Dodaj do ulubionych

Znowu pech!

19.06.05, 20:43
Dzisiaj byli u nas jedni i drudzy rodzice na rocznicy ślubu.Popijaliśmy kawę
i winko, mój mąż siedział z Alusiem na podłodze i szarżowali po złożonej
huśtawce. Nagle dziecko zaczęło strasznie piszczeć. Nie wiedzieliśmy co się
stało, myśleliśmy, że może przyszczypnął rączkę. Wył z godzinę aż zasnął.
Potem wstał i znowu płakał. Moi rodzice wyszli z nim do ogrodu i okazało się
że nie może stać na nóżce. Szybko na chirurgię. Lekarz popatrzył, powykręcał
i nic nie widać, ale nie mógł ani raczkować ani stać. Obrzęku żadnego.
Powiedział, żeby poczekać i obserwować. Cały czas popłakuje. Albo noga
stłuczona albo lekko skręcona, mamy nadzieję że to przejdzie, jesteśmy w
szoku. Gdzieś ostatnio wszystko się nas czepia. Jak to się mówi :"jak nie
urok to sraczka(co u nas często się zdarza)". Czekamy z niecierpliwością do
jutra, mam nadzieję, że to minie, bo nie wiem co będzie- nie daj Boże gipsu.
Dobranoc.Pa
Obserwuj wątek
    • ola75 Re: Znowu pech! 19.06.05, 22:30
      Baaardzo współczuję sad, biedna dzidzia sad, Boże chroń od gipsu...nasze
      dzieciaczki, to już żadne krzywdy nie powinny w życiu spotkać...tzn. wszystkie
      dzieciaczki

      Spokojnej nocki życzę
      Ola
    • asia_233 Re: Znowu pech! 20.06.05, 06:08
      Noga boli, nie wiem co robić. Do tego już drugą noc pisk ok. 23 nie da się
      niczym uspokoić. Co to jest?
    • mamaigora1 Re: Znowu pech! 20.06.05, 07:14
      Może to smieszne gdybanie, ale co tam, napiszę - jak byłam w liceum to
      naciagnęło mi sie ścięgno achillesa w stopie, bolało jak diabli - a noga nie
      była ani zwichnieta, a ni złamana - nic nie było po prostu widać - niestety nie
      pamietam juz jak to wykryli, że to to ;-(
    • damimax Re: Znowu pech! 20.06.05, 09:35
      Kurcze - nie wiem czy dla własnego spokoju nie upierałabym sie przy
      prześwietleniu.... U dzieci zdarza się, że pęknięciu czy innemu urazowi kości
      często nie towarzyszy żaden obrzęk!! Nie chcę Cię straszyc ani dołować ale po
      prostu to wiem, bo mój syn po upadku w wieku 5 m-cy z łóżka był właśnie
      prześwietlany, żeby wykluczyć poważniejsze urazy, których w zwykłym badaniu
      lekarz moze nie stwierdzić. Co do gipsu - to nie koniec świata - nawet gdyby
      był konieczny, to maluszek szybko się przyzwyczai - kumpeli córeczka po zdjeciu
      gipsy z rączki uparcie chciała go z powrotem "ubrać"smile)
    • asia_233 Re: Znowu pech! 20.06.05, 11:43
      Nie wiem może jeszcze poczekamy z dzień, zobaczymy czy będzie jakaś poprawa (bo
      jak to skręcenie, naciągnięcie czy coś to przecież potrzeba czasu). Jak dalej
      będzie źle to udamy się do lekarza na jakieś konkretne badania. Dzięki
      dziewczyny.Pa
    • asia_233 Re: Znowu pech! 25.06.05, 15:26
      Mały zaczął normalnie raczkować i stawać, ale przy prowadzeniu bardzo kuleje i
      poszliśmy dziś do ortopedy. Powiedział, że biodra ok, nic tam nie ma biodro
      jest bolesne, trzeba odpuścić i nie prowadzać go, żeby noga odpoczęła, no a w
      razie jakby się coś działo to zrobić jeszcze rentgen. Ufff. Pozdrowionka.Pa
    • asia_233 Re: Znowu pech! 28.06.05, 20:52
      Byliśmy w szpitalu z tą nogą bo Alana boli i nie staje na nią prawie.Zrobiliśmy
      usg, rtg i jeszcze badania krwi różne m.in. na zapalenie. Wszystko ok. Nie wiem
      co o tym myśleć. Lekarz chciał go zostawić na oddziale, ale nie dałam- na
      wyciągu, ale po co wyciąg jak zdrowa noga? Mamy oszczędzać nogę i dawać leki i
      do piątku , jak nie będzie poprawy to szpital.Co o tym myśleć dziewczyny i
      chłopaki?Proszę o jakąś odpowiedź jestem wyklończona ide spać. Dopiero
      wróciliśmy od rana. Alan tak płakał cały czas aż krew poszła z nosa po tym rtg
      (strasznie bolało go naciąganie nogi -a raczej prostowanie do zdjęcia, no i
      pobieranie z palca krwi. Idę spać. Doradźcie coś Proszę. Dobranoc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka