20.04.06, 12:22
kilka m-cy temu, poznym wieczorem przeczytalam Twoja historie,
bardzo mnie wzruszyla... Wtedy zrozumialam, ze nie ma nic silniejszego
od milosci matki do dziecka. Dziekuje Ci za to.
Tego samego dnia postanowilam nie odkladac na pozniej decyzji o dziecku.
Tego samego wieczoru zaszlam w ciaze i dzisiaj jestem w polowie 17 tygodnia.

Trzymaj sie lanre cieplutko smile
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 ;-))) 20.04.06, 13:03
      Mam nadzieję Elu, że nie bedziesz miała mi tego za złe, ale muszę to napisać ;-
      )))

      Kinia jeszcze dużo dobrego zdziała na świecie, a to jeden z takich własnie
      znaków - Kinia ma jedną kochająca Mamę - Elę, ale z setkę ciotek, które często
      o niej myślą wink
      • venla Re: ;-))) 20.04.06, 13:42
        Przyznam szczerze, że ja też kiedyś wieczorem przeczytałam historię Lanre i jej
        Córeczki. Nie miałam wtedy odwagi napisać jak strasznie to przeżyłam, ryczałam
        jak bóbr.Mąż już spał i kiedy szłam spać, bałam się że zaświeci światło i
        zobaczy jak wyglądam.Na drugi dzień, gdy byłam w pracy cały czas myślałam o
        malutkiej Kingusi, i o tym jaka jest wielka. I o tym Lanre, że Ty jesteś
        wielka, naprawdę często o Was myślę, z całego serca, zyczę Ci siły, wiary,
        którą masz w sercu i radości.
        • mamaemmy Re: ;-))) 20.04.06, 14:37
          "a cuda Jego poznacie po owocach.."i oto przykład tego,że Kingusia była Kimś
          wielkim,choć w tak małym ciałku.
          Ja też nauczyłam sie wiele od Kini i Eli.Dziękuję Wam za to.
    • lanre2 do lanre2 20.04.06, 19:15
      Milo mi , ze Cie zainspirowalam...choc historie mego dziecka mozna bylo
      odczytac jako ostrzezenie...
      I wszystko wskazuje na to , ze Kinia miala sie urodzic , bys ty mogla zostac
      Mama...
      Ja juz raczej nie zostane...
      Wlasnie wczoraj sie dowiedzialam , ze naleze do 1 % kobiet , ktore
      przedwczesnie przekwitly...
      Moje rezerwy jajnikowe sa na wyczerpaniu...
      Wynik nie pozostawia zludzen...
      Przykro mi to pisac...
      Ja , ktora ze wszystkiego sie otrzasam...nosze wysoko glowe i wszystko
      powierzam Bogu...traktujac to jako MOJ
      LOS ............................................................................
      ..........................................................placze drugi dzien...
      To nie moze byc przypadek...Nie ma takich przypadkow...
      W lutym zaczelismy starania o dzidzie i w lutym stracilam okres...
      Ale nie po to , by odczytac to tak jak chcialam...
      Mysle , ze to kolejna proba...ze Bog wystawia mnie na probe jak Hioba...tak to
      czuje...
      Moje zycie jest bardzo zagadkowe, mam sny , ktore przebijaja sie z
      podswiadomosci , kazac wierzyc, ze to tylko wynik, czym jest wynik w obliczu
      Boga i Jego mozliwosci?

      Ciesze sie Antyka z Twojego szczescia...moja Kinia byla cudem...-chyba nie bylo
      okazji napisac , ze w obliczu cierpienia nigdy nie plakala ! - i nigdy nie
      odejdzie w zapomnienie...za duzo dobrego sie dzieje....
      Gratuluje!
      trzymam za Was kciuki, za Ciebie i Twoja Dzidziunke...
      Ela
      • venla Re: do lanre2 20.04.06, 20:14
        Elu, wiem, że nie stracisz wiary w obliczu tylu cierpień, które Cię spotkały.
        Będę sie codziennie modlić o to, by Bog powierzył Ci w opiekę jedno ze swoich
        dzieci, tak jak Kinię.On wie, ze jesteś cudowna mamą, i zasługujesz na to by
        nią byc dla drugiego dzieciatka, wiem też że każde dziecko będzie miało wielkie
        szczęście móc śmiać się i smucić przy Tobie. Tak bym chciała Ci pomóc, tak
        bardzo...Wiesz, ze urodziłam się w tym dniu co Twoja Córeczka? Elu, lekarz może
        sie mylić, wierzę, że nie wszystko stracone, ufaj i czekaj. Jestem z Tobą całym
        sercem, naprawdę
      • tiya Re: do lanre2 20.04.06, 23:14
        Elu, a ja w to po prostu nie wierzę.
      • tabaluga0 Re: do lanre2 21.04.06, 09:48
        Elu, nie trac nadziei
        Nasza kuzynka starala sie o dziecko bardzo dlugo, leki, badnia itd, stymulacja
        jajników, i nic, w koncu zdecydowali sie na in vitro, udalo sie, ma dziecko, a
        najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to ze mały nie ma jeszcze roczku a ona
        znów w ciązy, bez lekow, zabiegów, przez przypadek jak to mówia. Wiec moze
        jeszcze sie Wam uda, wierze w to!!!1
        • mamaemmy Re: do lanre2 21.04.06, 10:03
          Elu,Bóg faktycznie doświadcza Cię jak Hioba,ale może dzięki temu doświadczy Cię
          jak św.Elżbietę?Przecież ona tak na zdrowy rozum nie powinna mieć juz dzieci w
          tym wieku!I co?Czymże jest taka przeszkoda dla Boga,który jest wszechmocny?
          Poza tym masz przeciez małego Posłańca w Niebie,pogadaj z Niąsmile
          Będzie dobrze,uda się,cuda wszak zdarzają się na co dzień.
          • mamaemmy Re: do lanre2 21.04.06, 10:06
            a przecież Ty Elżbieta jesteś!ale numer..teraz to powiązałamsmile)
      • ania.silenter Elu 21.04.06, 12:22
        Mam nadzieję, że lekarze się pomylili (często to się zdarza). Z całego serca
        trzymam kciuki abyście jeszcze mieli dzieciątko. Masz rację czym są wyniki
        medyczne w obliczu Bożych planów i możliwości...
        pozdrawiam
        Często myślę o Kinii...
      • antyka Re: do lanre2 27.04.06, 22:25
        Lanre, masz w sobie tyle ciepla i tyle milosci...
        Moze moglabys nia obdarzyc inne dziecko? Na przyklad opuszczone,
        takie, ktore czeka na milosc w domu dziecka/ w pogotowiu opiekunczym.

        Wiem, ze bylabys najwspanialsza mama pod sloncem...
      • farelka1 Re: do lanre2 02.05.06, 21:39
        Elu
        wiem, że łatwo tak mówić, ale zapomnij o tym wyniku - przeszłaś wiele i to
        odbiło się na Twoim zdrowiu, ale wierzę że czas pozwoli Ci dojść do siebie i
        choć nigdy nie będzie jak przed narodzinami Kinii to jesteś bogatsza o Cud,
        jakiego doświadczyłaś... potrzebujesz czasu i czasu potrzebuje Twój organizm

        a co do wyniku - niejednokrotnie już słyszałam dziwne diagnozy - w odniesieniu
        do siebie, swoich bliskich, a te najboleśniejsze - w odniesieniu do Piotrusia =
        na szczęście nieprawdziwe

        a oto przykłady - w rok po ślubie pewien ginekolog powiedzial mi, że jestem
        bezpłodna - mój synek ma 18 miesięcy!!!!!!!!
        mojej przyjaciółce lekarz powiedział, że nie może mieć dzieci - jej córeczka
        urodziła się 10 dni po Piotrusiu
        przyjaciółkę mojej mamy lekarze zapewniali,że jest bezpłodna - wyjechała na
        żagle z chłopakiem, nie zabezpieczała się i wrócili z bliźniakami!!!!


        Elu
        tak jak sobie dałaś prawo do bólu, musisz dać je swojemu ciału... a potem mała
        kreseczka zmieni się w cieplutkie ciałko ufnie wtulone w Twoje ramiona.
        Będę się o to modliła, prosząc o wstawiennictwo Ojca Pio.



        Ela
      • gaudencja Re: do lanre2 28.05.06, 17:17
        Lanre! czytałam Twój wątek o Kini. Strasznie to wszystko przykre sad( naprawdę.
        Lanre, Twoją pociechą jest głęboka wiara w Boga i powierzenie się Mu. Jest
        wyjątkowa i rzadka, ona Cię na pewno podtrzyma na duchu.
        Rozejrzyj się wokoło, jestem pewna że w Twoim otoczeniu jest Ktoś, kto bardzo
        potrzebuje Twojej macierzyńskiej miłości i troski. Ktoś, kogo nie dostrzegałaś,
        a kto jest bardzo samotny. Jestem pewna, ze to wszystko ma głębszy sens.
        Pozdrawiam!
    • hankam Re: do lanre2 21.04.06, 10:55
      Elu, duży stres, zmęczenie, może czasami zafałszować wyniki.
      Sprawdźcie to jeszcze u innych lekarzy - lekarz też człowiek, może się pomylić.
      A poza tym jesli rezerwy SĄ NA WYCZERPANIU, to znaczy, że jeszcze jakieś
      rezerwy są! I tak to staraj się odczytać.
      Ściskam Cię bardzo serdecznie.
      Hanka
    • ola75 Elu... 21.04.06, 13:13
      ...będę się modlić, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej, tak jak
      pragniesz...

      Ola
    • magracka Re: do lanre2 02.05.06, 23:27
      Witam Cię Elu, czasami się dzieją rzeczy , ktorych lekarze nie sa w stanie
      wyjaśnić. Dla pocieszenia, nie wiem ile Masz lat ale moja mama po urodzeniu 6
      dzieci sądziła , że już przekwitła, nie wiem czy miała wtedy jeszcze okres ,
      trochę się krępuje na ten temat mówić, i wtedy w wieku 45 lat urodziła mnie i
      jestem takim kwiatkiem mamy. Tak więc niech Twoja wiara Cię nie opuszcza, tak
      jak pisały dziewczyny odstresuj się, bo to on jest wszystkiemu winny.
      pozdrawiam cieplutko
      • angieblue26 Re: do lanre2 04.05.06, 14:03
        Elu, nie wiem na jakiej podstawie lekarze orzekli o wygasnieciu rezerwy
        jajnikowej, domyslam sie, ze masz wysokie FSH.
        Jesli chcesz, przyjdz na forum nieplodnosc, tam sa dziewczyny, ktore zaszly w
        ciaze mimo bardzo wysokiego fsh, ja osobiscie znam jedna, ktorej udalo sie mimo
        fsh ponad 20 jednostek.
        Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie,
        Ola
    • zielonoswiatkowiec Lanre2 jest w ciąży 29.10.06, 11:47
      Módlmy się, aby wypełniła się w tym Wola Boża...
      • venla Re: Lanre2 jest w ciąży 29.10.06, 13:57
        Naprawdę? To cudowna wiadomość, trzymam kciuki i wierzę, że wszystko będzie
        dobrze. Jeżeli masz kontakt z Elą, poproś żeby odezwała się tu za Forum. Bardzo
        często o niej myślę i martwię się o to jak sobie radzi.
        Światełko dla jej aniołka - Kingi (*)(*)(*)
        • hankam Re: Lanre2 jest w ciąży 29.10.06, 15:51
          Jesli to prawda, to jest to wiadomosc, na ktora bardzo czekalam.
          • mamaemmy Re: Lanre2 jest w ciąży 29.10.06, 16:29
            o Jezu!!
            To dlatego od ostatnich kilku dni ciagle mi po głowie chodzi!
            Będę modlić się aby wszystko było pomyślnie -musi być!Kinia czuwa.
    • lanre2 ......................... 29.10.06, 18:48
      w momencie gdy bede miala dla Was dobra wiadomosc to ja tu przekaze...
      Ela
      • kotorybka Re: ......................... 30.10.06, 02:08
        Elu, często o Tobie myślę...
        Mam nadzieję że już niedługo od Ciebie usłyszymy smile))
        Pozdrawiam Cię serdecznie,
        Marta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka