mamaalana1
10.07.06, 08:53
No w końcu Alek wie do czego służy nocnik. Zdjęłam mu pampka i sikał na
początku po podłodze, tzn. jak zauważyliśmy że sika to ciach pod siusiaka
nocnik i finał był w nocniku. W sobotę zaczął rżnąć kupę w majtki więc go
posadziłam na nocnik, zrobił, cieszył się strasznie i latał każdemu
pokazywał. Tak mu się spodobało, że zrobił uwaga... 8 razy po sobie, za każym
razem oczywiście rytuał spuszczania do kibelka. Sikał też do nocnika.
O dziwo w nocnik który zupełnie przekreśliłam. Kupiłam mu taki grający a
drugi dostaliśmy w spadku- po mężą chrześnicy. Wydawał mi się lipny, bo taki
płaski w kształcie słonia i z pokrywką. Tak sobie go skubaniec opanował, że
nawet jak siada to dwoma rączkami trzyma siusiaka do środka, żeby nie podlać
podłogi.
A dziś wybieram się do pracy, a mój mąż leci zmienić pieluchę po nocy. Ja
mówię hola przecież on się nie nauczy jak będzie chodził w pieluszce. No i
teraz dzwonił że Alek już dwa razy siadł na nocnik i zrobił siku i raz kupę.
Tak się cieszę.Oczywiście w nocy leje jak sto pięćdziesiąt. Może to jeszcze
nie perfekcja ale jakiś pczątek musi być.
Przepraszam że opisałam to z takimi szczegółami, ale może komuś jakieś drobne
wskazówki się przydadzą.
Pozdrawiam.
Asia.