28.06.14, 15:19
drogie mamy..... moze wy cos podpowiecie.... moja Hania, skonczone 3 latka- do tej pory wlasciwie nie chorowala, od kilku miesiecy chodzi na kilka godz.do przedszkola. od 3 tygodni ma kaszel.suchy.nie ma goraczki, katarku, nie jest ospala ani oslabona. je wlasciwie normalnie. gardelko troche zaczerwienione pewnie przez kaslanie.kaszle glownie w nocy i rano-masakrycznie!!!!!nie spimy w nocy, jakis obled! w dzien kaszelek bardzo slaby. bylysmy w tym czasie u dwoch roznych lekarzy.osluchali, obejzeli i nic nie zdiagnozowali.syropy, syropy..... ale ile juz mozna.pila hederalsal, neo angin, sambukol, syrop prawoslazowy.wszystko juz po 2 butelki!!!! nic nie dalo.czasami na kilka dni kaszel calkowicie znika a potem od nowa.lekarki mowily , ze powinno minac.w przyszlym tygodniu chce poszukac innego lekarza, cos moze zasugerowac, podpowiedzec, zeby nie machali na to reka, bo ile mala moze kaszlec?!!!!!!!! w nocy nie spimy tak od 2 do godz.6,7 ! masakra! mala sie meczy , my nie spimy.jestemy po tych kilku tygodniach wykonczeni!!!!! moze to alergia???? Hania tak wlasciwie to nigdy kaszlu jeszcze nie miala, nie wiemy co mamy o tym myslec.boje sie, ze nastepny lekarz znowu da syropek i odesle.....sad bylo cos podobnego u waszych dzieci???? macie moze jakies pomysly? w ostrzeszowie slyszalam , ze jest lekarka -Koszerna-podobno bardzo doba. brakuje nam juz pomyslow.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: kaszel:( 28.06.14, 15:22
      Koklusz? Ktoś to sprawdził? Suchy kaszel w nocy, bez innych objawów to bardzo typowe.
      • aga-600 Re: kaszel:( 28.06.14, 15:42
        dzieki verdana.przeczytalam prawie o tym.sama musze lekarzowi zasugerowac , nie dac sie zbyc. gdzies mamy pisaly, ze lekarze czesto nie rozpoznaja choroby, myla z czyms innym.
        • motylk-kk Re: kaszel:( 28.06.14, 21:42
          u nas było tak samo wieczny kaszel. Odstawiłam wszelkie syropy tylko pozostawiłam inhalacje z mucosolvan 2 * dziennie
    • macumi Re: kaszel:( 28.06.14, 22:08
      Dziewczyny, nie diagnozujcie przez internet. To niepoważne. A krztusiec... teoretycznie możliwe, ale tak mało prawdopodobnie - na całą Polskę zachorowań jest około 4 tys. racznie (to mało, wbrew pozorom) i chorują głownie osoby z roczników, które nie były szczepione, bo wydawało się, że choroby tej w Polsce juz nie ma - to są osoby dorosłe.
      Taki kaszel może wywołać cokolwiek - przewlekła infekcja, alergia (teraz wszystko pyli, a na dodatek są dostepne często alergizujące owoce), zakażenie pasożytami, o które w przedszkolu łatwo, chlamydia, o która też łatwo między dziecmi, nowy dywan w przedszkolu (teraz sezon remontów), refluks... Wszystko bardziej prawdopodobne od kokluszu i takie sugerowanie lekarzowi, co to może być, jest czynnościa co najmniej jałową.

      Nie ma innego sposobu, tylko chodzic do lekarzy i - jesli uważają to za słuszne (bo 3 tygodnie to nie jest tak znowu dużo), nie kręcić nosem na syropki. Jednoczesnie zaś prosić o badania.
      • passsoa85 Re: kaszel:( 28.06.14, 22:13
        macumi napisała:

        > Dziewczyny, nie diagnozujcie przez internet. To niepoważne. A krztusiec... teor
        > etycznie możliwe, ale tak mało prawdopodobnie - na całą Polskę zachorowań jest
        > około 4 tys. racznie (to mało, wbrew pozorom) i chorują głownie osoby z rocznik
        > ów, które nie były szczepione, bo wydawało się, że choroby tej w Polsce juz nie
        > ma - to są osoby dorosłe.
        > Taki kaszel może wywołać cokolwiek - przewlekła infekcja, alergia (teraz wszyst
        > ko pyli, a na dodatek są dostepne często alergizujące owoce), zakażenie pasożyt
        > ami, o które w przedszkolu łatwo, chlamydia, o która też łatwo między dziecmi,
        > nowy dywan w przedszkolu (teraz sezon remontów), refluks... Wszystko bardziej p
        > rawdopodobne od kokluszu i takie sugerowanie lekarzowi, co to może być, jest cz
        > ynnościa co najmniej jałową.
        >
        > Nie ma innego sposobu, tylko chodzic do lekarzy i - jesli uważają to za słuszne
        > (bo 3 tygodnie to nie jest tak znowu dużo), nie kręcić nosem na syropki. Jedno
        > czesnie zaś prosić o badania.


        macumi ja z innej beczki piszę do Ciebie bo gdzieś mi sie w postach obiło że stosowałaś wysokokaloryczną dietę przy rozszeżaniu proszę podaj mi co dokładnie na podtuczenie ale zdrowe bez tony cukrów i zapychaczy, mój młody ma 7 miechów i je narazie kaszki holle , jaglane ale lubi na slodko z owocami i zupy warzywne, co na podtuczenie? nie nie mam obsesji wagowejwinksmilesmile
        • aga-600 Re: kaszel:( 28.06.14, 23:08
          dla mnie kazda podpowiedz cenna........lekarz i tak wie swoje i to co chce to zaleci ale wiem z doswiadczenia , ze nie mozna slepo wierzyc i zdawac sie tylko na lekarza. przekonalam sie o tym w lutym kiedy dwoch lekarzy mowilo co innego, leczylo inaczej a ja musialam to wyposrodkowac i zdac sie na wlasna intuicje komu wierzyc. w poniedzialek ide do naszej lekarki i bede prosila o zrobienie badan.szkoda mi bardzo malej bo kaszel w nocy jest okropny.meczy strasznie po kilka godz.wszyscy nie spimy.nic nie pomaga.....
          • macumi Re: kaszel:( 29.06.14, 06:53
            Zgodzę sie o tyle, że nie mozna slepo wierzyć i zdawać się na jednego lekarza. Wielokrotnie sie zdarzało, że jak jeden sie nie sprawdził w danej kwestii, szliśmy do innego, często specjalisty (i tu takim specjalistą byłby pulmonolog). Marudzenie o badania to też dobry kierunek - jak nie dostaniesz skierowania, a jesteś przy kasie, to może warto zrobic posiew + chlamydię. Różne pneumokoki i chlamydie to plaga, pzynajmniej w przedszkolu mojej córy.

            Jeśli Cie to pocieszy, mojej młodej sie takie długie kaszle zdarzają prawie co roku - raz dało sie wysłuchać świsty wskazujące na astmę, raz to była pozostałośc po bronchicie, raz alergia, raz chamydia, kolejny raz pneumokok, a w kilku wypadkach zwyczajnie nie udało się dojść, o co chodziło. Ponieważ takie akcje zdarzały się często, dostalismy w końcu zestaw pierwszej pomocy oparty na inhalacjach z pulmicortu i berodualu, tudzież syropku właśnie - bo syropek prawoslazowy jest o tyle dobry, że kaszel sam z siebie doprowadza do podrażnienia isilniejszego kaszlu, a syropek powleka sluzówkę i trochę chroni przed takim rozkręcaniem się. Z tym, ze to raczej nie od lekarza pierwszego kontaktu...
        • macumi Passoa 29.06.14, 07:07
          Mlecznych posiłków nie lubi?

          Generalnie to podtuczanie proste było:
          - do każdego posiłku (nawet jogurtu) łyżeczka masła lub dobrego zimnotłoczonego oleju (nie lniany, bo paskudny - z orzechów włoskich, z pestek róży, z rzepaku...)
          - makarony rozgotowywane (niestety krzywdę kulinarną dziecku zrobiłam, bo teraz takiego prawdziwego włoskiego nie tknie, musi być paciaja)
          - dodatkowa porcja mięsa zmiksowana w zupie - byle nie za dużo, ale kilka dodatkowych kęsów sie przyda
          - zupa robiona nie na wodzie, a na soku, np. zalewałam warzywa kartonikowym sokiem wielowarzywnym, pomidorowym lub buraczkowym zamiast wody, i tak to gotowałam
          - często do posiłków dodawałam zmielonych na pył orzechów i ziaren (dynia, słonecznik)
          - świeże zioła
          - kiełki
          - wszelkie placuszki z warzywami, mięsem, serem - moja panna akurat ma uczulenie na mączkę drzewa świętojańskiego z sinlacku, ale taką bombą odżywczą jest placuszek na słodko z sinlacu zmieszanego z mlekiem i np. owocami + białym serem, albo pizzerka z sinlacu z szynką, pomidorem i serem żółtym.
          - zamiast cukru miód, i tego akurat za bardzo nie skąpiłam, bo dziecko ma większe zpotrzebowanie na węglowodany w stosunku do wagi. Robiłam np. domową nutellę (miód + czekolada + pasta z orzechów laskowych + mleko z tubki - laduje sie to do woreczków na lód i zamraża, a potem wyciąga po jednej kosteczce).

          Niestety moja tez lubiła na słodko, i zanim ją stopniowo oduczyłam, potrafiła jeść zupę brokułową czy rybną tylko posłodzoną. Albo tuńczyka z miodem... Bleee...
          • passsoa85 Re: Passoa 29.06.14, 09:55
            dzięki wilkie

            a powiedz mi te ziarna milone dawałas do zup? były efekty takiej dietki? z jaaka waga startowała twoja dziecina a jaka iała np na rok po rozszez diety, wiem ze to wszytko orintacyjnie bo geny itd ale maz dosc spory ja raczej nie



            • macumi Re: Passoa 29.06.14, 20:52
              1200g startowa, gdzies między 11 a 12 kg na rok, 15 na 2 lata i to już było za pulchnie, więc zrezygnowałam z olejów i dosładzania. Zresztą wtedy sie przerzuciła na dietę "wszystko surowe i bez mięsa". Waga stanęła na ponad rok, w wieku 5 lat dobiła do 20 kg i od tej pory waga stoi, a dziecię rośnie w górę - figurę ma jak tyczka wink.

              Ziarna, a powyżej roku też orzechy mielone akurat ładowałam do wszystkiego - kaszki, jogurtu, zup, kanapek, placków, naleśników, serka z owocami... tyle, że mielone na pył/pastę, nie na grudki, a to wymaga świetnego blendera i dłuuugiego miksowania.

              Od razu zaznaczę, że dieta nie była, zeby utuczyć, tylko żeby zwiększyć wchłanianie i dostępość wszystkiego, co potrzebne mózgowi - białek, witamin, węglowodanów, omega3, mikroelementów... Do tego duża różnorodoność warzyw i owoców, kiełki, z czasem własne soki.
              Nie moge być pewna, ale te skoki rozwojowe, które nastąpiły jak młoda została przerzucona na tę dietę, to zaliczyła takie skoki rozwojowe, że ze sporego poslizgu w miesiąc dogoniła rówieśników. Moim zdaniem warto, tylko nie wszystko naraz, orzechy wprowadzaj osobno, bo często alergizują.
              Dodatkowa zaleta jest taka, że teraz je absolutnie wszystko, od krewetek po szpinak i od mleka po pełnoziarniste pieczywo. Świetnie sobie sama komponuje posiłki i wybrzydza tylko jak jej koleżanki w przedszkolu nagadają, że np. kiwi to jaja kosmitów, które sie wylęgają w brzuchu smile
              • passsoa85 Re: Passoa 29.06.14, 23:04
                macumo skadżeś wynalazła tą dietę? jaki lekarz ci to zalecił???

                powiedzi mi jeszcze coś więcej o niej...i od jakiego wieku mogę ją stosować mój ma 7 miechów 5 korygowanych

                z tym cukrem, miodem i dosładzaniem trochę się boję żeby potem nie chciał wszystkiego słodkiego jak moja starsza co prawda wszytko zje ale słodkie kocha niestety za bardzo

                też chce żeby dogonił rówieśników mój osesek biednycrying wyczytałam że do zmielenia nasion zwykły elektryczny młynek do kawy starczysmile a Ty co miałaś?> i od kiedy te nasiona podawałaś? dzięki
                • macumi Re: Passoa 01.07.14, 15:43
                  ta dieta to było wspólne dzieło neonatologa mojej córy i szpitalnej dietetyczki.

                  Pewne rzeczy - miód, orzechy, czesć kiełków - możesz wprowadzić dopiero po 12 miesiącu życia. Resztę możesz wprowadzać wcześniej: już teraz oleje (np. rzepakowy zimnotłoczony - dużo w nim omega-3), ale nie od razu do każdego posiłku, bo dziecię może rozwolnienia dostać. Mielony słonecznik i dynię po ukończeniu 9 miesiąca, a kiełki słonecznika po 10. miesiącu. W sumie całe rozszerzanie trwa do 18. miesiąca. Sok warzywny zamiast wody do rozwadniania zupy też już mozna stosować.

                  Na młynek do kawy nie wpadłam, zamęczyłam 4 blendery tongue_out
                  • polaa27 Re: Passoa 16.07.14, 10:40
                    Potwierdzam, do mielenia ziaren i orzechów używam młynka do kawysmile

                    Najlepiej tuczą kasze i makarony (koniecznie na ślisko, czyli z masłem, oliwą, ja daję tak od serca, ze wszystko pływasmile Tylko trzeba uważać na smak, jak robisz coś na sodko to raczej masło czy oleje delikatne w smaku pasują (z pestek winogron, dyniowy, orzechowy).

                    Po drugie nabiał, koniecznie tłusty. W jakim wieku masz dziecko? Bo najlepsza jest śmietana 36% lub np. serek mascarpone z owocami i cukrem. Pyszne i kaloryczne.

                    Oczywiście trzeba pamiętać o mięsie i warzywach. A te dawać zawsze z wyżej wymienionymi kaszami, makaronami i tłuszczem. No i polecam tłuste ryby (łosoś, tilapia), nie dość, ze kaloryczne to zdrowesmile

                    Co do owoców to najbardziej kaloryczne to banan, winogrona, awokado. Taki mleczno koktajl (np. śmietana, banan, awokado plus cukier/miód/syrop z agawy) nie dość, ze pyszny to jeszcze bomba kaloryczna.
    • misiekjasiek aga-600 29.06.14, 16:18
      U moich chłopców akurat taki suchy, bardzo męczący kaszel zwiastuje problemy na tle alergicznym, zazwyczaj kończy się to wszystko zapaleniem krtani.
      Osłuchowo jest czysto, gardło czyste, wszystko ok (teraz chorowali przez 2 tygodnie i suchy kaszel poprzedziła 3-dniowa gorączka + wysypka na plecach) - tylko ten kaszel, który nie daje spać.
      Nie diagnozuję, bo nie wiem, co dolega Twojej Hani.
      Mogę Ci tylko podpowiedzieć, jak łagodzić taki kaszel, bo wiem, jak potrafi dać w kość.
      1. Inhalacje - my akurat robimy z Pulmicortu - ale dobre są też z samej soli, bo nawilżają.
      2. Pozwalam wykaszleć się w dzień wspomagając ew. syropem Dexa Pico lub gdy kaszel jest taki pół na pół, robię inhalacje z Mucosolvanu.
      3. Na noc koniecznie Sinecod w kroplach (syrop ma mniejsze stężenie) na zmianę z Dipherganem. Diphergan jest dla niektórych problematyczny, u nas jednak bardzo dobrze spełnia swoje działanie i go stosujemy.
      4. Przy mocnym ataku kaszlu wychodzimy na świeże powietrze, w nocy zawijam chłopaków w kołdrę i biegiem na taras.
      Nie pomagają żadne syropy oprócz Dexa Pico, chłopcy co prawda mają astmę i są alergikami, dlatego u nich potrzeba sterydów nawet w początkowej fazie.

      Warto dobrze zdiagnozować dziecko, żeby wiedzieć, jak mu pomóc.
      • aga-600 Re: aga-600 29.06.14, 19:32
        misiekjasiek, dzieki za podpowiedz z syropkami.na pewno przetestuje, bo te nasze nie zdaly egzaminu.moze beda lepszesmilekaszel od piatku sie mocno nasilil i pewnie gardlo czerwone bo nagle apetyt kiepski.jutro do lekarza ale wiem ze poprawy moze nie byc..... jutro napisze.....
        • macumi Re: aga-600 29.06.14, 21:00
          Nie wypróbowuj sama! Dipherganu na szczęście bez recepty nie kupisz, ale Dexa Pico w dawce dziecięcej mnie zwala z nóg, a młoda po tym śpi jak zabita. Hydroksyzyna słabiej działa. Jeśli za tym kaszlem cos stoi, to taki lek niczego nie rozwiąże, tylko zamaskuje problem, usypiajac dziecko.

          A za nastawienie, że do lekarza ale poprawy być nie może, to Ci sie ban należy wink Naprawdę myślisz, że lepsze forum i pomoc osób, które (z całym szacunkiem dla Justyny, która w kwestiach astmy wie dużo - ale Twoje dziecko nie ma rozpoznanej astmy) ani wykształcenia medycznego nie mają, ani dziecka na oczy nie widziały? Pierwsza intuicja, ze trzeba przeć na zrobienie badań, była lepsza...
          • mamahubertusa Re: aga-600 29.06.14, 22:20
            W 100% się zgadzam z macumi, żadnych samodzielnych prób, tym bardziej z podanymi wyżej lekami, Sinecod taki popularny niby, a mój Hubert po nim zsiniał i zaczął się dusić, myślałam że będę go reanimować, aż odkrztusił i wypluł coś z siebie (a kaszel przez wszystkich oceniany jako suchy był) i złapał oddech, ale były chwile grozy. My mieliśmy identyczny problem przez 4 miesiące, noce to był koszmar, lekarze rozkładali ręce, ale badali co mogli, w sumie nic wielkiego nie wyszło, a skończyło się tak że Hubek dostał sporej infekcji wirusowej i nie wiem jak to nazwać ale wychorował, wywalił to z siebie z tą infekcją i kaszel się skończył. Też zaczęło się od przedszkola. My w pewnym momencie po mega ilościach syropów daliśmy z nimi spokój i w nocy jak się zaczynało wybudzaliśmy Hubka i robiliśmy inhalacje z soli fizjologicznej jedynie, no chyba zaszkodzić nie powinno i można raczej na własną rękę. Jemu to tak "uwilgatniało" i ułatwiało oddech i przestawał kaszleć sucho, ale tylko do rana bo rano znowu się zaczynało, ale jak piszę u nas to akurat gdzieś w nim jakieś "gówno" siedziało, też i jego i nas wymęczyło. Aha ja polecam morfologię z rozmazem, to chociaż będzie wiadomo czy jakaś infekcja się tam ciągle czai.
            • aga-600 Re: aga-600 29.06.14, 22:34
              dzieki dziewczyny.ja juz z bezsilnosci, ze zmeczenia nie mysle chyba czasamisad z ta diagnoza u lekarza i ze nie pomoze chodzilo mi o to, ze bylismy na dwoch wizytach , mialo byc juz ok a tu dalej kaszel i to jeszcze gorszy! rece opadaja, tysiace mysli i jakis brak wiary w lekarzy tez.zobaczymy co lekarka powie jutro.zal mi malej, my wykonczeni, niewyspani.....wiem tylko , ze jutro nie moge dac sie zbyc i domagac sie badan i cos trzeba dzialac!!!! Hane dzisiaj boli gardelko-podraznione od kaszlu. inhalacji nie robilam.smaruje na noc plecki masciami.... nie mam inhalatora ale jezeli mialby pomoc to natychmiast kupuje!
              • misiekjasiek Re: aga-600 30.06.14, 21:39
                Hej, ja napisałam, w jaki sposób postępuję przy suchym kaszlu i zaznaczyłam wyraźnie, że chłopcy są astmatykami - leczenie wygląda u nich inaczej.
                Diphergan jest na receptę, Sinecod w kroplach też zawsze dostaję na recepcie i nie wiem, czy można go kupić normalnie. Niemniej jednak inhalacje z soli nie szkodzą w żaden sposób, można je z powodzeniem robić w celach nawilżenia dróg oddechowych. Podobnie Dexa Pico, ja go sama biorę przy takim kaszlu, nie odczuwam żadnych dolegliwości - chłopcy też - może my z tych mniej delikatnych wink

                aga-600 smarowanie pleców maściami (pewnie rozgrzewającymi?) i stosowanie wszelkich olbasów itd. przy suchym kaszlu nie jest dobrym rozwiązaniem.
                Pisałaś o syropie prawoślazowym wcześniej, na podrażnione od kaszlu gardło działa bardzo dobrze. Ja go zawsze mam w apteczce, przy takim kaszlu to pozycja wręcz obowiązkowa.
                Napisz jeszcze, czy przy tym kaszlu pojawił się również katar? Wodnisty, lejący?
                Wizytę już pewnie miałaś ale dobrze jest pomyśleć o wykonaniu testów alergicznych i przy potwierdzeniu alergii zastosować odpowiednie leki. Oczywiście jeśli są podstawy, tutaj już musi wkroczyć dobry alergolog.

                Dodam tylko, że u moich chłopców po prawidłowej diagnozie i włączeniu na stałe leków p/histaminowych infekcje tego typu zmalały o dobre 50%, ich natężenie też, obchodzimy się na dzień dzisiejszy (tfu!) bez szpitala i Encortonu.
                Taki kaszel trwa u nas ok. 2 tygodni i więcej i potrafi nas wykończyć, ja tylko umieram z niepokoju ale chłopcy są po prostu wyczerpani, wymęczeni, długo po takiej infekcji zbierają siły.
                • misiekjasiek Re: aga-600 30.06.14, 21:45
                  Aaaa, jeszcze jedno. Tego rodzaju infekcje zaczęły się u nas dosyć późno, do mniej więcej 2,5-3 lat od razu schodziło na płuca/oskrzela i nigdy nie miałam do czynienia z suchym kaszlem (przy odmie płucnej Michała był to szczekający kaszel).
                  Pierwsza infekcja krtaniowa "suchokaszlowa" (nasz stary doktor określa to kaszlem " z rury") miała miejsce przed 3. urodzinami i od tego czasu chorują głównie w taki sposób. Zaczyna się w czerwcu, kończy w listopadzie. Zimą mamy spokój.
                  W tamtym roku, jeszcze przed włączeniem leków p/alergicznych bujaliśmy się z przerwami od czerwca, w sierpniu 2 epizody krtaniowe z gorączką zakończone izbą przyjęć, wrzesień prawie nieprzespany, w październiku chwila spokoju i w listopadzie od nowa. Oby w tym roku było lepiej, bo zaczynamy we wrześniu grupę 5-latków smile
                  • aga-600 Re: aga-600 30.06.14, 22:29
                    misiekjasiek , dzieki! wiem ze u was jest konkretna diagnoza, problem.dokladnie czytam twoje opisy . dobrze wiedziec o kaszlu , alergii itp.jak najwiecej.ja nie mam duzego doswiadczenia z chorobami bo -na szczescie mala wlasciwie wcale nie chorowala.wizyte mamy jutro.jestem bardzo ciekawa.... Hana kataru nie ma.tylko ten dziwny kaszel.... trzymam kciuki za twoich chlopcowsmile domyslam sie , ze sporo przeszliscie i wiele sil was to kosztowalo..... ja mam nadzieje, ze jutro diagnoza bedzie dosc laskawa dla nas.....
                • macumi Re: aga-600 01.07.14, 15:36
                  Nie, nie, ogólnie dobrze radzisz, tylko bez diagnozy to trochę szkoda dziecko szpikować takimi uspokajaczami w ciemno. Już synecod lepszy, bo przynajmniej u nas nie powoduje żadnych ubocznych objawów. A nebulizator w ogóle sie przydaje bardzo i na pewno sól fizjologiczna tu nie zaszkodzi.
                  • misiekjasiek Re: aga-600 15.07.14, 21:04
                    aga-600 i jak? Co lekarz postanowił? Jakieś zmiany u Was (na lepsze)?
                    • misiekjasiek Re: aga-600 15.07.14, 21:08
                      Ja chyba przechwaliłam, od wyleczenia minął jakiś tydzień i od piątku chłopaki znowu jak gaźniki, wieczorem mają zapchane nosy - ewidentnie alergiczny, sienny katar bez możliwości oddychania.
                      Mieliśmy odstawiony Avamys (steryd do nosa) na wiosnę/lato ale jutro ruszam po receptę, bo taka męka jest na dłuższą metę bezsensowna.
                      Czyli wakacje u nas jak co roku wink
    • basiaf1 Re: kaszel:( 16.07.14, 08:34
      Ja polecam Wam wycieczkę do kliniki w Rabce. Mieliśmy podobnie i po tygodniu w szpitalu wszystko przeszło jak ręką odjął. Okazało się, że Jasiek najprawdopodobniej przeszedł bezobjawowe (w sensie bezkaszlowe) zapalenie płuc i coś mu tam zostalo, musiał wykaszleć. Tydzień inhalacji dwa razy dziennie i przez ostatnie 5 lat nie choruje w ogóle smile A podejrzewali już mukowiscydozę albo zespół nieruchomych rzęsek. Także skierowanie od pediatry i wycieczka w góry. Na pewno nie zaszkodzi smile
      • aga-600 Re: kaszel:( 16.07.14, 23:25
        dzieki dziewczyny za wszystkie rady,podpowiedzi.czytam je uwaznie i analizuje.....od tygodnia kaszel malej minal-calkowicie.ale ciagnal sie przez wiele tygodni!!!! to byla masakrasad((((kolejne wizyty u lekarza-dawac syropek.na ostatniej wizycie wymusilam skierowanie na badania-pasozyty, alergia-panel mieszany, morfologia, ob i cos tam jeszcze.na szczescie wyszlo wszystko ok. tylko zelazo ponad norme.nie pytalam jeszcze o to lekarza... mam nadzieje, ze to nic powaznego.bylismy nawet u kardiologa.duza ulga jak przestala Hania kaszlec ale nie wiemy dalej od czego to. bedzie bardzo ciezko jezeli to sie powtorzy..... az strach mnie ogarnia.mala pila w tym czasie glownie Sambukol. mamy zapisana wizyte w przyszlym tygodniu u dr.koszernej-bardzo znana i ceniona jezeli chodzi o alergie itp.ale odwolamy chyba.teraz mamy spokoj, malej nic nie jest.ma dosyc fajny apetyt, przybrala na wadze..... oby ten 'spokoj'byl jak najdluzejsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka