Witam po dluzszej przerwie, Kacper juz jutro bedzie mial 9 miesiecy,
ale ten czas zasuwa

Wazy juz 7780 i nie wiem czy nie za malo
przytyl, bo w ostatnim miesiacu 500g.Ale ogolnie wyglada
ladnie ,jest malym grubaskiem, moze to przez to, ze wiecej sie rusza
i chyba wyciaga na dlugosc.Przewraca sie non stop na brzuch , pare
razy udao mu sie na plecki z brzuszaka .Teraz ma etap pelzania,
potrafi zrobic pare kulek na miacie i pelza i lapie lezace zabawki,
najsmieszniejsze jest to ze najlepiej wychodzi mu to do tylu, jak
raczek

Zaczyna sie tez podnosic do siedzania, lapie kolderke moje
wlosy i sie ciagnie ale jeszcze mu to za bardzo nie wychodzi i pada
ze smiechem na lozeczko.
Wczesniej sporo gugal, teraz mu to przeszlo na koszt piszczenia, jak
guga to wydobywaja sie dziwne dzwieki jakby cos mu w gardziolku
przyszkadzalo, jakies kkkkkkkkrrr, moze to normalne nie wiem.Moja
mam twierdzi, ze za bardzo sie czegos doszukuje, ale sie marwie, tak
juz mam od samego poczatku. Poza tym zastanawia mnie, ze jak go
bierzemy na rece to je prostuje ,rozklada, jak samolot i tak jest za
kazdym razem.On ogolnie nie przepada za przytulaniem.Oczywiscie
czasem sie zlapie mojego ubrania czy ramienia ale woli wiec je
rozciagniete.Zabaweczki lanie lapie i przeklada z raczki do raczki a
nawet przekreca , jak kilka razy dostal telefon to wygladalo jakby
sprawdzal co jest z drugiej strony. Czy powinnam sie martwic tym
rozlakdaniem raczek?
Pozdrawiam