Amelcia już drugą noc nie śpi (a ja razem z nią


,postękuje ,
czasem puści bączki i mocno się pręży .Mam wrażenie ze męczą ją
kolki ,nie wiem jak jej pomóc , bardzo proszę podpowiedzcie co
robić??Można jej podawać herbatkę z kopru??
Pozatym mała łądnie je czasem więcej niż na zaleceniu z wypisu(a jak
wy zwiększałyście jedzonko?),musże kupić tylko innego smoka bo mam
za wolnego dla niej i Amelka szybko się męczy,W szpitalu to parę
łyków i po jedzonku a tu musimy troszkę się na pracować.Staram sie
mała dokarmiać piersią ,powolutku mleko się znowu nabiera moze się
uda przywrócić laktację.Maciuś czuję się troszkę lepiej ale nadal
jest cięzko ,dziwnie mi że jedno moje maleństwo jest w domku a
drugie cierpi w szpitalu .Mam wyrzuty sumienia i jakoś askudnie mi
z tym.
oki czekam na wasze rady ,mała przysneła nareszcie takze idę się
doprowadzić do ładu

papapapaap
ps. Jak Maciuś wóci to dopiero będzie sie u nas dizało



Nie mogę
sie doczekać.