Moja kochana córeczka (10,5mca) wczoraj powiedziała coś co mogliśmy po raz
pierwszy zidentyfikować jako świadome słowa. Otóż nie było to zwyczajowe tata
czy mama. Julia patrząc przez balkon powiedziała "ał, ał". Po chwili
zorientowałam się że w pewnym oddaleniu widzi w ogrodzie naszego PSA
(nazywanego dla jej celów "hał, hał")! Widać więc do kogo dziecko jest
najbardziej przywiązane

))
Inne, nie bardzo zrozumiałe, słowa/ sylaby wymiawia od dawna ale to zawołanie
pieska nas zachwyciło

))