Dodaj do ulubionych

Drożny otwór owalny-jakie konsekwencje?

19.02.06, 09:38
Witajcie!
Jakie mogmoże mieć konsekwencje dla rozwoju, zdrowia dziecka nie zamknięcie
sie otworu owalnego a w związku z tym umiarkowany w tej chwili przeciek lewo-
prawo? czy w przyszłości , jeżeli sam sie nie zamknie,moze to czymś grozić?
czy słabe przybieranie na wadze, i wolniejszy rozwój fizyczny może mieć z tym
jakiś wpływ?
Czy wiecie coś na ten temat? W googlach niewiele znalazłam.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: Drożny otwór owalny-jakie konsekwencje? 19.02.06, 10:12
      czy chodzi o przewod botala?
      • barmagos Przewód Botalla, otwór owalny-do tabaluga0 19.02.06, 14:44
        Nie, to nie to samo.
        Oba służa do prawidwego funkcjonowania krążenia płodowego, po porodzie powinny
        sie zasklepić , zamnknać.
        Przewód Botalla(przewód tętniczy)jest to naczynie między aortą i tętnicą
        płucną u płodu, umożliwiające ominięcie przez krew krążenia płucnego; po
        urodzeniu zarasta(powinno)
        Jesli po urodzeniu nie zarasta mówimy o drożnym albo przetrwałym przewodzie
        Botalla.

        Owalny otwór jest to otwór w przegrodzie międzyprzedsionkowej serca.W życiu
        płodowym zapewnia on komunikację między przedsionkami. Przypomina zastawkę -
        prąd krwi pozwala na jego otwarcie w kierunku lewego przedsionka. Poród
        powoduje wzrost ciśnienia w lewej komorze i zasklepienie otworu.
        Jesli sie nie zasklepi mówimy o drożnym otworze owalnym.
        Tyle znalazłam(w skrócie-oczywiście)

        Jeśli chodzi o konsekwencje niezamkniętego przewodu Botalla to znalazłam w
        książce Ewy Helwich pt "Wcześniak" -może być nieciekawie. Ale nie ma tam mowy o
        drożnym otworze owalnym- dlatego szukam przystępnych informacji.
        W internecie owszem ale na:www. kardiolog.pl gdzie nie mam dostepu, bo nie
        jestem lekarzemsad
    • mamaigora1 Re: Drożny otwór owalny-jakie konsekwencje? 19.02.06, 11:25
      Jeżeli dobrze kojarzę fakty (jak wiadomo nie jestem kardilogiem ani lekarzem w
      ogóle i moge cos pokręcić) to Igor miał drożny zarówno przewód Botalla jak i
      owalny (chyba, że to jedno i to samo???).
      Na opisie Echa mamy napisane tak:
      PDA nadal 0,08cm
      Foramen ovale 0,31cm

      I przy takich wynikach mielismy zalecane tylko kontrole, Igor przybierał ładnie
      w tym okresie, a lekarka prowadząca kontrole uspokajała nas, że notuja na
      świcie przypadki juz dorosłych ludzi z niedomknietymi (Bottal , owalny)
      przepływami i wszystko jest w porządku.

      Nic więcej nie wiem niestety.
      • barmagos Re: Drożny otwór owalny-jakie konsekwencje? 19.02.06, 15:08
        Dokładnie tak Jolu!
        Przetrwały przewód tętniczy (patent ductus arteriosus - PDA)
        Otwór owalny-(foramen ovale)
        My mamy: Foramen ovale- 3mm, czyli tak jak u Was!
        Wiem,ze ok 20% populacji dorosłych ma otwarty otwór tylko, ze nasza mała nie
        przybiera tak dobrze na wadze i wydaje sie szybciej męczyć , szukam wiec
        odpowiedzi czy drozny otwór moze byc tego powodem.
        Pozdrawiam i dziekujesmile
      • barmagos Do mamaigora1 19.02.06, 15:17
        Jolu, czy musicie jeszcze chodzic na te kontrole? A jesli nie to kiedy uznali
        ze juz nie trzeba? My nadal chodzimy- lekarz powiedział nam , ze w tym
        przypadku może byc operacja zamknięcie otworu ale jak Julka bedzie miała jakieś
        15 lat.
        Czy wdrażano u Igorka leczenie spironolem- albo innym lekiem? czy dało to
        jakis rezultat? U nas żaden.
        • mamaigora1 Re: Do mamaigora1 19.02.06, 17:31
          U nas nie było żadnego leczenia farmakologicznego, zakończylismy kontrole gdy
          Igor miał skończone 6 m-cy życia - wtedy wszystko było juz podobno ok.

          Wierzę, że i u Was nie będzie tak źle, jakos się Julka z tego wykaraska wink
          • mika10 Re: Do mamaigora1 19.02.06, 19:17
            Witaj!
            Hania ma niestety oba przypadki. I owalny i Bottal-oba w " kiepskim " stanie.
            Otwór owalny zostaje i na razie czekamy-nie martw się niczym tak naprawdę
            strasznym nie grozi- konsultowałam u trzech kardiologów. Wspomagamy się
            Aldactonem- odpowiednik wspomnianego wcześniej leku. A Bottal - no cóż
            najprawdopodobniej pojedziemy do Warszawy zamykać... sad
            Pozdrawiam!
            mika10 - mama bliźniaczek Hani i Julci Aniołka
            • barmagos Re: Do mika10 19.02.06, 20:50
              W przypadu Botalla lekarze stosują termin"zabieg kosmetyczny"- i faktycznie
              operacja przebiegła bez powikłań, Lekarka powiedziła nam, ze to nie jest
              skompilowany zabieg. Julka ma teraz na pleckach małą szramę( bo dostają sie do
              tego naczynia przez plecy), którą smarujemy Cepanem(zresztą blizny na raczkach
              też) i ma jej prawie nie być widać.
              Więc nie masz się czym martwić, nawet jeśli dojdzie do tej operacji w
              przypadku Hani.
              POzdrawiam serdecznie i dziekuje za odpowiedź smile
          • barmagos Re: Do mamaigora1 19.02.06, 20:54
            Skoro tak, to może jest szansa ze obejdzie sie bez operacjismile
            A Julka nie ma innego wyjścia jak sie wykaraskać!

            Pozdrawiamy serdeczniesmile
    • barmagos Re: w końcu sie zamyka.... 18.03.06, 08:22
      są to dobre wieści , którymi chce sie podzielić z Wami, bo już wątpiliśmy, czy
      coś ruszy w tym temacie. Przez rok chodzenia na kontrole do kardiologa
      przyzwyczaiłam sie do komentarza" trzeba czekać, czas pokaże", aż tu nagle na
      ostatniej wizycie, w piątek okazało sie , że otwór zamyka sie i jest w tej
      chwili bardzo mały. Czekamy na całkowite wzmocnienie sie zastawki.Kolejna
      wizyta już nie za 2 mce a za rok! Każdy kto lata po specjalistach wie co to
      znaczy..smile
      • ewaq Re: w końcu sie zamyka.... 18.03.06, 09:45
        Ale super wynik badania dla Was! Za rok już na pewno nie będzie śladu po FO
        smile)) Pozostaje mi mieć nadzieję, że moze u mojej Ani też samo się naprawi, choć
        ponoć małe szanse. Czy u Twojej córeczki w ogóle podczas wcześniejszych kontroli
        była widoczna zastawka lub jej strzępek, który się w końcu rozwinął? I jak tam z
        przybieraniem na wadze i męczeniem? (bo podczas wtorkowego badania mojej córy
        usłyszeliśmy, że właśnie takie mogą być objawy przy niezamkniętym FO).
        • barmagos Re: Do Ewaq 20.03.06, 21:31
          Podczas poprzednich kontroli było widać otwór- 3 mce temu- o średnicy 3mm. Na
          początku mieliśmy umiarkowany przeciek lewo-prawo, bez wyraźnej dysfunkcji
          zastawki. Co do przybierania na wadze- z tym nie jest dobrze- pytałam teraz
          naszego kardiologa czy FO może byc tego przyczyna- stwierdził, że w minimalnym
          stopniu.Co do męczenia sie- nie wiem czy Julka meczy sie szybciej i bardziej
          niż inne dzieci, ale podejrzewam,że może długie spanie jeszce pare miesiecy
          temu było tym spowodowane- ale to tylko moje domysły, nie potwierdzone przez
          lekarza. na pewno obserwujemy, ze od jakiś 2 mcy jej rozwój przyspieszył sie- a
          równiez w tym czasie otwór sie zmniejszył..Teraz szaleje po całym domu-
          raczkuje ale też i dlużej spi.. ok 13 h na dobe. pozdrawiam bardzo mocno Ciebie
          i Anie, mam nadzieje ze za jakiś czas nie bedziemy w ogóle musiały mysleć o
          FOsmile
          • ewaq Re: Dzięki :-) n/t 20.03.06, 22:37

    • asia_233 Re: Drożny otwór owalny-jakie konsekwencje? 08.05.06, 12:58
      Mój Alan ma dwa lata i do tej pory ma przewód owalny drożny. Jeździmy co pół
      roku do kontroli.Pani doktor powiedziała, że jakby miał mieć operację to już
      byśmy o tym wiedzieli. Do tego ma niedomykalność zastawki. Podobno u niego ten
      otwór nie wpływa w żaden sposób na pracę serca ani przepływy. Pozdrawiam.
      • ewaq Re: Drożny otwór owalny-jakie konsekwencje? 08.05.06, 13:26
        Hmm... ale w ogóle mówi się o operacji w przyszłości, czy może zostać niedomknięty?
        • asia_233 Re: Drożny otwór owalny-jakie konsekwencje? 09.05.06, 11:43
          Moim zdaniem skoro do tej pory się nie zamknął to nikłe szanse że się to
          wszystko cofnie. Ale skoro nie ma to w przypadku synka wpływu na prace serca to
          pewnie jest to argumant przeciwko operacji. Pozdrawiam.
    • lono_zz Czy PFO leczy się operacyjnie? 12.05.06, 00:13
      Mam synka (6 miesięcy) jako noworodek miał śladowe PFO. Po kontroli po 4
      tygodniach dalej śladowe PFO. Ładnie przybiera na wadze i raczej nie ma męczy
      się szybko (wprost przeciwnie)Ciągle mu małowink.
      Czy wasze dzieci też mają widoczne zasinienie wokół ust i noska. Czy aby
      zamknąć otwór owalny wykonuje się operację? Jeśli tak to w jakim okresie życia
      dziecka? Dzięki za wszelkie informacje.
      Zmartwiony tatus.
      • asia_233 Re: Czy PFO leczy się operacyjnie? 12.05.06, 10:06
        Witam Cię serdecznie. Szczerze mówiąc nie wiem czy PFO leczy się operacyjnie. W
        naszym przypadku operacji nie przewiduje się, ale podejrzewam, że w jakichś
        ciężkich przypadkach pewnie tak. Wszystko zależy od tego jak przy tej wdzie
        funkcjonuje serce i cały układ naczyniowy. A mój Alek nie ma żadnych zasinień,
        nie męczy się i świetnie przybiera na wadze, choć z apetytem u niego kiepsko.
        Ma dwa lata.
        Pozdrawiam i nie martw się wszystko będzie dobrze.
        Asia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka