jolantusia1
23.02.07, 09:05
szok jak to szybko zleciało, a ja ciagle mam obraz tamtych dni i zamiast się
zacierać to wraca ze zdwojoną siłą. Wyrzuty sumienia że to przeze mnie też.
Rok ten kończymy z następującym bilansem: waga tydzień temu 7400g, wzrost -
70cm (na stojąco). Alex siada samodzielnie, wstaje sam bez podparcia i stoi
dłuższą chwilę, z każdym dniem coraz dłużej, chodzi przy meblach. No i
ostatnio w końcu się rozgadał, jego ulubione to ma-ma, ta-ta, dzia-dzia, ba-
ba, ła-ła. Nawet sporo rozumie, wie gdzie jest miś, zając, ryby w akwarium,
dzwonki itd. Na zawołanie potrafi zrobić brawo, reszty go nie uczyliśmy. Z
jedzeniem nadal nie bardzo. Zjada trochę owoców, zupy mniej chętnie, mięso
jest fuj, jajko też. Nawet jak mu dodam trochę do zupy to od razu zaciska
zęby. Uff ale si