tabaluga0
12.06.13, 19:15
Kolejny raz (4!) mieliśmy usuwany 3 migdałek i znów wstawianie pistonów w uszy.
Na nieszczęście udało się tylko do jednego ucha założyć, drugie jest na tyle zmaltretowane przez infekcje, jakieś zrosty ze nie udało się nic zrobić. Szymek w związku z tym non stop ma płyn w uszach i zapewne już niedługo sytuacja się powtórzy i nie będzie słyszał na to ucho.
Lekarze z oddziału niestety nie ma maja kwalifikacji? aby wykonać inny zabieg i pokierowali mnie do prof. Skarżyńskiego lub Niemczyka. Jeden miał być w Warszawie, drugi w Bydgoszczy. Szukając w necie okazało się ze oboje są z Warszawy. My jesteśmy z Gdyni. Trochę to dla nas daleko jechać na konsultacje do Warszawy na kilka minut.
Gdyby się trafił dobry lekarz z Bydgoszczy- chętnie jedziemy.
Moze znacie kogoś drogie mamy godnego polecenia , laryngologa, a raczej już chyba chirurga laryngologa.
Nikogo z Gdańska mi nie polecili, o dziwo, wiec rozumiem ze w trójmieście nikogo takiego nie ma.