Dodaj do ulubionych

I znowu karmienie wcześniaków.

06.01.07, 20:26
Igor i Oskar skończyli już dwa miesiące. Ładnie przybierają na wadze. Igor waży już 3550g i na jedno karmienie wypija ok 100ml mleka (Bebilon 1). Oskar jest drobniejszy. Waży 3050g i je jak wróbelek. Bardzo rzadko wypija więcej niż 60ml Nenatalu. Karmimy ich na żądanie, bo wybudzani na siłę wcale nie chcieli jeść.
No i właśnie Oskar trochę mnie martwi. Boję sie, że jak dalej będzie jadł takie małe ilości, to będzie gorzej przybierał na wadze. Jak to jest u waszych niejadków? Stosujecie jakieś "sztuczki" żeby maluch zjadł odrobinę więcej? Czy może pozwolić mu na zjadanie takich małych porcji tak często jak tego potrzebuje?
Obserwuj wątek
    • koftek Re: I znowu karmienie wcześniaków. 06.01.07, 21:20
      Ty masz ciężką sytuację bo masz dwóch szkrabów i nie unikniesz porównania.
      Spróbuj do nich podejść indywidualnie. Każde dziecko rozwija sie po swojemu. Nie
      pisze tutaj jako znawca tematu bo nie mam takiej sytuacji, przeciwnie - też
      piszę na tym forum z zapytaniami o karmienie smile. Myślę jednak, że każdego z
      chłopaków musisz oceniać wg innej skali. Jedno dziecko lubi jeść a inne nie. Tak
      jak na moje pyt o karmienie i wage dostałam odp, że jak dziecko przybiera
      400-500 na miesiąc to jest całkiem nieźle. Zresztą pytałam ostatnio też lekarki
      o przyrost wagi dzieci donoszonych i też mówiła, że jest to nawet 500 na miecsiąc.

      Pozdrawiam
      Kasia
      www.agatka.corcia.pl
      • oyate Re: I znowu karmienie wcześniaków. 06.01.07, 22:21
        Wierz mi 100 ml to dużo jak na 2 miesiące. 60 to nowet sporo.
        Moje córeczki to były niejadki 100 ml to jadły dopiero jak miały 4-5 miesięcy.
        I to też z ciężkim sercem.
        Ja miałam gorzej jeszcze teraz z synkiem. Przez pierwszy miesiąc 20 ml (chodź
        pielęgniarki na intensywnej terapi mówiły, że jak został już odłączony od sądy
        i jadł przez smoczek to niby jadł po 50 ml. Widziałam jak go karmiono,
        większość mleka wylewała się na pieluszkę, miałam wrażenie, że mi go utopią!!!)
        Przez 2,3 miesiąc 60 ml i przez kolejne miesiące do 7 100 ml. Potem 100 w
        porywach do 150 do 9 miesiąca. Teraz ma prawie 10 miesięcy i od sylwestra zjada
        200 ml!!! To dla mnie nowość.
        Od początku przybierał ładnie. Jak wyszedł ze szpitala, to w ciągu pierwszych 6
        dni w domu przybrał 320 gram!!! Nawet pediatra była w szoku. Jeśli dziecko
        dobrze przybiera na wadze to nie ma się co bać, dziecko samo się nie zagłodzi.
        Pozdrawiam!
    • ellllla Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką? 06.01.07, 23:26
      • ellllla Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 06.01.07, 23:34
        Wysłało się za wcześnie smile
        Więc kontynuuję...
        Ja swoje wcześniaki-bliźniaki karmię tak już 6-sty miesiąc... W tym miesiącu
        dopiero włączę inne jedzonko. Ale mnie cały czas nurtuje ilość zjadanego mleka.
        W większosci wypowiedzi czytam, że dzieci zjadają dużo więcej niż moje. Moje
        obecnie jedzą po 100-110 ml 7 razy dziennie. Czy to wynika z tego, że sztuczne
        mleko jest inne? Mniej kaloryczne czy o co innego chodzi? Dodam, że dzieci
        ładnie przybierają na wadze, około 800-1000 gr miesięcznie i ważyły na koniec 5
        m-ca (3-go korygowanego) 5,5 i 6,5 kg. W zasadzie zadaję to pytanie dlatego, że
        mnie nurtuje ta różnica w ilości zjadanego mleka (bo czytam że takim dzieciom
        jak moje inne mamy dają 150-180 ml mleka) a nie dlatego, że uważam iż za mało
        karmię dzieci.
      • oyate Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 06.01.07, 23:35
        Ściągałam w szpitalu i podawano przez sądę. W domu mały nie miał siły ciągnąć
        piersi a ja nie miałam czasu ściągać. Okrutnie brzmi ale tak było. W domu na
        modyfikowanym.
        • oyate Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 06.01.07, 23:37
          Twoje na prawdę ładnie jedzą jak na 6 miesiąc. Mleko modyfikowane jest bardziej
          kaloryczne, dlatego dziecko (dzieci smile)) jedzą je rzadziej niż z piersi.
          Mleczko mamy jest szybciej wchłaniane przez organizm dziecka.
          • ellllla Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 06.01.07, 23:46
            Oyate - ale z tego co czytałam to dzieci na sztucznym jedzą te 150-180 i też 6-
            7 razy dziennie. Dla mnnie to szokująca ilość... Aż zachodzę czasem w głowę ile
            by moje przybrały gdybym je karmiła sztucznym mlekiem skoro jest bardziej
            kaloryczne. Szczerze mówiąc któregoś razu wlałam synkowi więcej mleka to owszem
            zjadł ale ulał nadwyżkę.
            • oyate Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 07.01.07, 00:12
              Mój mały ma teraz 10 miesięcy i dopiero od sylwestra zjada 200 ml!! A tak to od
              100 w porywach do 150 ml. Dziecko wie dokładnie ile mu potrzeba tylko my
              rodzice tak panikujemy, bo najlepiej gdyby dziecko szło książkowosmile)
              • wioola_13 Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 07.01.07, 00:49
                mój synek ma 6 mies (3 koryg) waży 7600g (waga ur.1350g) był na ściąganym
                mleku do połowy 4 mies, jak był w szpitalu to caly czas na butelce dopiero pod
                koniec zaczęłam podawać pierś, w domu próbowałam na samej piersi ale nie bardzo
                mu pasowało i dawałam z butelki ale w pewnym momencie zaczęło mu brakować i
                dostawał modyfikowane skończyło się na Bebilonie Pepti z tym że kazde karmienie
                od 26.11 jest zagęszczane kaszką (inaczej wypluwa bo za rzadkie)zjada 5-6 razy
                dziennie po 120-160ml na noc 160-220(zależy ile zjadł przez dzień) ale śpi od
                21 do 6-7 rano.dodatkowo podaje mu zupki deserki. przerwy miedzy karmieniami
                wydłużają sie coraz bardziej.
                pozdrawiam


                mama Norberta 28tc 1350g
                • creolla Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 07.01.07, 09:52
                  Witam!!
                  U nas problem karmienia istnieje i istniał od zawsze, choć ostatnio trochę
                  wrzuciłam na luz wink)
                  Po urodzeniu Kajtek nie otrzymywał przez kilka dni w ogóle doustnie nic,
                  ponieważ podejrzewano niedrożność jelit...
                  Później zaczynał od 1 ml, konsekwentnie zwiększając dawkę. Do domu wróciliśmy
                  jak zjadał 40-45 ml. To była początkowo granica nie do przejścia... Nawet jesli
                  udało mu się wcisnąć więcej, to ulał wszystko....

                  W sumie to z dnia na dzień zjadał coraz więcej. Ok. 3 mies. jadł każdą ilość,
                  kórą mu przygotowałam, a nawet więcej. Potrafił na jedno karmienie (na kilka
                  razy) zjeść nawet 210 ml .... To był szok.!!!!!!!
                  Mając 2 mies ważył 4 kilo (waga wypisowa w 3 tyg życia- 2060).

                  Niestety cały czas ulewał sad( I to spowodowało zapalenie ucha,
                  które "zaburzyło" dotychczasowe karmienie..... W sumie to zaczynaliśmy od
                  nowa: 50 ml, potem 80ml, potem 100 ml. I te 100 ml, tyle że z kaszką, jadł do
                  7 mies. , 6 razy dziennie. W tym raz, koło 2-3 w nocy.

                  Pod koniec 8 mies. zrezygnowął z karmienia nocnego, wtedy zjadał 150 na porcję,
                  co 3-3,5 godz.
                  Dopiero tak od ok. tygodnia zjada na porcję 180- 240 ml kaszki 3-4 razy
                  dziennie. (Teraz ma 10,5 mies). Do tego zupki, owoce, Danonki, chrupki...

                  Waży ok. 9700g. Przez ostatnie 4 mies. przybiera ok. 300g na miesiąc...

                  Niestety każdy posiłek trzeba mu wcisnąć na siłę.... Mógłby w sumie w ogólenie
                  jeść....
                  • u_brzoska Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 07.01.07, 12:18
                    Witam!
                    Kiedy czytam Wasze posty, to Wam zazdroszczę smile
                    Opowiem Wam jak to jest u nas. Berenia ma obecnie prawie 19 miesiecy.
                    Wychodzila ze szpitala w wieku 3.5mies waga 2005gr i wtedy zjjadala ok 80 ml na
                    jedno karmienie, karmienia co 3 godziny. W domu dosc szybko przeszlismy na
                    piers, i nie wiemile wtedy zjadala ale przybierala przez ok pol roku po
                    500gr/mies. Ok 7 miesiaca zycia przeszlismy z powrotem na butelke (skonczyl mi
                    sie pokarm), jeszcze miesiac na zapasach mojego pokarmu ktory mialalm zamrozony,
                    pozniej Bebilon i Bebilon pepti (alergia na mleko).
                    Ilosci zjadane na jedno karmienie do okolo 15 miesiaca zycia to bylo 100ml!!!!
                    Za nic w swiecie nie chciala zjadac wiecej, ulewala, pozniej wymiotowala.
                    Wyrobila sobie odruch wymiotny, potrafila zwymiotowac na sam widok jedzenia mimo
                    ze nie wpychalismy w nia ani nie zmuszalismy, zeby uniknac traumy zwiazanej z
                    jedzeniem. Byl czas ze wymiotowala kilka razy dziennie, myslalam ze zwariuje. Od
                    jakiegos miesiaca mamy z tym spokoj, ale kaszlanie po zjedzeniu pewnej ilosci
                    jedzenia to dla mnie sygnal, ze jesli nie zakoncze to za chwile wyczysci sobie
                    zolaldek.
                    Obecnie na jedna porcje zjada łyzeczka max (!) 120 ml kaszki, jesli pije ze
                    smoczka (w nocy) potrafi zjesc max 150ml i jestesmy wtedy z mezem w siodmym niebie.
                    Generalnie dziennie zjada ok 300-400ml kaszki, do tego zupka (spory talerzyk, to
                    jedyna rzecz ktora je bez problemu), kanapeczka, deserek. W miedzyczasie co
                    najwyzej chrupki lub pieczywo ryzowe. Nie ma mozliwosci wcisnac w nia wiecej sad

                    No i waga. Obecnie 7100gr, w ciagu ostatnich 2 miesiecy przybrala 10dkg...

                    Wiec Wasze dzieci naprawde pieknie jedza! smile Tez bym tak chciała smile))
                    Pozdrawiam cieplo
                    • traganek Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 07.01.07, 13:57
                      Też mi się wydaje,że wasze dzieci ładnie jedzą. A bliźniaków nie ma po co
                      porównywać- mój Antek je na każde karmienie 200 ml a Zosia 100 ml. Zosi
                      zaczęliśmy podawać kreon i zwiększyła swoje porcje własnie do 100 wcześniej
                      jadła 30-60 ml przy wadze ponad 4 kg. (mimo, ze je wiecej nadal wazy 4,5)
                      • 100ania Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 07.01.07, 18:33
                        Ja mam problem z tym porównywaniem, bo mój starszy synek (donoszony) jadła po prostu książkowo. Zaczynał od 60ml, pod koniec 1-go m-ca jadł już 120, a potem szybko doszliśmy nawet do 200ml. I niestety jeszcze to pamiętam smile Jak teraz patrzę na chłopców to cały czas mi się wydaje, że coś jest nie tak. W czwartek robimy kontrolną morfologię. Mam nadzieję, że nie wyjdzie nam żadna anemia i wtedy się wreszcie uspokoję.
                        • cytrusowa Re: Czy ściągałyście pokarm i karmiłyście butelką 07.01.07, 19:19
                          kurde, a nasze panienki to chyba niejadki.
                          Jasmin teraz jest w szpitalu i choroba troche ogranicza jej mozliwosci - zjada
                          okolo 40ml na raz, a karmimy co 4 godziny.
                          Kalina od poczatku byla niejadkiem, dzis jest pierwszy dzien kiedy je ladnie -
                          od 40ml nawet do 70ml, ale trwa to ponad godzine jednorazowo....

                          w sumie jedza co 4 godziny, rowniez w nocy - jakos nie mam sumeinia pozwolic im
                          spac, w kocnu sa wczesniakami i powinny jesc jak najwiecej.
                          jak dojda do normy, to zaczne ograniczac nocne jedzenie.
                          ale poki co musza przybrac na wadze - na razie waza po okolo 2100 kazda.
                          jakies drobne te moje dziewczyny
                        • wioola_13 do 100ania 07.01.07, 21:04
                          mój Norbert zjada jak kon wyglada jak kon a i tak ma anemie cały czas podaje mu
                          hemofer (rano i wieczorem po 5 kropli). on mial miec przetaczana krew ale
                          ordynator stwierdzil ze kosztem anemii nie beda przetaczac(wyniki sie
                          poprawialy ale anemia dalej jest). raz w mies robimy morfologie.


                          zobaczysz bedzie dobrze
                      • u_brzoska Do Traganka 07.01.07, 19:20
                        Proszę, napisz co to za preparat ten kreon i kto Wam go zalecił?Moze Berenia tez
                        by go mogła dostawac?
                        Pozdrawiam,
                        • traganek Re: Do Traganka 07.01.07, 19:33
                          kreon zlecono nam w szpitalu. Zosia od kilku mcy wogóle nie przybierała. Kreon
                          sprawia, że pokarm jest szybciej trawiony dzięki czemu mała częściej chce jeść.
                          Je teraz co 2 h, wcześniej nie chciała nawet co 3,5 h. Po kreonie wyrażnie
                          zaczęła przybierać na wadze. Dodaje się go do jedzenia- ostatnio dowiedzieliśmy
                          się, że można do max 4 posiłków (wcześniej zlecono do każdego posiłu) bo może
                          powodować zaparcia. Dostaliśmy na niego receptę.
                          • oyate Do Traganek!!! 08.01.07, 11:39
                            A nie orientujesz się może do jakiego wieku można to podawać dzieciom?? Nie
                            chodzi o syna, on jakoś rośnie ale o moje starsze (4,5 roku córki). A i w
                            jakiej cenie jest ten specyfik?
    • bbasia7 Re: I znowu karmienie wcześniaków. 08.01.07, 15:14
      ja tak robiłam a teraz sam sie dopomina o wieksze porcje
      • 100ania do wioola_13 08.01.07, 15:18
        U mnie Oskar miał anemię i w czwartym tygodniu życia przetoczoną krew. Obaj chłopcy dostają dwa razy dziennie po 0,7ml FerrumLeku z Cebionem, a także dwa razy w tygodniu po pół tabletki kwasu foliowego z witaminą B6. Mam nadzieję, że z anemią jednak sie pożegnaliśmy.
        • wioola_13 Re:do 100ania 09.01.07, 07:38
          Mojemu zaczełam podawać FerrumLek(ja miałam dawać po2,5ml-to chyba dużo) ale
          strasznie tym pluł więc dostałam Hemofer też daję kw.foliowy i wit. A. byleby
          tylko bez anemii. też bym chciała
          • 100ania dzisiaj... 10.01.07, 21:33
            ...byliśmy na wizycie patronażowej i Igor waży już 3900, a Oskar 3400. Przybrali od zeszłego tygodnia po 400 i prawie 300 gram smile
            W dodatku retinopatia zaczyna się cofać smile))
            • jolantusia1 Re: dzisiaj... 11.01.07, 08:43
              Super. Fantastycznie przybierają chłopcy. Jak miło czytać takie posty, od razu
              mi się humor poprawił
              • wioola_13 Re: dzisiaj... 11.01.07, 19:13
                GRATULACJE! WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ...
    • karolina726 Re: I znowu karmienie wcześniaków. 18.01.07, 19:41
      Mam problem. Mój synek ma 7 tygodni,urodził sie w 30 tygodniu ciązy od dwóch
      tygodni uczy się jeśc butelka jednak słabo je tylko 10-15 ml. na godzine a
      powinien co najmniej 50-60ml co 3 godziny. Ponieważ malo je dokarmiam go sondą
      czy ktoś wie jak nauczyć dziecko więcej jeść tak aby uzycie sondy nie było
      potrzebne? Próbowaliśmu dwa dni bez sondy co godzine ale stracił na wadze i
      zrezygnowalam.
      • 100ania Re: I znowu karmienie wcześniaków. 19.01.07, 10:28
        niestety nie ma na to żadnego sposobu. Mój Oskar też przez jakiś czas jadł butelką po 15ml, a resztę dostawał sondą. I pewnego dnia po prostu zjadła całą porcję bez żadnego problemu. Potem znowu i skończyły się problemy i podawanie mleka sondą.
    • karolina726 Re: I znowu karmienie wcześniaków. 19.01.07, 13:21
      Jak długo może potrwać to karmienie sondą? Mój Karolek kończy dziś 7 tygodni i
      doaje mu dwie sondy jednak jak waga będzie spadała zwiększe do 3-4 dziennie.
      Obecnie waży 2290g.

      Pozdrawiam. dzieki za odpowiedź.
      • 100ania Re: I znowu karmienie wcześniaków. 19.01.07, 13:44
        Moi chłopcy mieli pięć i pół tygodnia jak wychodzili ze szpitala. Igor przestał jeść przez sondę gdzieś w trzecim tygodniu, a Oskar pod koniec czwartego. Ale w sali obok leżał chłopiec, który miał już 3 m-ce (urodził się w 27tc) i nadal karmiony był sondą. Więc po prostu nie ma na to reguły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka