Jutro jadę z córkami do Łodzi na zabieg wycięcia migdałków. Niby prosty
zabieg ale pod narkozą, której się strasznie boję. Zresztą boję się
całokształtu tego wyjazdu. Aż mnie skręca z nerwów... to normalne??

)
Muszę koniecznie poinformować anestezjologa o ich "wielkich" wagach 14 kg!!,
żeby mi czasem nie dał dawki narkozy jak dla normalnie ważącej 5 latki, bo
uśnie i koniec..tfu!! Juz mnie czarne myśli dopadają

/