Dodaj do ulubionych

Jestem tu nowa,mama wcześniaczka:)

31.01.08, 20:45
Witam wszystkich rodzicówsmile

To jest mój pierwszy post,jestem tu by ciszyć sie z wami radościami i także
dzielić smutkamismile moja córeczka urodziła sie w 28 tc,z masą 950g i do tego
maleństwo ma wadę kregosłupka....Bardzo się cieszę z istnienia tego forum.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczówsmile
kasia..
Obserwuj wątek
    • gosiamama.oskara Re: Jestem tu nowa,mama wcześniaczka:) 31.01.08, 20:53
      witaj Kasiu my mamusie wczesniaczków najlepiej sie rozumiemy,dobrze jest sobie
      czasem pogadac wyżalic i zasiegnąc jakiejs porady.Pozdrowionka i duzo zdrówka
      dla malutkiej,Gosia mama Oskara 27 tc,830g.
    • ania.silenter Cześć, Kasiu:) n/t 31.01.08, 20:56

    • anemon3 Re: Jestem tu nowa,mama wcześniaczka:) 31.01.08, 21:54
      Witaj!
      Moja córeczka urodziła się z taką samą masą urodzeniową,ale w 32
      tygodniu z hipotrofią.To forum dodaje mi sił i pomaga przetrwać
      trudne chwile.Mam nadzieję,że Tobie również pomoże.Jak ma na imię
      Twoja córeczka?Pozdrwiam.
      • 11anetta Re: Jestem tu nowa,mama wcześniaczka:) 31.01.08, 21:59
        weszlam tutaj i wiem troszke wiecej o malutkiej.badz dobrej mysli.Ja
        spotklam ostatnio mame ,ktorej synek mial rozszczep kregoslupa
        wykryty dopiero po urodzeniu.Zaraz po porodzie malutki mial operacje
        bardzo go to wszystko wymeczylo.Teraz ma 1.5 roku i biega jak
        szalony jego mama jest chuda do przesady bo nie moze za nim
        nadazyc.A dziewczynki dodatkowo sa silniejsze lekarze ci to napewno
        mowili
      • mariagajor Re: Jestem tu nowa,mama wcześniaczka:) 31.01.08, 22:42
        witaj czy mała jest juz w domku??ja jestem mamą filipka 26 tydzien tez 950 gram
        dziecko po ogromnych przejsciach,ale badz dobrej mysli nam tez zaczyna sie
        ukladac powoli pozdrawiam
        • katrin137 Coś o Weronisi:) 31.01.08, 23:02
          Otóz moje dzieciątko jest nadal w Zabrzu ..urodzila sie 9 grudnia..tydzien
          oddycha bez respiratora,lezy natomiast pod budką tlenową,teraz wazy 1800g,a
          ważyła 950,czyli ładnie przybiera...ale jest dużo wzlotów i upadków,gdy poradzi
          sobie z jednym to coś niespodziewanie drugiego ją spotyka,duzo przeszło
          maleństwo.kolejną operacje na pleckach,a jutro prawdopodobnie czeka ją zabieg na
          ligocie na oczkasad retinopatia ,strasznie się boję ..kilka dni temu mogłam ją na
          chwilke potrzymać i utulić,całować...to było coś pięknego..jestem w trudnej
          sytuacji,poniewaz dzieli nas spora (450km)odległość.....brdzo mnie to boli,za
          bardzo..pozdrawiam
          • mariagajor Re: Coś o Weronisi:) 01.02.08, 00:32
            Witam nio to maluda jest juz duzą dziewczynką,badz dobrej mysli to naprawde duzo
            dziecku pomaga!!!!Pisz co u małej!Pozdrawiam maria
            • tartulina Witaj Kasiu nt/ 01.02.08, 06:30
          • goskagb Re: Coś o Weronisi:) 01.02.08, 09:39
            Ładną wagę już osiągnęła- to tez ma znaczenie, niestety tak to jest już z
            naszymi wcześniaczkami że jak krok do przodu to zaraz też mały kroczek w tył.
            Trzeba być dobrej myśli. Przytulaj Niunię jak pozwolą, mów do niej, samo
            myślenie pozytywne tez jej pomaga smile. a odległości tez coś wiemy choć u nas było
            tylko 100 km ale to zawsze ograniczało już czas przebywania u dzidzi,
            Trzymamy mocno kciuki za Malutka i jej rodziców
          • niuniadr Re: Coś o Weronisi:) 01.02.08, 09:59
            Witaj Katrin, bądź dobrej myśli.Weroniczka na pewno poradzi sobie z
            tymi problemami, jeśli Ty będziesz silna, to i ona da sobie radę,
            dzieciaczki czują takie rzeczy, przytulaj ją tak często jak tylko to
            możliwe.Na tym forum mamy są bardzo życzliwe, wszystkie po wielkich
            przejściach i jesteśmy tu po to, żeby się wspierać.Jak masz jakieś
            pytania, czy wątpliwości, pisz znajdzie się na tojakaś rada.Jesteśmy
            w Wami.Dużo zdrówka dla niuni.
            Dorota, mama Hubercika(32/33 tc, 2310g,3pkt)
            • monia721 Re: Coś o Weronisi:) 01.02.08, 10:52
              Witaj, moja córeczka też nadal leży w Zabrzu, to już 10 miesięcy ale my mamy
              inne problemy. U Was na pewno będzie dużo lepiej. Czy Twoja córeczka leży na KPN
              czy na parterze na intensywnej terapii?
              Pozdrawiam
              Monika mama Wiktorii
              • katrin137 Re: Coś o Weronisi:) 01.02.08, 11:54
                Weronisia lezy na parterze smile dzis juz pojechala na Ligote na zabiegsmile
                Jakoś dziś mam smutny dzień .pozdrawiam Was kochane mamy .
                • tteresa21 Re: Coś o Weronisi:) 01.02.08, 14:40
                  Każdy wcześniak ma swoje wzloty i upadki, a jego rodzice mają oczywiście lepsze i gorsze dni. Twojej Córci życzę tylko wzlotów i dużo, dużo zdrówka a mamie wiele siły-choć wiem, że to trudne. Pozdrawiam cieplutko wraz z moją córcią-też Weronisią.
    • ania290679 Re: Jestem tu nowa,mama wcześniaczka:) 01.02.08, 18:07
      Witaj Kasiu,

      pisz co u malutkiej,trzymajcie sié,duzo zdrowka

      Pozdrawiam Ania
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,ania290679.html
      • monia721 Re: Jestem tu nowa,mama wcześniaczka:) 01.02.08, 19:22
        Moja mała też na parterze. Na sali nr 1. Może kiedyś się spotkamy.
        Trzymaj się. Ja też dziś mam ciężki dzień.
    • 7szczesliwa Re: Jestem tu nowa,mama wcześniaczka:) 01.02.08, 19:59
      Witaj
      to wlasciwie jak u nas - 29 tydzien i 1kg wagi.
      Mozna to przetrwac i cieszyc sie po tem zdrowiem dziecka.
      trzymam kciukasy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka