mamusianatusi 21.02.13, 15:09 Czy któraś z Was podawała dziecku ten lek i z jakim skutkiem? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
brzanka7 Re: Neotropil 21.02.13, 16:11 Mam zapisany i wykupiony. W sumie też chciałam się zapytać zanim podam.Tak więc podpinam się pod wątek. Ania Odpowiedz Link
domi2209 Re: Neotropil 21.02.13, 16:24 Ja podaję małemu, w sumie od około pół roku,tylko zaczęliśmy od malutkiej dawki 2x0,5 ml, potem 2x1 ml i faktycznie zauważyłam różniecę, mały zaczął więcej gaworzyć (miał wtedy 7 m-cy), zadnych ubocznych skutków nie było. Potem neurolog zwiększyła do 4 ml na dobe i skutkow negat nie ma, natomiast już jakiejś super poprawy też nie, na początku faktycznie był skok, a teraz tak spokojnie do przodu malutki idzie. Odpowiedz Link
ewik74 Re: Neotropil 21.02.13, 18:31 U nas nie było żadnego efektu. Nie pamietam teraz dawkowania, musiałabym pogrzebać w papierach. Żałuję że trułam tym małego. Przepisała mi go neurolog więc stosowałam ale 2 innych lekarzy tylko pokiwało znacząco głowami. Odpowiedz Link
mamusianatusi Re: Neotropil 21.02.13, 19:18 ewik74 a czy mogłabyś napisac coś więcej? Dlaczego żałujesz-pogorszyło się? Ja jestem w kropce.Jeden neurolog zaleca jak najbardziej,mówi że warto, inny odradza i nie wiem co robić.Ja nie licze na cud, ale chciałabym by choć trochę mała poszła do przodu... Obecnie podaje jej omega med,ale czy to zadziała? Odpowiedz Link
brzanka7 Re: Neotropil 22.02.13, 15:16 Z tego co przeczytałam na ulotce ten lek jest obciążający dla nerek. Eryk ma w diagnozie refluks i zwapnienia na nerkach. No ponoć wcześniakom się zdarza. Więc się jakoś tak za bardzo nie śpieszę z podaniem. Odpowiedz Link
misiekjasiek Re: Neotropil 22.02.13, 15:42 Mieliśmy przepisany przez neurologa (tak po prostu, bez większej refleksji, po zwykłym badaniu, przed MRI i EEG), ostatecznie po przypadkowej rozmowie z byłym pediatrą (był na nie) i kolejnym neurologiem - nie podałam. Teraz wiem, że dobrze zrobiłam. Przeczytałam też zastosowanie w ulotce i chłopcy nie pasowali mi do tych wskazań, nie mieli zaburzeń neurologicznych, które są wskazaniem do podawania. Jeśli dziecko tylko trochę odstępuje "od normy", ma niewielkie problemy z mową, jest trochę opóźnione ruchowo warto przede wszystkim stosować terapię/rehabilitację. Moim zdaniem - jeśli nie ma poważnych wskazań neurologicznych do podawania Nootropilu - żeby podgonić trochę umiejętności lepiej podawać EyeQ. ----- Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r. Odpowiedz Link
ewik74 Re: Neotropil 22.02.13, 16:24 Pytasz czemu żałuję?? A temu że podałam ten lek zupełnie bez refleksji nie konsultując sie z nikim więcej, a to jednak nie sa witaminki. A lekarka dała mu na za sadzie "bo może pomoże" (zupełnie nic nie pomógł). Czy zaszkodził?? Nic się nie stało strasznego (na szczęście) ale z tego co pamiętam to mały był pobudzony, nie wiem czy to przez lek, czy nie ale to było w tym właśnie okresie. Odpowiedz Link
ewik74 Re: Neotropil 22.02.13, 16:32 A jeszcze jedno. Nie spotkałam się jeszcze z lekarzem który nie zalecałby małemu dziecku OMEGAMED. MYślę że to z czystym sumieniem możesz podawać a jak chcesz ten Nootropil to podpytaj jeszcze o zdanie innych lekarzy, którzy znają Twoje dziecko. Odpowiedz Link
bootylicious1985 Re: Neotropil 24.02.13, 20:07 Ala też miala zapisane jeszcze przez lekarza z poradni patologii noworodka ze szpitala w ktorym sie urodzila. Wykupilam ale moj brat tez lekarz, delikatnie mi zasugerowal zebym poczekala na konsultacje neurologiczna ktora mialam miec w odstepie jakichs dwoch tyg od zapisania tego leku - noi poczekalam. Neurolog ktora pozniej badala Alę, a ktorej ufam w 100 % odradzila podawanie tego leku i tak tez zrobilam. Nie wiem czy by cos pomogl, ale okazalo sie ze ńie bylo takiej potrzeby.W zasadzie u nas byl problem tylko z wiotkością. Rozwoj psychiczny zawsze byl ponad norme, poza tym ze pierwszy miesiac prawie caly przekimany warto skonultowac jeszcze z jakims lekarzem jak masz watpliwosci pamietając przy tym ze tak naprawde to zadna z nas nie jest lekarzem Twojego dzieciaczka.i to ze jedene dzieci nie reagowaly inne reagowaly moze nie miec zadnego znaczenia. Ja nie podalam, zawierzylam specjaliście. Odpowiedz Link
mamusianatusi Re: Neotropil 24.02.13, 22:19 Dziękuję dziewczyny Porozmawiam jeszcze z pediatrą.U nas problem jest duży,bo mała ma już prawie 4 latka i baaaardzo opóźniony rozwój psychoruchowy,więc ja łapię się czego się da. W sierpniu przeszła operację serduszka i troszkę podgoniła,ale to wszystko jest i tak kroplą w morzu.... Krzyś 25hbd.860gram,Natalia 34hbd. 2140gram. Odpowiedz Link
ewik74 Re: Neotropil 26.02.13, 12:55 To ona jest już spora. Myślalam, że mówimy o malutkim dziecku. Mój synek miał przepisany NOOtropil jak miał niespełna 1,5 roku! A i ten OMEGAMED jest do 3rż bodajże. A ten neurolog co Ci zaleciła to zna Twoja córke czy dopiero byłaś na 1 wizycie? Odpowiedz Link
mamusianatusi Re: Neotropil 26.02.13, 21:19 Przed operacją serduszka Natunia miała diagnostykę na oddziale neurologicznym- w sumie byłysmy tam tydzień,ale przez ten czas dr neurolog dosyc dobrze się z nią zapoznał.Po diagnostyce Natunia została przeniesiona na kardiochirurgię i zoperowana,ten dr ją oczywiście odwiedzał regularnie również na oddziale kardiochirurgii i wtedy też wezwał mnie i męża do siebie i powiedział,ze dobrze byłoby jej podać ten lek gdy tylko dojdzie do siebie,że mózg dziecka rozwija sie bardzo intensywnie do 7-go rż,więc mamy jeszcze czas by nadrobić zaległosci.Nasza neurolog jednak odradza,a Natunia jest z dnia na dzien starsza. Teraz w piątek zadzwoniłam do dr który ten lek zalecił (na szczęście Natunię pamięta doskonale )i nadal jest on zdania że jak najbardziej warto podac. Odpowiedz Link
ewik74 Re: Neotropil 27.02.13, 09:30 A że się tak zapytam z ciekawości podawałaś jej EYE Q?? Odpowiedz Link
mamusianatusi Re: Neotropil 27.02.13, 14:24 Natusi nie podawałam eye q,tylko i wyłacznie omega med.Eye q podaję synkowi,ale nie zauwazyłam jakiejś różnicy. Odpowiedz Link
ewik74 Re: Neotropil 27.02.13, 19:37 To masz zgryza. Wiesz jak masz możliwośc to podpytaj jeszcze jakiegoś mądrego doktora. Może w Twoim przypadku ten Notropil to tzw mniejsze zło?? Odpowiedz Link
misiekjasiek mamusianatusi 27.02.13, 20:30 Jeśli mówimy o dziecku 4-letnim i jeśli naprawdę rozwój psychoruchowy Twojej córki jest bardzo opóźniony, ten lek być może jest wskazany. Pytanie do Waszej neurolog - dlaczego odradza, czy z/w na skutki uboczne? Masz dwie opinie i komuś musisz zaufać. Ja na Twoim miejscu skonsultowałabym się z lekarzem, który zna dziecko i który powie coś sensownego. Jeśli macie mądrego pediatrę, spróbowałabym u niego. Możesz też spróbować podać lek. Jeśli nie będziesz zadowolona z efektów, leczenie zawsze można przerwać. Ważne, żebyście mieli dobrze dobraną dawkę i odpowiednią opiekę, kontrolę. Pytanie równie ważne, jak bardzo rozwój Natusi jest opóźniony, co to konkretnie oznacza? Odpowiedz Link
mamusianatusi Re: mamusianatusi 27.02.13, 21:39 Natunia na dzien dzisiejszy potrafi-siedzieć,po wolutku przesuwac sie do przodu na czworaka,stoi na kolankach,idzie bardzo niepewnie podtrzymywana pod paszkami lub w pionizatorze aktywnym,gdy ją postawię potrafi stać przez dłuższa chwilę podtrzymując się ,bawi się zabawkami-najchętniej grzechotkami.Większość z tych umiejętności nadrobiła dopiero po operacji serduszka,bo przed operacją było o wiele gorzej.Nie potrafi-mówić,jeść pokarmów stałych,nie potrafi chodzić i nie rozumie niczego. Ten lek nie daje mi spokoju.Wizyta u neurologa za 3 tygodnie,więc jeszcze raz zapytam. Pediatry nie mamy takiego który by znał dobrze Natusię ,bo u nas lekarze sie zmieniają jak skarpetki... Odpowiedz Link
misiekjasiek Re: mamusianatusi 28.02.13, 09:49 Nie jestem lekarzem, więc odpowiadam Ci jak matka matce. Chłopcy mieli przepisany ten lek, żeby uruchomić mowę ale też usprawnić fizycznie, głównie chodziło o misiową hemiplegię. Nie rozumiałam, w jaki sposób może to wpłynąć na rozwój ruchowy, ale neurolog zapewniała mnie, że jak najbardziej może. Leku nie podałam, bo wierzyliśmy w to, że pomoże sama rehabilitacja i terapia a przede wszystkim pomoże czas. Nie myliłam się. Poczekaliśmy dłużej, aż w końcu zaskoczyli. Gdybym miała dziecko rozwijające się tak, jak Natusia, gdybym miała wsparcie neurologa (o którym pisałaś, że później do niego dzwoniłaś) - podałabym lek. Po przeczytaniu ulotki podałabym bez zastanowienia. Nie jest tak, że reakcje uboczne występują zawsze i są groźne. To głównie zmiany w zachowaniu, nadmierne pobudzenie, wymioty. Wydaje mi się, że efekty, które możesz uzyskać wygrywają z możliwymi efektami ubocznymi. Tym bardziej, że masz jak najbardziej powód do podawania leku. www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1571 Musisz rozdzielać opinie matek, które podawały lek. Ja mogłabym napisać, że dawałam np. przez 2 tygodnie i wystąpiły zmiany zachowania, więc odstawiłam. Mogłabym psioczyć na lek, pisać, że nic nie dał. ALE różnica jest taka, że nasze dzieci diametralnie się różnią i musisz to wziąć pod uwagę. Dlatego warto przemyśleć sprawę, może pomogłaby Ci jeszcze jedna rozmowa z tym neurologiem, który interesował się małą po operacji. Wyciągnij od niego więcej danych, dlaczego akurat to chce jej podać, jakie widzi możliwości itd. 3 tygodnie to bardzo dużo. Jeśli idziesz do neurologa, który był przeciwny podawaniu Nootropilu, dalej będziesz w punkcie wyjścia. Odpowiedz Link
mamusianatusi Re: mamusianatusi 28.02.13, 11:30 Lekarz który ten lek zalecał jest z Poznania,a my do Poznania mamy kawał drogi ,więc musze sprawę przedyskutowac z naszym neurologiem jeszcze raz na spokojnie.Wypytam o wszystkie za i przeciw i jakąś decyzję podejmiemy.Trudno musze cierpliwie zaczekać na wizytę. Odpowiedz Link
polaa27 Re: mamusianatusi 28.02.13, 14:31 Po prostu zacznij podawać dziecku i obserwuj czy są jakieś skutki uboczne czy nie. Jak będą to po prostu odstawisz i tyle. To nie jest jakiś lek, który trwale coś może uszkodzić czy zmienić, więc warto zaryzykować, a może pomoże? A jak nie będzie pomagał, czy wystapią skutki uboczne to odstawisz. Główny skutek uboczny to pobudzenie. My właśnie zaczęliśmy podawać Nootropil od początkowej bardzo małej dawki 0,5 ml i obserwuje dziecko. Odpowiedz Link
mamusianatusi Re: mamusianatusi 28.02.13, 17:09 Kochana nie mam tego leku,ani recepty,dlatego też musze jechać do neurologa.Gdybym miała,to na pewno bym zaryzykowała i podała. Ja juz zdecydowałam, ciekawe tylko co mi powie neurolog i czy wypisze receptę...W każdym razie dam Wam znać. Odpowiedz Link