11.04.05, 17:32
Jakie przyprawy nie uczulają naszych wcześniaczków kochanych i jakie dajecie
roczniakom...?

Ja - najwyraźniej zbyt przewrażliwiona - nie doprawiam w ogóle. Raz
spróbowałam majerankiem, ale chyba małemu nie smakowało.


(no.. Bartuś to nie "roczniak", a za chwilę półtoraroczniak, w co trudno mi
wierzyć, bo traktuję go wciąz jak dzidzię....) wink
Obserwuj wątek
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Przyprawy 11.04.05, 18:08
      Ola bez przypraw niczego nie ruszysad. Woli czosnek od słodyczy, a wczoraj
      zjadła 2 truskawki własnoręcznie ukradzione mi z talerza. Myślałam, że ducha
      wyzionę jak to zobaczyłamsad((.
      pozdrawiam
    • ania.silenter_exunruzanka i jeszcze... 11.04.05, 18:19
      zorka7 napisała:

      > Jakie przyprawy nie uczulają naszych wcześniaczków kochanych i jakie dajecie
      > roczniakom...?

      wszystko - tzn. im więcej pieprzu i soli tym bardziej Oli smakuje, kwaśne też
      może byćwink.
      >
      > Ja - najwyraźniej zbyt przewrażliwiona - nie doprawiam w ogóle. Raz
      > spróbowałam majerankiem, ale chyba małemu nie smakowało.

      Jak nie lubi to nie lubi i już.
      pozdrawiam
    • hanti Re: Przyprawy 11.04.05, 19:03
      hihihi moja Karolka je WSZYSTKO i żadnych problemów z alergią smile)) J te same
      zupy co my na wywarach i z kostką rosołową smile Chociaż prawda że my wogóle jemy
      rzeczy słabo przyprawione, ale jednak sól, pieprz, papryka itd smile)))
      Uściski dla Bartusia i usmieszki do Martynki
    • konszacht Re: Przyprawy 11.04.05, 21:14
      Moja Amelka też nie ruszy niczego bez przypraw. I tak niestety było od
      początku - pluła zupkami a jak zaczęłam je solić od razu jej posmakowały.Teraz
      je już obiady z "naszego kotła". Dodam, że jest alergiczką, ale przyprawy jej
      nie uczulają.
    • mamaigora1 Re: Przyprawy 12.04.05, 07:40
      U nas tak jak u Ciebie Zorko - bez dodatkowych przypraw i w zasadzie tez nie
      wiem co by tu mozna...
    • tiya Re: Przyprawy 12.04.05, 19:19
      My nie przyprawiamy, jeśli nie liczyć świeżego koperku i natki pietruszki (no, z
      zamrażalnika wink). Szczerze mówiąc stresuję się każdą nową rzeczą w jadlospisie
      Mlodej. Wczoraj wyrywalo ją do surowki z czerwonej kapusty, przyprawionej i
      zakwaszonej, ugięlam sie, dałam trochę, a dziś już mamy policzki w czerwieni
      strażackiej sad.
      • zorka7 Re: Przyprawy 13.04.05, 08:39
        Jestem w szoku.

        To znaczy gdy czytam o bogatym jadłospisie.
        Bartuś za Chiny nie weźmie do ust czegoś, czego nie zna. ..A jak ma zatem
        poznać...???? sad
        Próbuję dać mu coś "naszego", np szyneczkę, parówkę, makaron do łapki. Robi
        obrzydzoną minę i wyrzyca jak najdalej potrafi... Ech.

        Za to kaszki wcina w kolosalnych ilościach i inne papki...
        • hanti Re: Przyprawy 13.04.05, 08:52
          Czytając to co piszecie o diecie Waszych maluchów, zastanawiam się czy ja nie
          przesadzam, bo moje bąble po skończeniu roku zaczęły dostawać obiad dwudaniowy.
          Coprawda Karolcamuszę wszystko lekko zmielić, bo ma problemy z gryzieniem. Bąble
          jedzą prawie wszzytko z wyjątkiem rzeczy ciężko strawnych.
          Ale skoro nic im nie jest to chyba krzywdy im nie robię...
          • mamaigora1 Re: Przyprawy 13.04.05, 09:12
            A co ja bym dała, żeby Igor zaczął powoli jeśc to co my - a tu dławi sie każdym
            wiekszym kawałeczkiem (nie pisze kawałkiem a dosłownie kawałeczkiem) i zaraz
            wymioty..no i co, pozostaja nam Gerberki od 10 m-ca...
            • hanti Re: Przyprawy 13.04.05, 09:50
              ale Karolka też się dławi, dlatego wszystko jej mielę. Poprostu łychę naszej
              zupy wlewam jej do miseczki i miksuje, aż zrobi się papka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka