Dodaj do ulubionych

Testy psychologiczne w ppp

13.03.13, 20:23
Byliśmy na testach w poradni PP, staramy się o wczesne wspomaganie.
Ciekawa jestem, czy u Was też to jest tak prowadzone?
Pani szybko pokazuje jakiś ruch (przesuwa zabawkę, wrzuca do pudełka klocki, układa puzzle) i oczekuje bez podania dziecku polecenia, że zrobi to samo, co ona.
Jak już panią przekonałam, że może jednak powie młodemu, co ma robić, to polecenia były takim głosem, że ja ledwo słyszałam, co dopiero junior z płynem w uszach ;/
Cały test trwał może z 15 minut i oczywiście wyszło, że mam totalnie upośledzone dziecko, które normalnie 3/4 zadań z poradni w domu wykona bez problemu.
Zastanawiam się, czy to było przeprowadzone profesjonalnie, czy nie. Pani badająca raczej koło 50, więc teoretycznie doświadczona...
Obserwuj wątek
    • domi2209 Re: Testy psychologiczne w ppp 13.03.13, 22:48
      Tak nie powinno wyglądać badanie psychologiczne, jak opisujesz
    • katgaj1 Re: Testy psychologiczne w ppp 14.03.13, 09:36
      My tez bylismy w PPP na testach i tez nam wyszło spooooro poniżej normy.
      U nas wyglądało trochę inaczej.
      Pani wyjęła wielkie kartonowe pudło a tam zestaw do testu psychologicznego.
      Drewniany prostokąt z wyżłobieniami-do góry był wzór i dziecko musiało dopasowac takie smao klocki. Kolor do koloru, kształt do kształu itp. Ułożyc mini puzzle z 4ech części.

      Nie wiem ile lat ma Twój synek ale mój w dniu badania miał 2 lata i 9 mcy
      • misiekjasiek Re: Testy psychologiczne w ppp 14.03.13, 10:11
        Byliśmy raz - z Jasiem - miał rok i 10 m-cy.
        Pani psycholog bardzo miła, sympatyczna i na tym koniec. Testy rodem z lat '80, obrazki z epoki PRL, ciężko było rozpoznać zwierzęta. JA miałam z tym problem a co dopiero dziecko wychowane na trochę nowocześniejszych obrazkach. Poza tym dziwiło mnie, że tak małe dziecko zamiast pokazywać krowę, kota, psa itp. miało pokazać jaszczurkę (?)
        Były jeszcze jakieś manipulacje z klockami typu budowanie wieży z określonej ilości elementów, przesuwanie itp. Wyszło, że moje dziecko nie potrafi budować wieży - potrafił, ale z klocków łączących się ze sobą, których w pokoju nie mieli.
        Moje dziecko miało na wzór pani w pokoju 2x2 zrobić jaskółkę i skakać na jednej nodze, oczywiście tego nie wykonał i wyszło, że jego rozwój ruchowy jest mocno opóźniony tongue_out
        No cóż... Jasiek był bardzo znudzony poprzedzającym zadania 1,5-godzinnym wywiadem, zadania też były nudne i moim zdaniem - głupie.
        Oczywiście opinię dostaliśmy, potwierdzającą opóźnienie w rozwoju. Nie, nie przejęłam się tym, bo uczestniczyłam w "teście" i widziałam, jak to wyglądało wink
        Na tym zakończyliśmy karierę w PPP, więcej nie pójdę z dziećmi na takie głupawe testy, szkoda czasu.
        • zuzka7726 Re: Testy psychologiczne w ppp 14.03.13, 12:00
          My bylismy z Mlodym na testach jak mial jakies 10 miesiecy. Wygladalo to mniej wiecej tak, jak opisuje Helka.Panio glownie byla zainteresowan swoimi papierami a nie dzieckiem. Nawet nie wysilila sie, by nawiazac z nim jakikolwiek kontakt. DO tego mlodemu wychodzily zeby, wiec nie byl zainteresowany wspolpraca. Wyszlo, ze chlopak nie wodzi oczkami (wodzil swietnie!), nie potrafi nic zrobic i jest na poziomie 2 czy 3 miesieczniaka. WIedzielismy, ze jako wczesniak orlem nie jest, ale wiem tez jak wyglada 2-3 miesieczne dziecko i zdecydowanie byl na wyzszym poziomie. Z 2 tyg pozniej poszlismy do innego psychologa, z pracujacego w osrodku dla niepelnosprwnych dzieci. Badanie trwalo dosc dlugo, Pani Psycholog nawiazala z Mlodym swietny kontakt, Mlody chetnie sie z nia bawil i robil co chciala. Wyszlo, ze jest na poziomie 6-7 miesieczniaka (wiec praktycnie jego wiek korygowany). Potem widzielismy sie z Pania jeszcze raz i byla bardzo zadowolona z jego postepu. Teraz Mlody ma jakies 20 miesiecy i lekarze sa zdziwieni jego -ponoc bardzo dobrym- rozwojem intelektualnym. Ja tego az tak nie widze i czasami mysle ze tak mowia, by mnie pocieszyc, ze choc intelektualnie jest ok, bo ruchowo ciagle slabosmile
    • martha_sz2 Re: Testy psychologiczne w ppp 14.03.13, 13:48
      U nas bardzo podobnie było. Pani po 50 w mini wink wprowadziła nas do pokoju pełnego zabawek i kazała się młodemu zająć jakimiś trzema klockami, oczywiście miał je gdzieś skoro w koło pełno fajnych i kolorowych zabawek. podczas tego badania pierwszy raz w życiu widziałam atak histerii mojego Janka. Pani najpierw powiedziała, że nie może wziąć pudła z malutkimi piłkami, bo zaraz ktoś wchodzi na tą salę, gdy młody się rozpłakał powiedziała, że jednak może, oczywiście nie zgodziłam się (skoro nie to nie). Janek dostał szału na co pani stwierdziła, że jest on nadpobudliwy (?) kazała nam wrócić za tydzień, ale już sobie odpuściłam te testy. To był jeden jedyny raz gdy widziałam Janka rzucającego się na podłogę (taki miała pani na niego fajny wpływ)
      W OWI testy powtórzyli przy okazji wizyty kontrolnej, w prawie pustej sali, bez innych bodźców i młody okazał się w wielu kwestiach powyżej normy dla swojego wieku. Nie wróciłam już do PPP, skoro wczesne wspomaganie rozwoju nie jest mu potrzebne.

      • zuzu-and-more Re: Testy psychologiczne w ppp 14.03.13, 16:27
        Widzę że nie tylko tam gdzie ja byłam testy są z kosmosu, a panie z księżyca.
        U nas test trwał może z pół godziny, pani wyjęła jakies przedpotopowe zabawki i rysunki, wydawała dziecku polecenia (bardzo nieprzyjemnym tonem), i jednoczesnie rozmawiała ze mną.
        jako że starałysmy się o WWR to powinny być też spotkania z logopedą- i nawet było- przyszła pani na 2 minuty zapytała co Zuza mówi- i na tej podstawie napisała że dziecko ma wysunięty język, przodozgryz i deformację języka ! Sama opinia była dla nas krzywdząca bo wg tego co było tam napisane to moje dziecko to jakis mutant, co wszystko ma nieprawidłowe.
        Schowałam opinie głęboko do szuflady i wcale tam nie zaglądam
        • katgaj1 Re: Testy psychologiczne w ppp 15.03.13, 09:58
          Ja nasza opinię tez schowałam do szuflady i drugiego egzemplarza nie zaniosłam do przedszkola.
          Z opinii wynika że mój syn jest sto lat za normalnymi dziećmi
          A skoro tak jest to dlaczego nam nie dali wczesnego wspomagania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka