monia23
16.10.04, 15:08
Wiem, że nikt mi w tym nie pomoże. Musze z tym sobie dawać radę. Ale już nie
mogę i chociaż to z siebie wyrzucę...Tak bardzo mocno tęsknię za synkiem!!
Dziś wychodziłam z odwiedzin od Kacperka prawie ze łzami w oczach (jesli już
mnie bierze to się powstrzymuję by przy nim nie płakać, lub wychodzę po
prostu. No nie mogę...Tak zostawiać go tam za każdym razem samego...To jest
okropne!! Zawsze wyczekuję aż zaśnie, wtedy jest łatwiej. A dziś nie mógł
zasnąć...Głaskałam go po główce, i głaskałam, i zamknął oczka, przestałam
głaskać, myślałam że zasnął. Nie zasnął, po chwili zaczął otwierać oczka i
patrzec nimi na wszystkie strony..To jest ponad moje siły. Chyba mam znowy
kryzys emocjonalny. Nawet nie mogę o tym pisać bo płaczę, a myślałam, że mi
to pomoże..Głupia..Niech ten czas szybciej mija i niech Kacperek bedzie już
na tyle zdrowy bym mogła być z nim cały czas!!!Tak mocno go kocham!! mama