Mam do Was pytanie. Moja córka z 32 tygodnia jest rehabilitowana metodą Bobath od 3 miesiąca życia. W tej chwili ma 10,5 miesiąca korygowanego i wciąż nie raczkuje, nawet nie próbuje podnieść pupy do góry. Pełza sprawnie i to już długo, od połowy listopada, ale odpycha się tylko jedną nogą. Lekarz neurolog nie jest jakoś bardzo zaniepokojony. Mam starszą córkę, również z 32 tygodnia, która również rehabilitowana raczkować zaczęła o wiele wcześniej. Młodsza córka ma bardziej obciążony wywiad, wrodzona infekcja (ode mnie) i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, była niewydolna oddechowo i krążeniowo. Wylew II stopnia, usg kolejne przezciemiączkowe wychodziły dobrze. W tej chwili rehabilitujemy się 2 razy w tygodniu, w domu mam kłaść ją na piłce, turlać się z nią po podłodze etc. Czy macie jakieś doświadczenia? Co mogę jeszcze zrobić? Wiem, że są i donoszone dzieci, które nie raczkują, albo właśnie używają tylko jednej nogi, ale zaczynam się jednak niepokoić