katja9
31.03.06, 14:51
Witam
Piszę dopiero po raz pierwszy na forum.Jestem od pięciu miesięcy mamą
wcześniaka, który urodził się z wadą twarzoczaszki.Czekamy na operację, która
odbędzie się za parę miesięcy.Dziecko jest teraz karmione sondą, musi być
rehabilitowane, ale pomimo tego rozwija się bardzo dobrze.Jest mi z tą całą
sytuacją bardzo cięzko, zwłaszcza że jestem z nią cały dzień sama i wszystko
spoczywa na mojej głowie.Czuję się przygnębiona i nie mam siły cieszyć się z
tego, że mam wspaniałą córeczkę. Z chęcią nawiąże kontakt z osobami które
czują się podobnie.Pozdrawiam