        -oczka będą badane i rzadko kiedy udaje się bez laseroterapii.
        Nam na pierwszej wizycie powiedział tak ordynator:"proszę państwa nie ma się co ekscytować przy każdej informacji, czekają państwa długie tygodnie a co ma być to będzie" I choć facet jest taki że jak coś powie to idzie w pięty to muszę mu tu przyznać rację. Bo faktycznie w ciągu tych 3 ms. raz było lepiej, raz gorzej, raz bardzo źle a za chwilę znów lepiej. Najważniejsze to zawierzyć Bogu (jeżeli jesteś osobą wierzącą). Mi pomagają w tych trudnych chwilach: wiara, mąż z dzieckiem, przyjacielno i dziewczyny z forumsmile
        Wiele widziałam na OITN i jedno wiem: wcześniaczki to niebwale silne istotki. Trzymam kciuki za was.
        • goginak Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 12.11.12, 21:29
          Kochana, trzymaj się, mój Marcelek ma już 3 latka, niestety przez pierwszy rok, a nawet dwa przeżywaliśmy ciężkie chwile. Co mogę Tobie poradzić? Daj siłę dziecku, nigdy w Niego nie wątp, da radę. Módl się i walcz o Niego.

          Marcel skończył już walkę z dysplazją oskrzelowo-płucną, pozostał mu znaczny niedosłuch, rehabilitujemy słuch, na razie jest mowa bierna i gaworzenie.

          W razie pytań napisz galapagos.ac@gmail.com.
          Przesyłam dobrą energię dla Was.
    • olcia82poz Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 09.11.12, 18:58
      U nas też potoczyło się błyskawicznie, a po odejściu wód i krwawieniu nie było innej rady, jak rozwiązać ciąże, totalne zaskoczenie dla wszystkich.
      Życzę dużo siły i cierpliwości, daleka droga przed Wami.
    • mada567 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 09.11.12, 19:08
      Witaj trzymam kciuki za Maciusia smile a jak glowka byly jakies wylewy ? nerki pracuja ? U nas kupka dosc szybko sie pojawila jakos w 5-6 dobie zycia malego ale nie ma co porownywac kazdy maluch inny. U mnie tez szybko urodzilam w ciagu 8 minut. Duzo sil wam zycze dluga droga przed wami.
    • zdunia1979 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 09.11.12, 22:46
      Przytulam bardzo mocno i życzę wszystkiego najlepszegosmile
      • kol196 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 09.11.12, 23:14
        Dla nikogo z nas chwile w szpitalu nie były miłe,ale głowa do góry wcześniaki to silne dzieciaczki. ja mam w domu 2 takie cuda, prawie 5 latka i 2 latka. raz bedzie lepiej raz gorzej ale trzeba wierzyc że to sie skończy. pozdrawiam i trzymam kciuki za Maciusiasmile
    • joann.a1974 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 10.11.12, 14:55
      Witaj,
      ja jestem mamą bliźniaczek z 24 tc, dziś jest z nami tylko Hania, która urodziła się z wagą 700 gram. U mnie podobnie - ciąża rozwijała się prawidłowo, zaniepokoiło mnie fatalne, nagłe samopoczucie i lekkie plamienia. Na oddziale w szpitalu przetrzymano mnie całą noc, a rano okazało się, że już rodzę sad
      Hania ma dziś już 2 latka i 3 miesiące, jest zdrową i charakterną dwulatką. Wagowo i wzrostowo jest w górnych centylach dla donoszonych dzieci, a rozwój przebiega zgodnie z wiekiem urodzeniowym. Początki były bardzo trudne, nie uniknęliśmy operacyjnego zamknięcia Bottala, retionopatii i laseroterapii (dziś nie ma najmniejszej wady wzroku), miała wylewy w główce I i II/III stopień, na respiratorze była miesiąc, potem miesiąc na cepapie, miała wiele przetoczeń krwi, albumin, kłopoty z trzustką, potem anemię obowiązkowo. I podobnie jak u Maciusia, jedyne wieści w pierwszych tygodniach były tego typu - stan ciężki, stan stabilny, etc. Aha, miała też kilka infekcji, w tym sepsę...
      Rehabilitacja była długa, wiele wizyt w poradniach specjalistycznych - ale wszystko da się ogarnąć. Tylko nie można tracić nadziei. Piszę o Hani, bo ja wchodząc tu ponad 2 lata temu na forum głodna jak wilk szukałam informacji, że nawet takie skrajne wcześniaki mogą dać radę. Mogą. Dziś już wiem, widząc Hanię. Nie wiem co niesie przyszłość, może pojawią się trudności, o których nie mam pojęcia. Ale dziś widzę rozbrykaną dwulatkę, która walczy o swoje ze starszą siostrą jak najdzielniejsze lwiątko pod słońcem.
      Trzymaj się dzielnie.... Mocno, mocno uwierz w siły synka. Wcześniaki potrafią walczyć, oj potrafią...
      Dużo dużo sił dla Maciusia, Ciebie i całej Twojej rodziny.
      • mamusiahanuni Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 10.11.12, 18:32
        Witaj Maciusiu! Ja tez jestem mamą Hani z 26tc. Trzy miesiace spedzilysmy w klinice na Kopernika w Krak. Bylo ciezko,retinopatia, laser w Katowicach, wylewy II / III, anemie, infekce... Dzis Hania prawie chodzi, cudna, bryka, jest zdrowa i usmiechnieta. Duzo dobrego dla Maciusia, duuuzo sil i cierpliwosci sla Ciebie. Serdecznie pozdrawiam.
    • justr7 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 12.11.12, 08:00
      Stan maluszka ja to określił lekarz: stabilny ale było lepiej jest gorzej. Nadal na respiratorze, musiał dostać więcej tlenu 44%, układ pokarmowy jeszcze nie działa nie robi kupek nie przyswaja pokarmu, oddaj mocz i jest karmiony pozajelitowo. Podają mu mój pokarm, jednego dnia udało mu się przyswoić 4 ml, następnego miał duże zalegania. Z bakterią lekarze sobie poradzili. Odmy podobno już nie ma, mały nie ma też żadnych wylewów. Oczek jeszcze nie badano. Jedynie przewód Bottola otwiera się, lekarze oceniają jako - do obserwacji. Jak wychodzę ze szpitala to aż mnie serce boli że muszę go tam zostawić .....
      • natalka8510 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 12.11.12, 08:38
        Tak serce strasznie boli wychodzac.... sad ja zawsze probowalam czekac az zasniej ale niestety niezawsze sie udawalo...Super ze nie mial wylewow.Bottal to w sumie norma u tych naszych maluchow.Jak do obserwacju moze zachce mu sie zamknac samemu.U nas tak bylo.
        3maj sie i pamietaj pozytywne myslenie dziala cuda. kiss
        • justr7 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 14.11.12, 14:34
          dzięki za wskazowki, rozmawiałam z lekarzem, nie sa chętni do udzielania szczegółowych informacji
          - oddychanie podają mu dodatkowo sterydy - hydrocortison. Odma jest śladowa do obeserwacji a dzis znowy spróbowali przelączyć do na CPAP, na chwilę obecną radzi sobie
          - trawienie - zrobili mu lewatywę, przyjął troche pokarmu, zalegania były minimalne. Podali mu więcej i zobaczymy co będzie dalej
          - bottal do obseracji, wprawdzie trochę się otworzył ale nie ma wpływu na stan ogólny więc czekają może się zamknie
          - nerki w porządku, nie ma wylewów w głowce
          - miał jakieś zmiany w wątrobie ale lekarze stwierdzili ze nie sa to ropnie - do obserwacji
          Maciuś nie lubi jak sie go dotyka, nie lubi ruchu wokół siebie - zaraz mu spadają saturacje. Najlepiej jest połozyc na nim rękę i to toleruje. Najleprze wyniki ma jesli nikt go nie rusza, nikt się przy nim nie kręci.

      • ani-lka Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 21.11.12, 17:10
        Trzymam kciuki za malutkiego Maciusia a Tobie justr7 życzę dużo siły i wytrwałości.
        Moja Dominisia (26tc ) była 2,5 miesiąca na respiratorze i przeszła ciężkie zapalenie płuc a dzisiaj problemów oddechowych nie ma żadnych. Przewód Botala też się jej na początku otwierał ale się zamknął i dzisiaj nie wymaga nawet wizyt u kardiologa. Wcześniaki to silne istotki. Trzymajcie się .
    • lesny_drobiazg Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 14.11.12, 15:49
      Mamo Maciusia - dużo siły Ci życzę i wiary w synka. Maciusiu, walcz dzielnie, trzymam za Ciebie kciuki z całych sił, wspaniały chłopczyku!

      (Proszę o przekazanie Maciusiowi, że tu wszyscy wierzą w niego! Mów do synka jak najwięcej, rozmawiaj z nim, śpiewaj mu, opowiadaj o pięknym świecie, który czeka na niego... Mnie to bardzo pomagało (myślę że dzieciom oczywiście też), zwłaszcza kiedy łzy już szykowały się do wypłynięcia...)
    • aga-mama-tosi Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 14.11.12, 15:57
      Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki!
      Ja 3,5 roku temu przechodziłam to, co Ty dziś. Rozumiem, nie będę mówić, żebyś się nie martwiła, bo na mnie takie słowa działały wręcz odwrotnie...
      Musisz to przetrzymać, współczesne wcześniaki mają dużą szansę na zdrowe życie. Nie ma wylewów, a najczęściej pojawiają sie w 1-2 tygodniu.
      Jeśli miałabyś pytania teraz lub poźniej- pisz. Nasze dzieci mają podobny start.
    • margo305 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 21.11.12, 15:14
      Witaj, wiem co przeżywasz sama jestem mamą wcześniaka. Córka urodziła się w 32 tc ze znaczną hypotrofią ważąc zaledwie 1000 g.Dwa miesiące spędziła w szpitalu. W związku z niewydolnością oddechową miała wspomaganie odechu w systemie Infant Flow, przez wiele dni żywiona była pozajelitowo, uzupełniano też pozom elektrolitów. Lekarze zastosowali także leczenie przeciwkkrwotoczne, aby nie dopuścić do wylewów wew.W 3 tyg. życia nastąpiły bezdechy. nietolerancja karmienia- okazało się, że z córcia ma sepsę... Z krwi wyhodowano bakterię E. Coli. Było b.ciężko, lekarze walczyli o każdy jej oddech.Na szczęście dzięki szybkiej reakcji lekarzy, którzy wprowadzili odpowiednie antybiotyki, stan córki się powoli ale systematycznie sie poprawiał. Dziś córka skończyła 13 m-cy jest zdrowym, pogodnym dzieckiem. Nie obyło się oczywiście bez kontrolnych wizyt m.in, u neurologa ortopedy i okulisty, który wykluczył retinopatię, malutka przez klika miesięcy walczyła też z anemią wcześniaczą... pokonała jednak wszelkie przeciwności... Dziś kiedy patrzę na jej uśmiechnietą buzię, wiem że warto było przejść przez to wszystko...Wcześniaki,mimo swych niekiedy malutkich rozmiarów,mają wielką wolę życia i dzielnie walczą...Kochane mamusie wcześniaków-nie poddawajcie się i miejcie w sercu nadzieję, ze wszystko dobrze się ułoży. Trzymam mocno kciuki za wszystkie kochane kruszynki!
      • justr7 Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 23.11.12, 07:44
        bardzo mi pomagają wasze wskazówki i dobre słowa smile))))
        z Maciusiem jest ... troszkę lepiej, aż boję się zapeszyć. Lekarz też powiedział że mały nie jest jeszcze za pierwszym zakrętem ...
        Oddechowo nie jest źle, dostał już wąsiki bo CPAP bardzo nadmuchiwał mu brzuszek i radzi sobie maluch nieźle, potrzebuje od 40 - 28 % tlenu z zależności od dnia. Dostaje też sterydy hydrokorison i cofeinę ale powoli zaczynają mu je odstawiać.
        największy problem to układ pokarmowy - udało mu się samodzielnie zrobić kupkę po 4 tygodniach i po wlewach. Chirurg który go oglądał 3 dni temu nie mógł nawet zrobić usg bo mały był tak wzdęty i miał dużo powietrza w jelitach. wczoraj brzuszek bardzo się zmniejszył, wznowiono mu karmienie 4 x 0,5 ml i czekają jakie i czy będą zalegania. Lekarze mają teorię o mukowiscydozie ale badań nie mogą pobrać bo dopiero co był przetaczany. Przybył też na wadze, po urodzeniu spadł do 750 g a dziś ma już 1 050 więc mam nadzieję że większa masa ciała pomoże tez układowi pokarmowemu ...
        okulista go badał ale przełożył badania za 1 -2 tygodnie ponieważ jeszcze nic nie mógł zobaczyć.
        Moja córcia tylko nie może sobie wyobrazić brata ... jest nadal dla niej taki wirtualny wcześniej w brzuchu teraz w szpitalu ....
        • mamusiahanuni Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 23.11.12, 10:33
          Maciusiu, wspaniałe wieści!!! brawo dzielny chłopaku! trzymamy z Hanią mocnoooo kciuki, Hania wie dokładnie przez co przechodzisz, bądż dzielny!
          • 66marysia Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 23.11.12, 20:41
            Trzymaj się mocno i trwaj w tym bo warto. Ja nie sądziłam że doczekam się tego etapu na którym teraz jesteśmy. Mój mąż więcej wierzył ode mnie-muszę się przyznać. Te nasze maluszki są bardzo silne i jeszcze nie raz was zaskoczy. Nasza mała po takich przejściach (2xoperacja na jelita i laser na oczy)będzie z nami(nie zapeszając).Przez pierwsze 2 miesiące mało co przybierała i cały czas słyszałam:niewiele trzeba żeby było źle, i płakałam. A teraz wciąż z jakimś stresem wchodzę na OITN, ale słysze o niebo lepsze zdania i etgo wam życzę. Całuski
    • kasiakaczusia Re: Maciuś 25/26tc, 840 g 25.12.12, 17:05
      witam jestem mama alberta i mariki ur w 26 tyg wejdz na youtube i wpisz wczesniaki albert i marika26 tyd to bylo dawno jezeli chcesz to faicbuku znajdz katarzyna spiewak zielona gora zobaczysz ich teraz bylo bardzo ciezko i nic nie wskazywalo ze to sie skonczy dobrze rechabilitacje lekarzeitd syn wylewy 4 stopnia do mozku wodoglowie bedzie bardzo ciezko ale moze byc dobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka