Nigdy nie mieliśmy takiego problemu i nagle... Nie zmieniałam diety, leków, stylu życia. A zaparcia męcza młodego od kilku tygodni. Dochodzi nawet do 5 dni bez kupy, co kończy sie lewatywą.
Diete ma bardzo zdrową (eko produkty, zero konserwantów i chemii, jest na diecie bezmlecznej i bezglutenowej), je warzywa i owoce, dostaje probiotyki. Jest po operacjach gastrologicznych, na stałe przyjmuje Kreon i Polprazol.
Próbowaliśmy już jedzenie kwaśnych rzeczy, bogatych w drobinki (amarantus, kiwi), suszonych śliwek. Po 2 dawkach 5ml Duphalacu dostał biegunki

więc odstawiłam. Masaże brzuszka, aktywność fizyczna, więcej picia, etc.
Macie jakieś pomysły, sposoby na zaparcia?