dzis bylismy z Wiktorkiem na zastrzyku EPO (leczylismy sie na
niedokrwistośc), jeżdziliśmy przez miesiąc 3x w tygodniu na
zastrzyki. dzis robilismy kontrolną morfologię i lekarka
powiedziała,że to nasz ostatni raz

)))) hemoglobina skoczyla do 11
i dadzą mu już spokój

))) jestem happy. oczywiście nadal bierzemy
żelazo i kontrolujemy morfolofgię ale już bez tych zastrzyków ufffff
a moja kluska wazy już ponad 4200

)))