Mam na imię Weronika.Mamusia z tatusiem i braciszkiem bardzo się cieszyli,że
ja sie pojawie na świecie.Gdy na badaniach usg pokazałam ,ze ja to ja rodzice
płakali ze szczęscia.Mamusia dbała o siebie,chodziła do lekarza, tatus z
braciszkiem całowali mnie - przez brzuszek mamusi.Tak mi było dobrze, czułam
bicie matczynego serca,dotyk jej ręki,tak czułam sie bezpiecznie..Urodziłam
sie dużo przed czasem,pan doktor uratował nam życie.Teraz ja jestem silna i
walczę o to ,aby jak najszybciej byc z rodzicami i braciszkiem w domku.Czy
pozwolisz mi szybko wrócic do domu???przecież wiesz,jak wszyscy modlą się o
moje zdrowie..jak rodzice i dziadkowie płaczą za mna i mnie też jest
smutno..tutaj..daleko od domu.
Boże proszę Cie o zdrowie... Weronika ...
Sorki ,ale tak mnie jakoś naszło ...za dużo smutku we mnie