Dodaj do ulubionych

co pech to pech:(

19.09.04, 16:01
Zaraziłam się jakimś świństwem (w sobotę biegunka,w niedzielę nic nie mogłam
zjeść ani wypić bo wszystko zawracałam - nawet wodę i mam gorączkę). Martwię
się strasznie o Ktosiasad((. Ola chyba się ode mnie zaraziłasad. Ale odpukać
troszkę jej lepiej.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gosiasur Re: co pech to pech:( 19.09.04, 16:54
      Aniu koniecznie do lekarza, może wymiotujesz ze względu na ciążę i nie jest to
      nic strasznego, teraz jest taki okres - zwiększonej zachorowalności. Jędrek też
      nie najlepiej się czuje, ale myślę że przejdzie mu za pomocą środków domowych.
      życzę zdrówka. Gosia
    • hanti Re: co pech to pech:( 19.09.04, 20:35
      Aniu trzymajcie się cieplutko. Mam nadzieję że chorubsko szybko się od was
      wyprowadzi.......a sio !!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka