little.d
31.01.13, 15:01
michal nadal nie umie nic jesc poza papka, nawet ryzu. sloiczki musze mu miksowac, a o danu ziemniaczka rozdrobnionego a nie zmiksowanego nie ma mowy. jedynie nauczyl sie odgryzac i gryzc biszkopt, mimo to czasami sie dlawi. dzis dalam mu kolejny raz na probe ogromna pietke chleba, zeby umial wziac w lapki i nie mial jak jej wsadzic calej do ust. tak sie zadlawil ze musialam go wywrocic do gory nogami i zwymiotowal chleb plus wczesniejszy obiadek...
przy piciu mleka z butelki ze smoczkiem 3 nie ma problemu, czasami krztusi sie soczkiem choc daje mu nawet w soczku dla wczesniakow, gdzie ledwo leci...
jakis czas temu neurolog mowila, ze moze miec jeszcze wrazliwy przelyk, ale nie wiem czy to juz nie wiek na pierwsze proby. powinnam z kims go skonsultowac?