farelka1 pierwszy uśmiech 08.03.05, 12:34 w niedzielę mój synek obudziwszy się po krótkiej drzemce zaczął ciekawie rozglądać się dookoła... mamusia zauważyła, że jej dzieciątko już nie śpi i podeszła do łóżeczka... coś cieplutko do synka poszeptała i pogłaskała go po rączce i główce, a wtedy jej maluszek obdarzył mamę swoim pierwszym pięknym świadomym uśmiechem!!! Odpowiedz Link
hanti Re: pierwszy uśmiech 08.03.05, 16:46 Gratuluję, to cudowna chwila, aż się ciepło na sercu robi ))) Odpowiedz Link
lanre2 pierwszy uśmiech 08.03.05, 19:19 mam nadzieje , ze do Mamy usmiecha sie najpiekniej ...i to jest wlasnie ta wyczekiwana nagroda Ela Odpowiedz Link
mlagodna Re: fotki 13.03.05, 22:17 OOOOO jaki pulpecik słodziutki )) Mój skończył wczoraj 4 miesiące i waży ok 3400g też zaczyna sie zaokrąglać )) Odpowiedz Link
farelka1 Piotruś skończył 4 miesiące 22.03.05, 20:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21585838&a=21967801 Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Piotruś skończył 4 miesiące 22.03.05, 22:17 No tak-przecież to prawie rówieśnicy! Pozdrawiam cieplutko przyszłego zięcia!!! Odpowiedz Link
farelka1 piękny uśmiech mojego 4-miesięcznego synka 22.03.05, 23:12 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21585838&a=21973789 Odpowiedz Link
farelka1 bilans czwartego tygodnia 30.03.05, 08:13 Piotruś ukończywszy cztery miesiące uzbierał na swoim koncie sporo nowych sukcesów najważniejszy z nich to cudny uśmiech , którym szczodrze obdarza bliskich dieta Piotrusia rozszerzyła się o soczek jabłkowy i tarte jabłuszko - panaceum na zaparcia i zatwardzenia - skuteczne!!! a mleczka wypijamy po 120 ml ok 7 razy dziennie mój maluszek nadal nie gaworzy - troszkę się niepokoję czy nie czas już na to? waga to 5400g - mój syn jest coraz bardziej pyzaty musieliśmy rozpocząć ćwiczenia metodą Boobathów - pani doktor zdiagnozowała minimalnie za silne napięcie mięśni obwodowych i za małe centralnych... Piotruś znów chory - szmery na oskrzelach i katar / te choroby dróg oddechowych wydają mi się za częste - wybieramy się do alergologa, tym bardziej że i inne objay alergii jak sapka, ciemieniucha, drobne krosteczki na buzi też są no i coś smutnego - to ostatni miesiąc który spedziłam w domu z synkiem - w połowie piątego miesiąca muszę wrócić do pracy a Piotrusiem zajmą się babcie Odpowiedz Link
farelka1 to bilans 4go m-ca a nie tyg 30.03.05, 20:10 odmłodziłam troszkę mojego szkraba Odpowiedz Link
farelka1 i wspólne 5 miesięcy za nami 03.05.05, 14:52 Piotruś skończył 5 miesięcy - jest ślicznym i dużym chłopcem - waży, uwaga!!!, 7200 g... nie jest już takim łakomczuszkiem... jego dieta prócz jabłka i marchewy wzbogaciła się o bezmięsne zupki Piotruś nam się rozgadał - wśród wielu wykrzykiwanych sylab pojawiło się i mama jest bardzo wesoły i ufny, wszystkich obdarza ślicznym uśmiechem nadal jeździmy na gimnastykę metodą Boobathów - jego mięśnie są odrobinę zbyt wiotkie Piotruś coraz mocniej utrzymuje uniesioną główkę w leżeniu na brzyszku, bawi się rączkami łącząc je na lini głowy, chwyta nimi pieluszki, szmatki jeszcze nie wyciąga rączek ku zabawkom, ale kazdą swą maskotę wita pełnym uśmiechem odwraca głowę w kierunku przechodzących osób, potrafi już sam zając się zabawą przez chwilę nadal budzi się w nocy dwukrotnie na karmienie no i szczególny powód do radości mamy - kwiecień okazał się pierwszym miesiącem bez infekcji... może dlatego że założywszy że źródłem naszych problemów z oskrzelami, katarkiem i kaszlem może być alergia, usunęłam z domu wszelkie potencjalne alergeny które usunąć byłam w stanie.... powiedzcie , co Wasze smyki robiły mając 5 miesięcy... Ela Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: i wspólne 5 miesięcy za nami 03.05.05, 18:31 Super ze Piotrus zdrowy. Moze odpornosc rośnie i bedzie ok. A waga tez niezła. Moj Szymon ma za kilka dni 8 miesiecy i 5,5 kg. Ja strasznie martwilam sie ze mały nie lapie zabawek itd ale teraz potrafi juz malego smoczka obracać raczkami, lapie zabawki i wszystko wklada do buzi. Polubił gryzaczki. takze niedługo twój mały na pewno polubi zabwki. Najbardziej co mnie martwi to to ze robi tzw mostek , czyli glowka do tyłu , dupka do góry, za nic nie moge go odzwyczaic a niestety to niedobre dla niego, rehabilitant zabronił!!! Odpowiedz Link
farelka1 nowe fotki 5 miesięcznego Piotrusia 03.05.05, 21:00 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21585838&a=23441072 Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: nowe fotki 5 miesięcznego Piotrusia 04.05.05, 07:29 Ale fajny - Igor to wazył tyle jak miał rok ((( Odpowiedz Link
mlagodna Re: i wspólne 5 miesięcy za nami 04.05.05, 23:28 Cze, mój Grześ za tydzień skończy 6 miesięcy. Waży ok. 4800g. Ze względu na zbyt dużą ilość wapnia, wprowadziliśmy miesiąc temu jabłuszko, soczki, a 2 tyg. temu zupki bez mięsa. Za tydzień zaczynamy mięsko ze względu na anemię. Tak nam doradziła nasza pani w CZD. Jeśli chodzi o rozwój to podobnie jak u Was. Niedawno zaczął się głoośno śmiać, bawi się rączkami, pieluchą, zabawki z karuzeli - b. rzadko. Na brzuszku ładnie trzyma główkę, trzymany za rączki do siadu też coraz pewniej i dłużej zaczyna ją utrzymywać. Najlepsze jest to że jak nakarmimy go koło północy to do 6,30 śpi i jeść nie woła )). Najokropniejsze za to jest napięcie na grzbiecie i prężenie się do tyłu, co przeszkadza w nauce siadania. Rączki leżą najczęściej po bokach i przez to klatka piersiowa się uwypukla, co jeszcze bardziej pogłębia napięcie między łopatkami. Też ćwiczymy NDT Bobath, chociaż wcale nie widzę postępów... Odpowiedz Link
mlagodna Re: i wspólne 5 miesięcy za nami 04.05.05, 23:31 Dodam że fajowy pulpecik z Piotrusia. Mój tyle będzie ważył chyba za drugie pół roku... Dużo zdrówka życzymy Odpowiedz Link
monia23 Re: Piotrus 30 tc 05.05.05, 22:18 Ale kochany pyziolek!! Gratuluję szkraba, uroczy bąbelek ;o))) Poszedł jak burza i życzę by dalej zadziwiał rodziców pozytywnymi postępami w rozwoju. Powodzenia ;o) Odpowiedz Link
farelka1 strasznie sie boje 21.05.05, 21:54 bardzo sie martwie - Piotrus ma juz 6 miesiecy - po urodzeniu zdiagnozowano u niego wylew I - II stopnia , bylismy na kontroli 2 mce temu i bylo w miare ok - zostala tylko torbielka i asymetria komor , a teraz przy kolejnej kontroli okazalo sie ze jest wylew III stopnia... boje sie nastepstw jakie moze pozostawic... boje sie ze stan nadal sie bedzie pogarszal... czy lekarze nic nie moga zrobic by zapobiec postepowaniu zmian? czy Piotrus da rade? czy wylew nie narobil szkod w mozgu? a tak poza tym Piotrus jest cudownym bobasem, rozesmianym, gaworzacym, zaczal brac do reki grzechotki bedace w zasiegu reki - zwykle lewa reka - prawa, moze po wylewie, jest slabsza coraz pewniej trzyma glowke, trzymany za raczki, probuje sie podciagac wciaz nie przewraca sie z plecow na brzuszek.... czy juz powinien? Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: strasznie sie boje 22.05.05, 09:33 moj synek ma 8 miesiecy i nie przewraca sie ani z brzuszka ani z pleckow. mysle ze z czasem nauczy sie tak jak nauczyl lapac zabawki. Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: strasznie sie boje 23.05.05, 09:39 Taki to juz nasz los wczesniaczych Mam - ciagle nowe wyzwania...dasz radę i Piotrus też, może to tylko tak strasznie brzmi... Odpowiedz Link
farelka1 nowe fotki mojego Smyka 22.05.05, 21:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21585838&a=24222714 Odpowiedz Link
farelka1 po konsultacji u neurologa 25.05.05, 21:28 a oto czego dowiedzielismy sie na wizycie u neurologa forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=24222132&a=24384037 Odpowiedz Link
farelka1 Re: Piotrus 30 tc 06.06.05, 20:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=24593527 o problemach z uszkiem Piotrusia pisałam w poprzednim wątku więc nie powtarzam... strach jest nadal i bicie serca przed każdą wizytą u lekarzy ale pozostaje czekać... teraz natomiast chcę się podzielić radosnymi nowinami Byliśmy dziś w poradni rehabilitacyjnej - w przeciwieństwie do poprzedniej wizyty pani doktor była bardzo zadowolona i chwaliła Piotrusia - 6 na 7 prób wykonał jak sześciomiesięczny szkrab - a to jego wiek metrykalny, a jedną na wiek korygowany... gonimy rówieśników!!! dziś też odebrałam morfologię Piotrusia - koniec z anemią,żelazo już jakiś czas temu odstawione nie jest potrzebne usg bioder też w porządku Piotruś coraz więcej mówi - mnie najbardziej cieszy gdy słyszę mama, choć to zupełnie przypadkowe w jego wykonaniu - i tak cieszy !!! ładnie odwraca się na 1 boczek - drugi boczek w niełasce i jest bardzo mądry - uspokaja się na widok butelki, na widok odsysacza do noska bardzo się denerwuje... a gdy mama płacze milknie i szeroko otwiera oczka jest WIELKIM CUDEM Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: Piotrus 30 tc 06.06.05, 22:36 No to super!ale czemu mama płacze? Mama nie placz!Wszystko bedzie dobrze! Ja zapisałam sie na badanie słuchu i mamy teramin dopiero na 14 lipca, przy czym babka z pretensjami ze dziecko juz dawno powinno byc przebadane itd ale jakos terminu nie zmieniła Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: Piotrus 30 tc 07.06.05, 07:09 Tak ajk Tabaluga - Mama nie płacz! Igor jak ja płacze to próbuje mnie rozsmieczyć - smiejąc sie w głos - poczusie humoru po tatusiu Odpowiedz Link
farelka1 Re 07.06.05, 23:35 czasem trudno nie płakać, ale uśmiech Szkraba rozpędza wszystkie chmury!!! Tabalugo - Szymuś nie miał wylewu, prawda? Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: Re 08.06.05, 07:56 Miał wylewy II stopnia. Na szczescie nic po nich nie zostało. Odpowiedz Link
farelka1 nowa fotka 14.06.05, 20:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21585838&a=25105733 te oczka totalnie zawróciły w głowie mamusi, tacie i babciom Odpowiedz Link
asia_233 Re: nowa fotka 15.06.05, 08:27 Prześliczny ten Twój Bączek, no i faktycznie te oczy....Pa Odpowiedz Link
farelka1 7 mcy i chrzest 05.07.05, 22:23 mój kochany aniołek ma już ponad 7 miesięcy wreszcie odważyłam się wyjść z nim w tłum ludzi - Piotruś miał chrzest był szalenie grzeczny i pogodny a cała impreza dzieki pomocy obu babć była bardzo udana do Kościoła pojechaliśmy wózkiem, co niekoniecznie wszystkim musiało się podobać, ale mój 9/kilowy Szkrab jest zbyt żywy by wytrwać godzinę na rękach, chyba że ma właściwy nastrój... w wózeczku wierzgał nóżkami ile chciał, a wszystkie uroczyste chwile spedził na rękach mamy a u Piotrusia nowe odkrycia - dostrzegł jak ciekawe są jego nóżki i ciągle je łąpie - do buzi jeszcze nimi nie sięga przewraca się na oba boczki... czekam kiedy uda mu się również na brzuszek zrobił sie bardzo gadatliwy... czasem nawet pijąc mleczko odsuwa na chwilkę butelkę by się wygadać po czym przysuwa ją z powrotem... jest rozkoszny leżąc na brzuszku często opiera się na samych dłoniach z brzuszka przewraca sie na plecki nocą wędruje po łóżeczku jak turysta uwielbia zabawy z pieluszką, np gdy leży na łóżku a ja staję na łóżku obok niego i spuszczam rozłożoną pieluszkę na jego główkę - śmieje się do rozpuku wczoraj pierwszy raz jadł niehomogenizowany obiadek - robił śmieszne minki kontrola uszka w sierpniu - trzymajcie kciuki , proszę! za parę dni natomiast kontrolne usg główki - oby bez sensacji oczka zdrowe - ale mimo że to 3 już takie badanie Piotruś mnie nieźle nastraszył - nagle po zakropieniu oczek buzia mu spurpurowiała i dziwnie się zachowywał. okazało się ze to uczulenie na atropinę - musiałam spędzić w klinice parę godzin - aż objawy złagodziły kilka dni temu, po 3 mcach zdrówka, pojawiło się pokasływanie... chyba na tle alergicznym choć nie wiadomo bierzemy leki wiec chyba się to w nic gorszego nie przekształci Ela Odpowiedz Link
mamaemmy Re: 7 mcy i chrzest 05.07.05, 23:12 Czyli kolejny Chrześcijanin!Super!My za dwa tygodnieNie rozumiem co złego jest w wózkulepiej jak dziecko idzie na nogach))??A z uszkiem i główką -na pewno będzie dobrze-czekaj po prostu na dobre wiadomości-tak się nastaw pozytywnie,jakbyś już to przeżyła i WIEDZIAŁA,że będzie dobrze.To działa cuda- mówię Ci to z własnego(i nie tylko)doświadczenia.Właśnie tak myślałam o Was przez ostatni czas!Super się Piotruś rozwija!To taki mądry chłopczyk!Uściski i całuski ode mnie i Emusi! Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: 7 mcy i chrzest 06.07.05, 09:26 Widze za nasze maluchy zaczynaja broić. Piotrus dobrze sobie radzi, zaraz bedzie smigał po pokoju ze nie nadazysz. Moj mały juz wchodzi pod szafke z telewizorem. Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: 7 mcy i chrzest 06.07.05, 09:33 Ja tez miałam w zanadrzu opcje z wózkiem w Kościele, ale sie dośc chmurzyło i pojechalismy samochodem - wózek w Kościele moim zdaniem jest jak najbardziej ok! Gratulacje dla Piotrusia. Odpowiedz Link
farelka1 astma 14.07.05, 22:09 znów mamy za sobą kilka kontroli i nowe wiadomości usg główki wykazało, wreszcie, minimalną regresję zmian - wprawdzie w granicach błędu pomiaru, bo komory zmalały o 1 mm, ale grunt że już zmiany nie postępują bylismy tez u alergologa - Piotruś jest alergikiem - ma alergię wziewną i astmę... wprawdzie łągodną postać więc liczę, że się z nią szybko uporamy dobra wieść jest taka, że tej alergii towarzyszy obrzmienie błon śluzowych noska, uszu i prawdopodobne że to osłąbienie uszka z tego wynikało... złagodzimy obrzęk i, modlę się o to!, będzie dobrze bierzemy Ketofen, inhalacje Pulmicortem i Berodualem i Singular pani doktor , która wykonywała usg powiedziała, że niemożliwe by osłabienie uszka było konsekwencją wylewu a Piotruś coraz silniejszy, coraz weselszy i coraz bardziej zainteresowany światem Odpowiedz Link
mama_oliwki1 Re: astma 15.07.05, 11:44 witam w klubie astmatykow.... oliwka tez ma te same inhalacje(bez singularu) . damy sobie rade z tym wazne ze jest diagnoza bo szkoda jak dziecko jest leczone tylko obiawowo czyli np na zapalenie oskrzeli. caluski dla maluszka byle do przodu Odpowiedz Link
farelka1 Piotrus przewraca się z plecków na brzuszek 19.07.05, 19:58 to był miesiąc postępów - za 2 dni Piotruś kończy 8 miesięcy... od kilku dni przewraca się z plecków na brzuszek - pęcznieję z dumy, długo na to czekałam... od dłuższego czasu odwracał się w odwrotnym kierunku, chwyta rączkami stopki i próbuje je włożyć do buzi, choć to mu jeszcze nie wychodzi a za 2 dni kontrola w poradni rehabilitacyjnej - będziemy mieli się czym pochwalić!!!!!!!!!! nie potrafię natomiast przekonać go do postępów w kwestii jedzenia, a konkretnie do zupek już nie homogenizowanych - próbowałam risotto z ryżu z Hippa, ale pluł, dławił się i nie chciał.... jak Wy sobie z tym poradziłyście? Ela Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: Piotrus przewraca się z plecków na brzuszek 19.07.05, 20:21 Dzisiaj u nas to samo z zupkami, plucie na odległosc i celowanie w mamę. I skonczylo sie na mleku, znowu. Juz nie wiem jak mam przekonac Szymonka do zupek. Gratulacje dla Piotrusia, u nas w tym miesiacu tez same postepy, przewroty na brzuszek, łapanie stopek, raczkowanie do tyłu, koci grzbiet. Moze to wakacje tak wpływaja na chłopaków. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Piotrus przewraca się z plecków na brzuszek 19.07.05, 22:25 Cieszę się z postępów Piotrusia!Wszystko jest okej!A co do risotto z ryżu Hipp-to jedyna potrawa z tej firmy której Em nie cierpi(a ogólnie Hippa ubóstwia),zresztą nic dziwnego-próbowaliśmy tego z Alkiem..okropność!Pozdrówka i całusy od Emusi i od nas! Odpowiedz Link
farelka1 WIELKA RADOŚĆ 29.08.05, 19:43 jesteśmy właśnie po kontroli audiologicznej - Piotruś ma doskonały słuch, nie wiadomo dlaczego wynik poprzedniego badania był tak kiepski. Piotruś świetnie słyszy i nie wymaga dalszych kontroli u audiologa. Z serca spadł mi nie kamień a głaz. Piotruś ma już 9 miesięcy - ostatni miesiąc nie przyniósł jakichś rewelacyjnych postępów ruchowych - już wcześniej zjadał swoje stopki, przeracał się na brzuszek i plecki, wysoko unosił główkę. Teraz czekamy na piwotowanie, klęk podparty i siadanie. Ale bez pośpiechu. Najważniejsze że jest zdrowy. Staje się natomiast bardzo kontaktowy i zaciekawiony światem. Wyciąga ręce po wszystko, co jest w zasięgu ręki. Gdy jest z tatą, woła mama. Mówi też baba, daj etc - choć nie rozumie raczej tego co mówi. Jest coraz weselszy. Smieje się do swego odbicia w lustrze. Hitem zabawkowym okazała się spora ciężarówka z piłeczkami na przyczepie - prezent od chrzestnego... Coraz trudniej jest mi wychodzić do pracy i zostawiać go w domu... Strasznie za nim tęsknię, gdy jestem bez niego... Ela Odpowiedz Link
hanti Re: WIELKA RADOŚĆ 29.08.05, 19:58 Bardzo się cieszę że Piotruś ma świetny słuch ))dzielny chłopak Odpowiedz Link
mamaemmy Re: WIELKA RADOŚĆ 30.08.05, 00:06 Oj-jak sie cieszę!!!! Teraz juz mama na pewno nie płacze,co?chyba,że śmieje się przez łzy? Całuseczki dla Piotrusia-śle Emusia! Odpowiedz Link
farelka1 już roczek 26.11.05, 21:43 W poniedziałek mój Szkrab skończył roczek. Każdego dnia dziękuję Bogu za cud, jakim jest dla nas Piotruś - za jego uśmiech, jego śmiech, ufne spojrzenie, za ciepło wtulonego ciałka, jego oddech... za kupki, napady złości, gdy nie dostaje tego czego chce, za jego przekorę... a od kilku dni za nowe osiągnięcie - pełzanie *mam nadzieję, że teraz już tylko chwilka i będzie też raczkowanie* Synku!!! Życzę Ci, by na Twojej buzi zawsze gościł ten cudowny uśmiech, którym zjednywać będziesz sobie, jak teraz, wszystkie serducha... Bądź szczęśliwy!!! Zawsze!!! ps Bardzo, bardzo pragnę by w Zyciu naszej forumowej Eli - Lanre - również wydarzył się kolejny cud. Nikt tak jak ona na taki cud nie zasługuje!!! Odpowiedz Link
hanti Re: już roczek 26.11.05, 22:01 to już rok???????? niesamowite ile to już czasu ))) Piotrusiu, życzę Ci duuużo zdrówka, radości, uśmiechów , spełnienia wszystkich marzeń i wszystkiego, wszytskiego dobrego )) Kubuśi Karolinka nasz blogas Odpowiedz Link
mlagodna Witamy wśród roczniaków :))!!! 27.11.05, 22:20 My przekroczyliśmy tą magiczną granicę 2 tygodnie temu ). Grześ też już pełza, wstaje do raczków i się w nich kołysze. Czasem zdarza mu się zrobić kilka kroczków i leci na buźke )) Coraz stabilniej siedzi. A wszystko to dzięki Vioforowi. Właśnie kończymy miesiąc leżenia na tej macie. Większość napięcia całkowicie zniknęła. ) Życzymy dużo zdrówka, dużo uśmiechu na codzień i mnóstwa wspaniałych prezentów urodzinkowych ) Odpowiedz Link
farelka1 Viofor 28.11.05, 20:11 co to za mata? w jakich sytuacjach jest zalecana? czy pomaga również przy obniżonym napięciu? pozdrawiam Ela Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: już roczek 28.11.05, 07:53 Zatem zyczymy raczka, a potem od razu biegania ))) Wszystkiego najlepszego dla roczniaka. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: już roczek 28.11.05, 22:01 I my składamy najserdeczniejsze zyczenia szybkiego raczkowania,no i potem łażenia wszędzie za mamusią)) Farelka!Złap ten wspaniały moment,jak Piotruś się tylko czołga,bo to szybko minie i jak już będzie chodzić to zatęskisz za tym spokojem Doceń to,bo u Was do raczka tylko chwilka! Odpowiedz Link
farelka1 Re: Piotrus 30 tc 14.08.06, 22:16 pomimo mojej dłuższej nieobecności na forum chcę się podzielić z Wami bardzo dla mnie ważną i doniesłą wiadomością - MÓJ PIOTRUŚ SAMODZIELNIE CHODZI - swoje pierwsze kroczki postawił 7 sierpnia, dokładnie w naszą rocznicę ślubu jest cudownym, mądrym i pogodnym chłopcem. Ma swoje zdanie i broni go zaciekle... czasem zbyt zaciekle.... jest szczęściem, które aż eksploduje z każdego zakamarka jego małego (?) ciałkai ogarnia wszystkich wokół pozdrawiam wszystkich forumowiczów Ela Odpowiedz Link
doda2004 Re: Piotrus 30 tc 14.08.06, 22:37 cześć mamy chyba rówieśników bo mój Mati urodził się 24 listopada 2004, 29 tydz, zazdroszczę ci że mały chodzi bo mój leniuszek jeszcze sie nie zdecydował na samodzielne chodzenie, pozdrawiam i życzymy dalszych sukcesów dorota i mati Odpowiedz Link
venla Re: Piotrus 30 tc 14.08.06, 23:19 Gratulacje dla Piotrusia i dla Ciebie Ela, bo z pewnością bardzo się do tego przyczyniłaś. Twój post jest taki optymistyczny, aż miło się przeczytało... Mój syneczek też ma swoje zdanie, choć czasami uda mi sie go przekonać, ale to nie jest łatwe. Tak to jest z tymi naszymi synami! Odpowiedz Link
mamaalana1 Re: Piotrus 30 tc 15.08.06, 10:27 Serdeczne gratulacje dla Was i Piotrusia Pozdrowionka Odpowiedz Link